Najsłynniejszy kot z Polibudy odszedł za Tęczowy Most


Społeczność akademicka Politechniki Poznańskiej jest pogrążona w smutku. Nie żyje najsłynniejszy kot z Polibudy. Był ulubieńcem studentów i pracowników Politechniki.

Polibuda zdecydowanie wyróżniała się na tle pozostałych uczelni. Do społeczności akademickiej przynależał bowiem wyjątkowy „czterołapny wieczny student”. „Królowa elektryka”, „madame inżynier” czy po prostu „kot z Polibudy” – to tylko nieliczne przydomki mruczka, który dumnie przechadzał się między budynkami na terenie Politechniki Poznańskiej. Z czasem czarny kot stał się symbolem uczelni i jednym z najsłynniejszych mruczków w Poznaniu. Niestety ulubieniec studentów, wykładowców i pracowników Politechniki w środę – 20 lutego – odszedł za Tęczowy Most. Informację o śmierci czarnego futrzaka przekazano za pośrednictwem mediów społecznościowych. 

„Przed egzaminem obowiązkowo pogłaskać na szczęście”

Na terenie Politechniki mieszkał od ponad 10 lat, jednak prawdziwą popularność zyskał po założeniu fanpage’a, który był całkowicie poświęcony „czterołapnemu studentowi”. To zdecydowanie nie był typowy kot. Zamiast jednego opiekuna miał ich kilku, a nawet kilkunastu. Zamiast domu miał domek postawiony przez jedną z poznańskich fundacji. A co najważniejsze, miał też rzeszę wielbicieli, którzy o niego dbali.

Kiedy studenci mieli przerwę, zaczepiał ich – czasami chodziło o pieszczoty, a czasami o jedzenie. Gdy jegomość nie rozkładał się ostentacyjnie tuż przed wejściem do budynku, dumnie przechadzał się po terenie uczelni i pilnował porządku. Pokochali go studenci, wykładowcy i pracownicy. Przed ważnym egzaminem czy kolokwium koniecznie trzeba było pogłaskać kota na szczęście, a w przerwach między zajęciami zrobić wspólne zdjęcia, które później trafiały na: www.facebook.com/kotelPP.

🙂

Opublikowany przez Kot z Polibudy Środa, 26 października 2016

Ku pamięci

Informacja o śmierci czarnego mruczka pojawiła się na Facebooku Politechniki Poznańskiej i Kota z Polibudy. Jak się okazało, kot był w trakcie leczenia zapalenia płuc.

To będzie prawdopodonie niestety już ostatni post na tej stronie…

Niestety, jak na każdego, nadszedł czas i na Kota…

Opublikowany przez Kot z Polibudy Niedziela, 21 lutego 2021

Wiadomość wstrząsnęła społecznością akademicką. Pod postem pojawiło się wiele komentarzy. Jedni wspominali „maskotkę” uczelni, inni proponują upamiętnić kota figurką. Powstał nawet pomysł na „interdyscyplinarny konkurs na projekt pomnika”. Administrator fanpage’a Kot z Polibudy zaapelował też, by w hołdzie uczelnianemu mruczkowi wesprzeć jakąś fundację lub ludzi, którzy zajmują się poznańskimi wolno żyjącymi kotami.

źródła: epoznan.pl, www.facebook.com/Politechnika.Poznanska| zdjęcie główne: www.facebook.com/kotelPP

Autor: Magdalena Olesińska
Array