Opiekunka dla kota – jak wybrać odpowiednią?

Wakacje, dłuższe weekendy, spontaniczne wypady na kilka dni do znajomych na działkę. Brzmi pięknie, prawda? Odpoczywasz, odrywasz się od rutyny… Co jednak zrobić w sytuacji, gdy nikt z rodziny nie może zająć się twoim kotem? Wtedy z pomocą przychodzą petsitterzy. Tylko po czym rozpoznać, że profesjonalna opiekunka dla kota jest naprawdę… profesjonalna? Poniżej kilka wskazówek.

Kim jest petsitter?

To osoba, która zawodowo zajmuje się pilnowaniem zwierząt. Czasem wybiera tylko koty, lub tylko psy, zwykle jednak opiekuje się wszystkimi pupilami. Bywają petsitterzy po skończonych kursach (najpewniejsze z nich, to te odbyte w ramach COAPE), ale to również miłośnicy zwierzaków, a także studenci, którzy uczą się na wydziałach weterynarii. Ci ostatni to prawdziwy skarb – w końcu kto lepiej zajmie się kotem, jeśli nie przyszły lekarz?

Potrzebna ci opiekunka dla kota? Pytaj znajomych

Z poszukiwaniem petsittera jest podobnie, jak z szukaniem… opiekunki dla dziecka. Liczą się polecenia. Dlatego popytaj znajomych kociarzy, czy nie mają namiarów na jakąś sprawdzoną osobę. W takich sytuacjach liczy się przede wszystkim zaufanie.

Szukaj na forach

Portale społecznościowe to prawdziwa kopalnia wiedzy – sprawdź grupy dla kociarzy oraz samych petsitterów (tak, takie też istnieją – zwykle zrzeszają profesjonalistów z danego obszaru Polski czy też miasta). Wrzuć ogłoszenie, podaj terminy, w których cię nie będzie wraz z twoimi oczekiwaniami (częstotliwość i długość odwiedzin, ewentualne noclegi – istnieje również taka możliwość).

opiekunka dla kota
fot. Shutterstock

Sprawdź warunki

Istnieją dwie opcje – umawiasz się z firmą, która ma pod swoimi skrzydłami kilku petsittterów lub z indywidualną osobą, świadczącą takie usługi. Pamiętaj, że tanio nie zawsze oznacza dobrze. Kiedy masz prawo się zaniepokoić? Gdy od dłuższego czasu rozmawiasz z firmą, ale wciąż nie wiesz, kim będzie twoja opiekunka dla kota, słysząc jedynie zapewnienia, że „będzie dobrze”. Masz prawo wiedzieć, kim będzie ta osoba. Nie bój się pytać o referencje i kieruj się swoimi odczuciami. Najważniejsze jest dobro zwierzaka i serce, które tymczasowy opiekun okaże twojemu pupilowi. Możesz to zweryfikować podczas wizyty zapoznawczej. Sam petsitter powinien wyjść z inicjatywą spotkania. Nie zgadzaj się na przekazanie kluczy w knajpie i zapewnienie „dam sobie radę”.

Umów się na wizytę zapoznawczą

Taka wizyta jest konieczna. Musisz poznać osobę, która powinna wzbudzić twoje zaufanie – w końcu powierzasz jej nie tylko swojego pupila, lecz także swój dom. Za wizytę zapoznawczą płacisz (w zależności od czasu trwania, od ok. 20-30 do ok. 60 zł), ale to naprawdę inwestycja, którą należy wliczyć w koszty.

Zdaj się na intuicję

…swoją i kota! Obserwuj, jak petsitter „dogada się” z twoim zwierzakiem i jak zareaguje na niego kot. Oczywiście, jeśli futrzak jest na początku zawsze nieufny wobec obcych, weź na to poprawkę. Ale na pewno liczą się: otwartość opiekuna, uśmiech i serdeczność względem kota.

opiekunka dla kota
fot. Shutterstock

Kolejną kwestią jest wyjaśnienie, jak funkcjonuje twój kot – co je, jak często, jak lubi się bawić, jakie są jego nawyki. To istotne dla petsittera – ułatwi mu zadanie, ale równie ważne także dla twego pupila: wystarczy mu jedna zmiana, czyli twoja nieobecność, lepiej by nie odczuwał kolejnych. Możesz spisać najważniejsze punkty na kartce.

Zadbaj zawczasu o pozostawienie zapasu jedzenia, żwirku, etc. Jeśli petsitter zostaje na noc – drobiazgi, o których warto pamiętać, to oczywiście świeża pościel i coś na ząb na kolację czy śniadanie. Teoretycznie nie jest to twoim obowiązkiem, ale na pewno ułatwi współpracę, a ty sam pokażesz, że poważnie podchodzisz do sprawy. Zostaw też swój numer telefonu, gdyby pojawiły się ewentualne pytania czy drobne kłopoty. Wskaż, gdzie leży książeczka zdrowia i gdzie jest transporter – na wszelki wypadek, gdyby kociak potrzebował pomocy weterynarza. Przezorny zawsze ubezpieczony! Potem pozostaje już tylko zaufanie i wiedza, że zadbałeś o swojego pupila najlepiej jak potrafisz oraz poczucie, że jest w dobrych rękach. Potem już możesz cieszyć się urlopem!

Korzystaliście już z wsparcia petsitterów? Opowiedzcie o swoich doświadczeniach. Może macie jeszcze jakieś wskazówki do dodania? 😊

Autor: Marta Martyniak