Kocie nawodnienie – 5 rzeczy, na które nie wpadniesz od razu!

Prawidłowe nawodnienie kota to kluczowa sprawa - upewnij się, że umiesz o nie zadbać!

Każdy kociarz wie, jak ważne jest prawidłowe nawadnianie kota. Jeśli nie chcesz wydawać majątku na leczenie kocich nerek, a co najważniejsze – zależy ci na tym, by twój futrzak po prostu dobrze funkcjonował – dbanie o właściwy poziom nawodnienia jest bardzo ważną rzeczą. Łatwiej powiedzieć, trudniej wykonać, prawda? Kotu nie da się przecież zrobić pogadanki o tym, że powinien wypijać codziennie jak najwięcej. Dlatego poniżej znajdziesz garść porad dotyczących skutecznego nawadniania twojego futrzaka. Czasem trzeba kota po prostu… sprytnie podejść 😉

Sprawdź, czy twój kot może być odwodniony

Na początku sprawdź, czy problem odwodnienia może dotyczyć także twojego kota. Złap jego skórę (najlepiej tam, gdzie ma łopatki) dwoma palcami i delikatnie odciągnij do góry. Jeśli skóra powoli „wraca” do swojego położenia, oznacza to, że futrzak jest odwodniony. Pamiętaj jednak, że nie jest to metoda, która sprawdza się w 100%. Są koty, które naprawdę piją za mało, ale objawy są kompletnie niewidoczne. Dlatego najlepiej jest po prostu wiedzieć, że zrobiliśmy wszystko, aby nasz futrzak pił codziennie jak najwięcej płynów.

Ustaw miseczki w całym domu

Pisaliśmy już o tym, że koty mają naturalną, wrodzoną niechęć do picia wody znajdującej się obok pożywienia (dziki kot nie pije w miejscu, w którym jadł – chodzi o uniknięcie potencjalnego zatrucia bakteriami upolowanych zwierząt). Dlatego pierwsza, najważniejsza rada dotycząca miski z wodą: oddal ją od miejsca, w którym podajesz kotu jedzenie. To najczęstszy błąd popełniany przez właścicieli mruczków. Drugi, to założenie, że jedna miseczka z wodą wystarczy. Jeśli chcesz zwiększyć częstotliwość przyjmowania płynów przez twojego kota – niech przypomina sobie o piciu częściej. Dlatego warto wybrać kilka różnych miejsc, w których ustawimy miski i pamiętać, aby zawsze wymieniać wodę na świeżą – w ten sposób zwiększamy szanse na prawidłowe nawadnianie kota.

nawadnianie kota
fot. Shutterstock

Bądź sprytniejszy od kota

Bywa, że kot pała wielką miłością do chlapania się w wodzie, mieszania w misce łapką albo – co gorsza – wylewania wody. To przecież super zabawa… Dopóki ty nie musisz biegać z mopem 3 razy dziennie. W zasadzie jednak takie psoty naprawdę służą kociakowi, zwłaszcza w upalne dni. Rozwiązanie? Często problem kończy się, gdy wstawisz miskę do… wanny lub brodzika (jeżeli futrzak choć od czasu do czasu tam przebywa). Wtedy kocim zabawom w wylewanie może nie być końca, a ty ryzykujesz jedynie… dolewanie wody do miseczki 10 razy dziennie 😉

Zwróć też uwagę na materiał, z którego zrobiona jest miska. Bywają koty, które preferują jeden, określony typ misek. Mój kot pije dużo chętniej ze zwykłej, aluminiowej miski, którą stawiam mu właśnie w wannie, natomiast gdy w tym samym miejscu ląduje plastikowa – podchodzi do niej z rezerwą. To także cenna lekcja – nie musisz wykosztowywać się na kilka porządnych, drogich misek ze sklepu zoologicznego – czasem wystarczą zwykłe, domowe naczynia. Im ich więcej, tym lepiej!

Szklanki są super!

Koty to zwierzęta przekorne – zwykle to, co niedozwolone, jest w ich pojęciu najfajniejsze! Część domowych futrzaków lubi pić z kranu – warto puścić od czasu do czasu strużkę zimnej wody. Sprawdź – może twój kot też to polubi! O fontannie nie wspominamy – to także dobre rozwiązanie, które zwykle nasuwa się samo. Inny sposób, to… szklanki! Nie zabraniaj kotu wsadzać pyszczka do twojej szklanki z wodą, jeśli ma na to chęć – w ten sposób sprawdzisz, czy taka forma przyjmowania płynów może być dla niego atrakcyjna. Znam kota, która ma ustawioną na stoliku nocnym swoją własną szklankę z wodą, z której lubi popijać nad ranem. To także sposób na dodatkowe nawadnianie kota.

nawadnianie kota
fot. Shutterstock

Płyny to nie tylko czysta woda!

Pamiętaj, że nawadnianie kota nie musi oznaczać podawania mu jedynie czystej wody. Z powodzeniem możesz „dosmaczać” ją np. odrobiną sosu z puszki. Mleko to przecież także płyn – oczywiście nie krowie, ale specjalne, przeznaczone dla kotów (do kupienia w sklepach zoologicznych). Bądź kreatywny!

A ty jak dbasz o nawadnianie kota?

Jakie macie sposoby na to, aby wasze koty piły więcej wody? Czekamy na komentarze!

Autor: Marta Martyniak