Otyłość – bomba z opóźnionym zapłonem


Tysiące domowych kotów, psów i królików narażona jest na przedwczesną śmierć z powodu otyłości, uznawanej przez lekarzy weterynarii za bombę z opóźnionym zapłonem.

Nadwaga to nie tylko problem z poruszaniem i fałdy tłuszczu. To także zwiększone ryzyko zachorowania na zapalenie stawów, cukrzycę i choroby serca. Koty z nadwagą częściej zapadają na syndrom urologiczny czyli SUK.

Zwierzęta tyją, ponieważ wydatkowanie energii jest u nich mniejsze niż ilość kalorii dostarczanych w pożywieniu. Większość domowych kotów to zwierzęta mało ruchliwe, niewychodzące, przekarmiane.

Szacuje się, że w samej Wielkiej Brytanii na nadwagę cierpi ponad 18 milionów psów, kotów i królików. Otyłe psy mają problem z wejściem na schody czy pokonaniem krawężnika, zbyt grube koty mają problem z utrzymaniem toalety, tracą naturalną chęć do zabaw i gonitw. Otyłość skraca życie – także naszym pupilom. Z troski o nie warto nie dopuszczać do przekroczenia zalecanej wagi, bo profilaktyka jest najprostsza. Kota można odchudzić, ale wymaga to mnóstwa naszego samozaparcia, odporności na błagalne spojrzenia i miauki, długotrwałego stosowania ścisłej diety.

W Wielkiej Brytanii stowarzyszenie lekarzy weterynarii PDSA organizuje co roku specjalne programy odchudzania domowych pupili. Ubiegłorocznym zwycięzcą, który stracił najwięcej nadwyżkowych kilogramów był pies Jack, kawalier king charles spaniel, który z powodu nadwagi… stracił umiejętność szczekania.