Jak pomóc nerwowemu kotu? 6 zasad postępowania

Twój kot najchętniej przesiaduje pod łóżkiem i ucieka na dźwięk dzwonka do drzwi? Podpowiadamy, jak możesz mu pomóc.

Koty, tak jak ludzie, mają różne charaktery i osobowości. Podczas gdy niektóre już w kilka dni po adopcji brylują w ludzkim towarzystwie niczym rasowe lwy salonowe, inne tylko nieśmiało obserwują i trzymają się na dystans. Problem pojawia się, gdy nasz pupil przez długi czas na każdy głośniejszy dźwięk reaguje ucieczką lub – co gorsza – pokazuje się tylko w porze karmienia. Nerwowy kot to nieszczęśliwy kot – trzeba interweniować.

Nerwowy kot potrzebuje pomocy

Ukrywanie się, niepewny chód, problemy z korzystaniem z kuwety – to symptomy, których żaden koci opiekun nie powinien ignorować. Koty są bardzo delikatne i przewlekły stres może mieć katastrofalne skutki dla ich zdrowia. Oczywiście są sytuacje z gatunku „życiowych”, w których bez nerwów się nie obędzie – jedną z nich jest wprowadzenie kota do jego nowego domu. Zwierzę potrzebuje czasu, by przystosować się do nowych warunków. Jeśli jednak mijają tygodnie, a później miesiące, a mruczek w dalszym ciągu jest bardzo niepewny, jesteśmy zobowiązani mu pomóc. Poniżej zamieszczamy wskazówki dla właścicieli nerwowych kotów.

Po pierwsze, nic na siłę

Opiekun, który oczekuje, że nerwowy kot z dnia na dzień stanie się w pełni zrelaksowany, już na wstępie popełnia błąd. Wiemy, że każdy marzy o mruczącym kompanie, który sam wchodzi mu na kolana, ale nie w każdym przypadku jest to możliwe. A już na pewno nie od razu. Dlatego porzućmy wygórowane oczekiwania i po prostu akceptujmy to, co kot będzie skłonny nam „dać”. W ten sposób zmniejszymy presję i staniemy się bardziej swobodni w kontakcie ze zwierzęciem, które na pewno to wyczuje.

Po drugie, bezpieczna kryjówka

Każdy kot od czasu do czasu ma instynktowną potrzebę odcięcia się od otoczenia. Zwłaszcza w chwilach dużego zdenerwowania. Dlatego w każdym kocim domu muszą istnieć bezpieczne schronienia, z których mruczek w razie potrzeby będzie mógł skorzystać. To może być miejsce pod łóżkiem lub uchylona szafa, ale równie dobrze rolę kryjówki może pełnić ustawione w cichym miejscu kartonowe pudełko.

co mówi kociarz do kociarza
fot. Shutterstock

Po trzecie, siła zapachu

Kot powinien wiązać twój zapach ze spokojem i miłością. Jednak nerwowy kot raczej nie pozwala się głaskać i przytulać – trzeba uciec się do innego sposobu. Weź noszoną wcześniej koszulkę (ale nie przepoconą 😉 ) lub używaną poszewkę od poduszki i umieść w kociej kryjówce bądź legowisku (jeśli z niego korzysta). W ten sposób pomożesz mruczkowi kojarzyć twój zapach z poczuciem bezpieczeństwa.

Po czwarte, zabawa!

Zabawa z kotem to świetny sposób na obniżenie poziomu stresu i wzmocnienie zaufania. Korzystaj z każdej okazji, by zachęcić mruczka do zabawy – poruszaj piórkiem lub powoli przesuwaj przywiązaną do sznurka myszkę. Gdy uruchomi się instynkt łowiecki, nawet nerwowy kot chętnie podejmie takie wyzwanie!

nerwowy kot
fot. Shutterstock

Po piąte, wysokości

Koty uwielbiają wchodzić na przestrzenie umieszczone na różnych poziomach. Patrząc na wszystko z góry, zyskują poczucie kontroli i bezpieczeństwa. Z tego powodu warto choć trochę rozbudować domową przestrzeń w górę. Zamontuj kotu półkę, kup drapak, zrób miejsce na szczycie szafy. Na pewno będzie ci wdzięczny!

Po szóste, smakołyki

Pomogą zaskarbić sobie kocie zaufanie, jednak nie oczekuj, że nerwowy kot będzie je brał bezpośrednio z ręki. Na to jeszcze przyjdzie pora. Tymczasem poukrywaj smaczki w różnych punktach mieszkania i pozwól mruczkowi, by sam je odkrywał. Taka zabawa w „polowanie” połączona z elementem nagrody pomoże mu poczuć się pewniej i zmotywuje go do opuszczenia kryjówki.

nerwowy kot
fot. Shutterstock

A jakie są wasze sposoby na oswojenie nerwowego, nieufnego kota? Dodalibyście coś do powyższej listy? Dajcie znać w komentarzach!

Autor: Agata Kufel