Pchły u kota – jak się ich pozbyć? Poznaj sposoby walki z nieproszonymi gośćmi


Twój kot się drapie i podejrzewasz, że może mieć pchły? Koniecznie zacznij działać.

Pchły u kota to nie lada wyzwanie dla nas jako opiekunów. Dlaczego? W przeciwieństwie do psów mruczki stronią od wody, która pomaga pozbyć się pasożytów. Przy okazji wciąż się wylizują, bo przecież pragną, aby ich toaleta była na najwyższym poziomie. Jednak gdy na sierści znajduje się akurat preparat na pchły dla kota – nie sprzyja to leczeniu. Jak skutecznie pozbyć się pcheł u kota? Spokojnie, to możliwe i wcale nie takie trudne! Kocie pchły da się wyeliminować środkami leczniczymi, ale także domowymi sposobami.

Pchły u kota

Pchły to żywiące się krwią owady. W trakcie ewolucji zamieniły jednak swoje skrzydełka na długie odnóża, których pozazdrościłaby im niejedna modelka! Kończyny pozwalają im skakać na bardzo dalekie odległości. To sprawia, że są w stanie doskoczyć do swojej ofiary i zaatakować ją, nawet gdy nie dojdzie do bezpośredniego kontaktu z zarażonym osobnikiem. Co więcej, dzięki tej umiejętności, pchły mogą po prostu wskoczyć do naszego domu przez okno, albo uchylone drzwi. Pasożyty zazwyczaj charakteryzują się sporą pomysłowością, pchły także mają tę cechę. Dyskomfort, jaki towarzyszy naszym pupilom podczas posiadania tych dodatkowych mieszkańców w swoim futrze, a także prawdopodobieństwo innych niechcianych konsekwencji jest spore, dlatego należy jak najszybciej zakończyć żerowanie pcheł.

pchły u kota
Fot. Shutterstock

Które koty są narażone na atak pcheł?

Pchły nierozerwalnie kojarzą się ze zwierzętami bezdomnymi i zaniedbanymi. Prawdą jest, że są one narażone w znacznie większym stopniu, jednak kanapowce także nie są całkowicie bezpieczni. Atakiem pcheł zagrożone są głównie koty wychodzące, które swobodnie hasają po okolicy. Pchły i ich larwy mogą czyhać na nie praktycznie wszędzie. A co z kotami niewychodzącymi? Futerka naszych domowych czyściochów również mogą stać się domem dla pchlich gryzoni.

Najmniejszy kontakt z innym nosicielem może grozić zarażeniem. Myślisz, że skoro twój kot jest niewychodzący, to jest wolny od ryzyka? Nic bardziej mylnego! A wizyty u weterynarza? A u kociego fryzjera? Oczywiście te miejsca są dezynfekowane, jednak te insekty bywają bardzo przebiegłe. Do naszego mieszkania pchle jaja, larwy, a także dorosłe osobniki możemy przynieść my sami! Mogą także przybyć na bucie listonosza czy kuriera.

Jak rozpoznać, że kot ma pchły?

Kocie pchły najczęściej żerują na grzbiecie, karku, na brzuszku i nad ogonem. Oznakami ich obecności jest oczywiście uciążliwe drapanie się, gryzienie oraz ogólny niepokój zwierzęcia. Te objawy nigdy nie są jednak jednoznaczne, bo mogą wskazywać także na inne schorzenia, na przykład choroby skórne. Przede wszystkim, jako opiekunowie, powinniśmy stale monitorować stan kociej sierści podczas czesania i codziennego głaskania, bo pchły u kota i ich ślady możemy po prostu zauważyć gołym okiem.

Nie jest to jednak takie proste, bo pchła przebywa na ciele ofiary jedynie około godziny na dobę. Dłuższe ucztowanie jest dla niej po prostu ryzykowne – może przecież zostać wydrapana lub wygryziona. Resztę czasu spędza w otoczeniu. W domu będzie to dywan, wykładzina, legowisko, kanapa i niestety – nasze łóżko. Jak ją zatem złapać na gorącym uczynku? Jeśli kot ma pchły, z pewnością zauważymy ich jaja lub odchody. Te dużo prościej znaleźć niż same owady.

O diagnozę sporo łatwiej, gdy nasz puszek ma jasną sierść. Zauważymy wtedy z pewnością  czarno-czerwono-brunatne odchody, a może nawet same skaczące insekty. Jak jednak poradzić sobie, gdy mamy pupila o ciemnym futerku? Jest na to metoda. Postawmy go na białym papierze albo kartonie i porządnie poczochrajmy. Jeśli w jego sierści zalęgły się pchły, na jasnym tle z pewnością zauważymy ich larwy lub odchody.

kot się drapie
Fot. Shutterstock

Czy pchły kocie są groźne dla człowieka?

