Michał Olszański, Kasjusz, Szczęsny i Różyczka


Z moimi kotami mamy wspólne… to, że lubimy odlecieć, taka podróż w głębinę własnego ja.

Mój kot jest… są trzy, i jak pamiętam zawsze było ich kilka.

Moje koty mają na imię… Kasjusz, Szczęsny i Różyczka, która jest wyjątkowo wredna 🙂

Dostałem koty… od losu, ze schroniska a Szczęsny jest odratowany z drogi.
 
Moje koty najbardziej lubią… mięsko, takie skrawki z wołowiny, no i zakopać się w łóżku.

Lubię, gdy moje koty… leczą moje chore kolano.

Moim kotom zazdroszczę… że są tacy leniwy i nic nie musza.

Z moimi kotami mamy wspólne… to, że lubimy odlecieć, taka podróż w głębinę własnego ja.

Kot szczęśliwy to… kot najedzony i wysmyrany.

Ludzie lubiący koty… są cool.

Kocia muzyka to… daj mi wreszcie coś dobrego do zjedzenia!

Najczęściej drę koty… z Magdą , moją żoną, ale to ona kocha nasze koty najbardziej.

Na widok czarnego kota… zwalniam na drodze jadąc samochodem, nic nie robię na chodniku.

Najczęściej odwracam kota ogonem… gdy śmierdzi mu z pyska.

Dlaczego nie pies? No właśnie, dlaczego nie? Mam cztery.

Gdybym nie miał kota…nie wchodzi w rachubę, sam jestem kotem.

Gdybym był kotem… jestem, tym z Alicji w krainie czarów, już mnie nie ma, a uśmiech trwa. Miau Michał.