Miauczała, zaczepiała ludzi


Pyskowice woj. śląskie, ciepły wiosenny dzień 5.04, sobota, ludzie robią zakupy, spacerują, moją uwagę zwróciła kotka, która miauczeniem zaczepiała przechodzących ludzi. Podeszłam do niej, wstała, zrobiła parę kroków, przysiadła.

„Pyskowice woj. śląskie, ciepły wiosenny dzień 5.04, sobota, ludzie robią zakupy, spacerują, moją uwagę zwróciła kotka, która miauczeniem zaczepiała przechodzących ludzi. Podeszłam do niej, wstała, zrobiła parę kroków, przysiadła. Jej ogromny brzuszek wyjaśnił wszystko: kotka prawie rodziła na malutkim trawniku przy ruchliwej ulicy. Ludzie zachowywali się różnie, większość się zatrzymywała, głaskała, były to tylko panie, panowie przechodzili obojętnie. Nie miałam przy sobie telefonu, żeby wezwać straż miejską, ale na szczęście zatrzymała się tam młoda dziewczyna ze swoją mamą, powiedziałam im, że kotka za chwilę urodzi, zadzwoniła gdzie trzeba i sama zawiozła kotkę do siedziby straży, a tam powiadomiono już odpowiednie służby. Uświadomiło mi to jeden problem – ludzie chcą pomóc, ale nie wiedzą, gdzie się o tę pomoc zwrócić. I jeszcze jedno. Na pewno nie była to wolno żyjąca kotka /taka znałaby swój teren i nie rodziłaby przy ulicy/ ktoś pozbył się ciężarnej rodzącej kotki wyrzucając ją na ulicę, okrucieństwo to za mało powiedziane.” (Facebook)

A jak Wy byście postąpili w podobnej sytuacji?
Najlepsze – to zapobiegać czyli sterylizować niehodowlane kotki zanim „przytrafi” im się ciąża. A te w ciąży – czy też można sterylizować? Zapraszamy do wypełnienia ankiety na naszej stronie głównej www.koty.pl (środkowa kolumna, dół strony).