Pierwsze dni w nowym domu. O czym pamiętać, adoptując kota?


Nowy dom to szansa kota na dobre życie wśród kochających opiekunów. Pierwsze dni mogą być trudne, dlatego warto pomóc pupilowi przetrwać ten czas.

Już niedługo adoptujesz kota. Oczami wyobraźni widzisz puchatego zwierzaka, który wpatruje się w ciebie znacząco i mruczy, chcąc podziękować ci za odmianę jego losu. Wiedz, że na baranki wdzięczności przyjdzie jeszcze czas, a nowy dom (przynajmniej na początku), może być dla kota nie radością, a przede wszystkim źródłem stresu. Okaż kotu cierpliwość i zrozumienie, a na pewno za kilka dni poczuje się jak u siebie. O czym należy pamiętać, adoptując kota?

Zanim przyniesiesz kota do domu 

Dobrze przygotuj się na przybycie nowego członka rodziny. Wszystkie niezbędne akcesoria warto kupić, zanim kotek pojawi się w domu. Na początek będziesz potrzebować kuwety, żwirku, miseczek na jedzenie i drapaka. Przyda się też kilka zabawek, ale stres związany z przeprowadzką może nie nastrajać mruczka do zabawy. Niezbędny jest też transporter. Potrzebny będzie nie tylko po to, aby bezpiecznie przywieźć mruczka do domu, ale będzie pomocny choćby przy zabieraniu kota do weterynarza. O tym, jak najlepiej skompletować wyprawkę, co kupić, a co jest zupełnie zbędne, przeczytasz TUTAJ.

Transport do domu 

Jazda samochodem to dla kota stres. Zadbaj, aby pupil przewożony był nie w pudełku czy na kolanach, a w bezpiecznym transporterze. Dlaczego? Zdenerwowany mruczek w panice może cię podrapać, a gdy tylko nadarzy się okazja, nawet uciec. Pamiętaj też, żeby droga do nowego domu była jak najkrótsza. Nie ma tu miejsca na „drobne zakupy”, tankowanie auta czy podrzucenie dzieci na zajęcia, bo jest po drodze. Im mniej czasu kot spędzi w aucie, tym więcej oszczędzisz mu nieprzyjemności. 

Pierwsze dni po adopcji 

Chcesz pokazać kotu jego nowy dom i poznać go ze wszystkimi członkami rodziny? Na to jeszcze przyjdzie czas. Daj się kotu zaaklimatyzować. Przeznacz dla niego jedno pomieszczenie, w którym umieścisz kuwetę, miskę i drapak, a w którym kot spędzi w zamknięciu pierwszych kilka dni. Może to być pokój lub łazienka. Ważne, żeby było bezpiecznie (zamknięte okna, zabezpieczone szczeliny, w które można się wcisnąć) i wygodnie dla ciebie, bo będziesz przecież odwiedzał pupila. Dzięki temu kot będzie miał szansę zaakceptować nie tylko ciebie jako nowego opiekuna, ale i sytuację, w której się znalazł. Odwiedzaj mruczka, ale nie naciskaj na pieszczoty, bo pupil może się zrazić. Niech wszystko dzieje się w kocim, spokojnym tempie. 

Przez żołądek do serca

Masz przygotowane dla pupila same smaczne kąski? Zachowaj je na później. W pierwszych godzinach, a nawet dniach kot może jeść bardzo mało albo nawet wcale. Wszystkiemu winien jest oczywiście stres. Aby go zminimalizować, podawaj pupilowi (przynajmniej na początku) ten sam pokarm, który jadł w schronisku. Znajomy zapach i smak mogą ośmielić go do jedzenia. Z czasem warto jednak zmienić kotu karmę na taką, jaką docelowo chcesz mu podawać. Dobierz jedzenie odpowiednie do wieku pupila. Jeśli na przykład w twoim domu pojawi się maluch, dobrym wyborem będzie mokra karma Dolina Noteci Premium junior danie z dorsza. Kotom bardzo smakuje, a do tego bogata jest w mięso i ryby, które korzystnie wpływają na rozwój pupila.

Uwaga!

Obserwuj swojego pupila uważnie. Jeśli mruczek odmawia jedzenia lub, co gorsza, nie pije przez kilka dni, nie czekaj, tylko koniecznie skonsultuj się z weterynarzem. 

Nowy dom – co dalej? 

Gdy twój nowy domownik oswoi się z otoczeniem i nabierze odwagi w bezpiecznym pokoju, pora pokazać mu resztę mieszkania. Upewnij się tylko, że inni domownicy albo zwierzęta nie przestraszą pupila, gdy wyruszy na zdobywanie nowego terytorium. Warto też dwa razy sprawdzić, czy okna i balkon są dobrze zabezpieczone przed ewentualną ucieczką. Pokaż kotu, gdzie będą stały jego miseczki, kuweta i drapak. Bądź blisko, gdyby kot cię potrzebował, ale się nie narzucaj. Możesz też zaproponować kotu zabawę, np. wędką, być może mruczek jest już na nią gotowy.  

Podsumowanie 

Wprowadzenie kota do nowego domu to ważny i niedoceniany proces. Od tego, jak będą wyglądały te pierwsze chwile, może zależeć cała relacja z kotem. Warto poświęcić kilka dni na adaptację i zbudowanie więzi. Od tej pory ty i kot macie być przecież rodziną – na dobre i na złe.  

logo dolina noteci


Artykuł sponsorowany

Array
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments