Odchudzanie kota okiem naukowca. Jak robić to z głową?


Zdrowe odchudzanie kota jest procesem długotrwałym i tak naprawdę to ogromne wyzwanie dla opiekunów, które przetestuje ich cierpliwość.

Duże, kocie okrągłe oczy, które wpatrują się w ciebie z nadzieją. Głośne zawodzenie o dokładkę, które sprawia, że serce się kraje, mimo że miska wcale nie jest pusta. Potrzeba naprawdę silnej woli, żeby odmówić naszym mruczkom dołożenia kolejnej porcji jedzenia. W końcu „kochanego ciałka nigdy za wiele”. Niestety jest to prosta droga, która prowadzi do nadwagi i otyłości u czworonogów. A odchudzanie kota wcale nie należy do łatwych. Zdrowe odchudzanie mruczków jest procesem długotrwałym i tak naprawdę to ogromne wyzwanie dla opiekunów, które przetestuje ich cierpliwość.

Jeśli nie zapewnimy naszym domowym tygryskom odpowiedniej dawki ruchu, a ich jedyną atrakcją będzie wyglądanie przez okno oraz przebycie drogi do miski i kuwety, to można liczyć się z tym, że nasz kociak prędzej czy później będzie borykał się z dodatkowymi kilkoma kilogramami. Owszem, puchate kuleczki są słodkie, ale otyłość przyczynia się do wielu problemów zdrowotnych. Przede wszystkim doprowadza do problemów z poruszaniem się, utrudnia dbanie o higienę, wywołuje zaburzenia pracy serca, a tłuszcz, który uciska na przeponę, znacznie utrudnia oddychanie. A przecież dbanie o zdrowie naszego czworonoga jest dla nas priorytetem i chcemy, aby nasze czworonogi towarzyszyły nam, jak najdłużej.

Odchudzanie kota z głową

Naukowcy z Uniwersytetu w Illinois opublikowali w American Journal of Veterinary Research dietę, dzięki której koty mają zdrowo chudnąć. Ich celem było, aby utrata masy ciała u kotów była zauważalna, jednak cały proces ma się odbywać na tyle stopniowo, by nie zaszkodzić ich zdrowiu.

Zamierzeniem tej diety było pozbycie się tłuszczu przy jednoczesnym utrzymaniu szczupłej sylwetki. Najważniejsze pytanie podczas jej opracowywania brzmiało: ile potrzeba, aby koty straciły na wadze, zwłaszcza te, które nie pałają do aktywności i są wykastrowane – powiedział profesor Kelly Swanson, współautor badań.

Szybkie tempo chudnięcia to dobra perspektywa – któż z nas nie chciałby z dnia na dzień pozbyć się zbędnej oponki. Jednak nie jest to korzystne dla organizmu, zarówno ludzkiego, jak i kociego. U mruczków może to np. doprowadzić do stłuszczenia wątroby.

Naukowcy w ciągu 18 tygodni wypróbowali dietę na 8 wykastrowanych i leniwych kotach, które miały nadwagę. Założeniem diety był 1,5-procentowy spadek masy ciała na tydzień. Jest to zgodne z zaleceniami American Animal Hospital Association. Wydaje się to niewiele, jednak w rzeczywistości wymagało to dużych zmian w diecie kotów, dzienna porcja jedzenia musiała bowiem zostać zredukowana o 20%.

właściciel karmi kota
fot. Shutterstock

Odchudzanie kota a właściciel

Spora część właścicieli nie zdaje sobie sprawy z nadwagi u swoich pupili. W ocenieniu prawidłowej wagi zwierzaka pomocny jest wskaźnik BCS (ang. Body Condition Score). Dziewięciostopniowa skala, oparta jest na ocenie wyglądu sylwetki stojącego i leżącego kota.

Numer 1 oznacza zwierzaka wychudzonego, a 9 chorobliwie otyłego. Idealna sylwetka odpowiada numerowi 5 na skali, gdzie żebra i kręgosłup są wyczuwalne pod palcami, a delikatnie zarysowana talia jest widziana z góry. Niestety właściciele kotów często nie umieją poprawnie ocenić skali BCS w stosunku do swoich pupili. Bardzo często zbyt nisko szacują wyniki w porównaniu z tymi, które przedstawi im weterynarz. Wniosek z tego płynie jeden – właściciele kotów często nie są świadomi nadwagi swoich pupili.

Współautor badania obawia się także, że ciężko będzie przekonać właścicieli kotów, że te zmniejszone porcje w rzeczywistości są odpowiedniej wielkości.

Może być trudno przekonać właściciela zwierzęcia do podawania kotu mniejszej ilości jedzenia – powiedział Swanson.

chłopiec bawi się z kotem
fot. Shutterstock

Odchudzanie kota a aktywność

Naukowcy sprawdzili także, czy podczas chudnięcia aktywność domowych kotów uległa zmianie.

Ich poziom aktywności niewiele się zmienił. Koty, pod koniec stawały się coraz bardziej aktywne, ale nie było to statystycznie istotnie – powiedział Kelly Swanson.

Nie znaczy to jednak, że nie mamy zachęcać kotów do aktywności. Możemy zainicjować zabawę. Co więcej, korzyści będą obopólne, bo biegając po całym mieszkaniu z wędką zarówno twój kot, jak i ty będziecie mieć solidną dawkę ruchu. Ponadto można postawić miski z jedzeniem trochę dalej, niż zwykle nasz mruczek ucina sobie drzemki, aby miał do pokonania dłuższy dystans.

kot na kolanach
Fot. Shutterstock

Odchudzanie kota a korzyści

Podczas 18-tygodniowego badania, naukowcy zauważyli, że niektóre rodzaje bakterii, które znajdowały się w jelitach kotów, rozmnożyły się, inne wręcz odwrotnie. Według Kelly Swanson może to prowadzić do pozytywnych zmian w zdrowiu zwierząt. Jednakże, aby mieć pewność, trzeba wykonać w tym kierunku dalsze badania.

Do lata zostało trochę czasu, ale już teraz możesz zadbać o szczupłą sylwetkę zwierzaka, dzięki której bez problemu zmieści się w każdym zakamarku. Pamiętaj jednak, że odchudzanie kota to długotrwały proces, który powinien odbywać się pod ścisłą kontrolą lekarza weterynarii. Ciężka praca, którą włożysz w walkę o szczupłą sylwetkę mruczka, zaowocuje zdrowym i szczęśliwym kociakiem. A czy to nie jest najważniejsze?

Źródło: news.aces.illinois.edu