Naucz kota chodzić w szelkach! 5 trików, które to ułatwią


Naucz kota chodzić w szelkach - to nie takie trudne! Wymagać jednak będzie od ciebie odrobiny czasu i cierpliwości. Oto 5 wskazówek, które pomogą oswoić kociaka z uprzężą.

Czy jesteś opiekunem kota żądnego przygód, z którym chcesz poznawać świat? Albo tylko trawnik domowego ogródka? Twój mruczek tęskno wpatruje się w życie za oknem i chcesz zaproponować mu spacer, ale na widok szelek mruczek dostaje paraliżu? Chodzenie na smyczy może sprawić, że kocie marzenie o wolności stanie się rzeczywistością. Naucz kota chodzić w szelkach i… w drogę!

Paraliż szelkowy

Twój mruczek nieruchomieje po założeniu szelek? Tak działa koci mechanizm obronny. Aby czuć się bezpiecznie, kot zawsze musi mieć możliwość ucieczki, a szelki mu to uniemożliwiają. Szelki, jakkolwiek nie byłyby wygodne, są dla kota po prostu atakiem na jego swobodę. Paradoksalnie, bo przecież zakładając je i wychodząc z pupilem na spacer, chcemy mu podarować więcej wolności. Dopóki mruczek tego nie zrozumie i nie połączy widoku szelek z czymś przyjemnym – może się przed nimi bronić. Przyzwyczajanie się do szelek i smyczy zajmie trochę czasu, ale jeśli kot czerpie radość ze spacerów, z czasem je zaakceptuje. Możemy mu w tym pomóc. Jak?

Naucz kota chodzić w szelkach

Chodzenie w szelkach i na smyczy nie jest dla kota naturalne. Dlatego musimy go tego nauczyć. Oto kilka wskazówek, które powinny ułatwić ten proces.

1. Zacznij od małego

Czego Jaś się nie nauczy, tego Jan nie będzie umiał. W przypadku kotów powiedzenie to sprawdza się nader często. Młode kotki uczą się najwięcej. Ich umysły są otwarte, a nabyte doświadczenia pozostają z nimi na zawsze. Dlatego warto oswajać z szelkami od pierwszych miesięcy. Nauka nowych rzeczy kota dorosłego jest o wiele trudniejsza, jednak oczywiście możliwa! Może jednak wymagać więcej czasu i cierpliwości.

2. To zrób przed pierwszym założeniem

Kot to taki nasz domowy celnik. Instynktownie wyczuwa wszystko, co nowe. Musi to zobaczyć, powąchać, zaakceptować po swojemu. Dlatego niech kot oswoi szelki, zanim mu je założysz. Pozostaw je w otoczeniu kota na kilka dni. Zwierzak z pewnością zbada nowy przedmiot, a z czasem przestanie on być dla niego tak nowy i tak dziwny. Takie ustanie reakcji na nowy bodziec to habituacja. Przy okazji szelki wraz ze smyczą przesiąkną zapachem domu, co znacząco ułatwi ich późniejsze założenie.

3. Ćwicz w domu

Jeśli myślałeś, że twój kociak od razu pokocha szelki i smycz, to musimy cię rozczarować. Ogromna większość mruczków potraktuje szelki jak wroga. Dlatego nie rzucajmy kota na głęboką wodę. Niech domowy tygrys stopniowo oswaja się z nieznanymi mu dotąd przedmiotami na jego własnym terenie. Po pierwszym założeniu szelek zdejmij je po minucie. Następnie powtarzaj sesje i wydłużaj czas noszenia. Dostosuj częstotliwość zakładania oraz długość noszenia do indywidualnych preferencji twojego pupila. Kot powinien w końcu zacząć lepiej znosić obecność „tego czegoś” na swoim ciele.

4. Przekonuj przysmakami

Nagroda to dla kota bardzo ważny element oswajania się z nieznanym. Takie warunkowanie pozytywne jest w przypadku mruczków najlepszą metodą nauki. I w podawaniu smaczków jako zachęty czy wynagrodzenia nie ma nic złego. Wręcz przeciwnie! Dobre skojarzenia pozostają na zawsze, dlatego jeśli kot podczas noszenia szelek będzie częstowany przysmakami – wysoko prawdopodobne jest, że w końcu szelki zaczną mu się dobrze kojarzyć. To nie znaczy, że je pokocha, ale z pewnością nie będzie się ich już tak panicznie obawiał.

5. Pobaw się z kotem w szelkach

Inną dobrą metodą oswajania mruczka z uprzężą jest zabawa. Próbuj aktywizować kota w szelkach, niech zobaczy, że może się w nich wygodnie poruszać, a przy okazji niech zapomni o tym, że ma je na sobie. Powtarzaj ten etap ćwiczeń przez kilka dni.

Gdy kot wciąż ucieka na widok szelek…

Pamiętaj, że nie każdy kot marzy o spacerze na smyczy. Niektórym mruczkom taka przygoda sprawi przyjemność, dla innych będzie wielkim stresem. Bardziej wrażliwe koty mogą być przestraszone tym, co czeka za oknem. Wczytaj się w potrzeby swojego pupila i nie wyciągaj go z domu na siłę.

Naucz kota chodzić w szelkach i… w drogę!

Jeśli pomyślnie przeszedłeś wraz ze swoim milusińskim wszystkie kroki nauki poruszania się w szelkach – czas wyjść na dwór. Świat zewnętrzny to jednak poza rozrywką również niebezpieczeństwa, dlatego pilnuj kota jak oka w głowie i unikaj ruchliwych i hałaśliwych rewirów. Pamiętaj także, że kot wychodzący powinien być odpowiednio zabezpieczony przed pasożytami. Pilnuj również terminów szczepień przeciwko chorobom zakaźnym i wirusowym.

Wyprowadzanie kota na smyczy może przynieść wiele korzyści. Rozładuje jego energię, urozmaici mu dzień, rozwinie jego zmysły, wzmocni waszą więź. Oczywiście pod warunkiem że twój mruczek ma ochotę na taki rodzaj rozrywki. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że kot po tym, jak zaakceptuje swoją uprząż, będzie z zaciekawieniem eksplorować nowe otoczenie. Możliwe jednak, że spacer okaże się dla niego jedynie powodem do stresu. W takim przypadku powinniśmy z niego zrezygnować.

Autor: Nikoletta Parchimowicz
Array