Na tytanowych łapkach w świat


Dwa bułgarskie dwułape koty odzyskały w pełni sprawność. Wszystko dzięki bionice.

Koty nie należą do bogaczy ani nie są celebrytami. Nikt o nich wcześniej nie słyszał. Dwa bezdomne bułgarskie koty zyskały nowe życie dzięki nowoczesnej medycynie weterynaryjnej.

Jeden z nich to biało-czarny półdługowłosy kot imieniem Pooh (Puchatek). Stracił obie tylne łapy podczas wypadku samochodowego w kwietniu ubiegłego roku. Teraz znów może sprawnie się poruszać, biegać i dokazywać jak każdy zdrowy kot. Pooh różni się od innych mruczków tym, że jego tylne łapy są z tytanu.

kot z protezami łap

Kot z tytanowymi łapami

Podczas kilku skomplikowanych operacji lekarze weterynarii z Centralnej Kliniki Weterynaryjnej z Sofii wszczepili kotu tytanowe śruby, do których przymocowano następnie lekkie protezy, zrobione „pod wymiar”, specjalnie dla Puchatka. Ostatni zabieg wykonano w grudniu 2016 roku.

kot z protezami łap

Do serii zabiegów przystąpił też drugi kot, 8-miesięczny Steven, który także stracił tylne łapy w wypadku w ubiegłym roku.

Koszt zabiegów u obu kotów pokryła bułgarska organizacja pomocy zwierzętom Let’s Adopt.

Dziś lekarze mogą obwieścić sukces – oba mruczki miewają się świetnie, biegają za zabawkami, a nawet skaczą na swoich nowych łapach. I czekają na nowe domy.

Nie były to zabiegi nowatorskie. Pierwszą operację wszczepienia tytanowych implantów łap przeprowadził u kota Oskara w Wielkiej Brytanii w 2009 irlandzki neuroortopeda Noel Fitzpatrick. Na tytanowych protezach biega już kilka psów i kotów. Także Polska ma zasługi na tym polu – podobnej operacji poddana została kotka Łatka.