Nyan zbawiciel


Profil "Petycja, by tęcza na Placu Zbawiciela miała Nyan Cata" zadebiutował na Facebooku zaledwie tydzień temu i już zgromadził ponad 14 tysięcy lajków. A na tęczy faktycznie zawisł kot. A nawet dwa.

Profil „Petycja, by tęcza na Placu Zbawiciela miała Nyan Cata” zadebiutował na Facebooku zaledwie tydzień temu i już zgromadził ponad 14 tysięcy lajków. A na tęczy faktycznie zawisł kot. A nawet dwa.

Tęcza pojawiła się przy Placu Zbawiciela w Warszawie w 2012 roku.
Odbudowę zniszczonej podczas lipcowego pożaru tęczy rozpoczęto w połowie października. W ramach renowacji konstrukcję wyczyszczono oraz zaczęto ozdabiać nowymi kwiatami. Tęcza zostanie także zabezpieczona przed korozją i ogniem.

Fotomontaż przedstawiający tęczę zakończoną Nyan Catem został stworzony przez anomimowych autorów profilu „Miejsca w Warszawie, o których nie miałeś pojęcia że są, bo ich nie ma”.

Zabawa internautów zaczęła żyć własnym życiem I przeniosła się do reala. Dobę temu na tęczy zawisł nie jeden ale dwa Nyan Caty.

Wykonane różnymi technikami były pomysłem dwóch grupek warszawiaków. Zostały powieszone po dwóch stronach tęczy. Pierwszy z kotów zawisł na konstrukcji przed godziną 21:00, drugi zaś ok. 22:00, następnie zaś został przewieszony nieco wyżej.

Zmówiliśmy się ze znajomymi spontanicznie dzień wcześniej na Facebooku – mówi uczestniczka jednej akcji zawieszenia jednego z kotów – Najpierw nieopodal wykonaliśmy kota, a potem poszliśmy na plac Zbawiciela. Wykonaliśmy kawał dobrej, nikomu niepotrzebnej robotymówi pomysłodawca akcji.

 

Koty łączą ludzi. Nawet te wyłącznie wirtualne.

 

źródło: naTemat; Facebook; wawalove