Niestety tak. Mogą roznosić choroby zakaźne, jaja tasiemców, mogą być przyczyną bartonelozy. To zadziwiające, jak szybko te kilkumilimetrowe istoty potrafią się rozmnażać. Mimo że same żyją jedynie około 2-4 miesięcy, to samica potrafi złożyć nawet 2 tysiące jajeczek tygodniowo i to nie tylko na skórze żywiciela – także w jego otoczeniu. Istnieje więc zagrożenie inwazji całego mieszkania, a że niestety kocie pchły mogą przejść na ludzi, to trzeba się ich jak najszybciej pozbyć. Jak to zrobić? Poznaj metody na pchły u kota.

Kąpiel kota

Najtańszym sposobem walki z tymi małymi gryzoniami jest kąpiel. Do kociego spa stosować należy szampony dla zwierząt. Istnieją również specjalne szampony przeciwpchelne, które zdecydowanie zwiększą nasze szanse na to, żeby wyeliminować pchły u kota. Koci łepek i uszy należy przed kąpielą pokryć wodą, dzięki czemu nie schronią się tam insekty, których chcemy się pozbyć. Po umyciu reszty ciała powinniśmy dobrze wyczesać sierść grzebieniem na pchły (taki z bardzo wąsko rozstawionymi zębami).

Jednak zdecydowana większość kotów nie akceptuje wody. Wydaje im się ona czymś najgorszym na świecie. Jeśli twój mruczek należy właśnie do tego grona – nigdy nie zmuszaj go do wejścia do wanny. Stres, jaki spowoduje ten proceder, może być bardzo groźny dla jego zdrowia. W tym przypadku pchły u kota będą wymagały innej metody walki. Pamiętajmy też, że ta metoda może nam pomóc usunąć lub jedynie zmniejszyć ilość pasożytów na sierści. Nie eliminuje ich z otoczenia. A bez pozbycia się pcheł i ich larw z całego domu, nie pozbędziemy się problemu.

kąpanie kota
Fot. Shutterstock

Na pchły … drożdże dla kota

Kolejnym sposobem na walkę z kocimi pchłami są drożdże. Dodawanie ich do kociej karmy ma kilka zalet. Pchły nie znoszą zapachu tego produktu! Będą od niego stronić i zostawią naszego mruczka w spokoju. Przy okazji poprawiają one stan kociej sierści. Dzięki obecności witamin z grupy B wspomagają kocią odporność! To istotny element diety, gdy karmisz zwierzaka surowym mięsem. Nie chodzi tu jednak o zwykle drożdże, które można kupić w markecie. Powinny być to drożdże przeznaczone do suplementacji – dostępne w postaci czystej lub w specjalistycznych preparatach. Do kupienia w sklepach zoologicznych i przez Internet.

Domowe sposoby na pchły u kota

Schowajmy do lamusa domowe rady typu: podawanie czosnku, czy smarowanie olejkami eterycznymi. Zarówno czosnek, jak i wiele olejków są dla naszego kota szkodliwe. Nie spryskuj także kota cytrynowymi zapachami. Zgadza się, mogą one odstraszyć insekty, ale będą drażnić również samego mruczka!

Pułapki na pchły

Brzmi dziwnie, ale ponoć przynosi pewne efekty. Okazuje się, że tak samo, jak na myszy, również na pchły u kota można zastawić pułapkę! Jak to zrobić? Istnieje coś takiego jak elektryczna pułapka na pchły. Automatyczna, zasilana za pomocą baterii pułapka emituje światło o różnym natężeniu i sile, które wabi insekty do komory, w której znajduje się materiał pokryty klejem. Tam już żywot pcheł się kończy. To genialne rozwiązanie ma jednak pewną wadę. Cenę. Koszt takiego urządzenia waha się w okolicach 200 zł.

Tańszym zamiennikiem jest pułapka stosowana już od wielu lat. To tradycyjna woda z mydłem lub z płynem do zmywania. Do tej mało skomplikowanej konstrukcji potrzebne będzie jeszcze światło. Gdy ustawi się takie naczynie nocą bezpośrednio pod lampką, powinno zwabić insekty, które instynktownie wybierają ciepłe i wilgotne miejsca. Niestety ta prosta metoda nie likwiduje wszystkich pcheł. Pasożyty nauczyły się ją rozpoznawać i niektóre inteligentniejsze osobniki omijają toksyczne mydliny szerokim łukiem.

Jeszcze jeden trik – ziemia okrzemkowa. Możemy ją dostać w sklepie ogrodniczym. Ma działania insektobójcze i jeśli w domach z pchlim problemem nic nie działa, warto rozsypać ją w miejscach inwazji i po kilku godzinach, wraz z martwymi pchłami, usunąć odkurzaczem.

preparaty na pchły dla kota
Fot. Shutterstock

Krople na pchły dla kota

Jeśli profilaktyka zawiodła, a kot na widok wody zwiewa, gdzie pieprz rośnie – musimy zastosować inne narzędzie. Dobrym rozwiązaniem są krople na pchły, to preparat typu spot-on. Ten środek na pchły u kota jest do nabycia praktycznie w każdym sklepie zoologicznym i u weterynarza. Większość kropli odstrasza także kleszcze, w związku z czym jest bardzo dobry dla wychodzących kociaków. Przed podaniem musimy jednak pamiętać o kilku ważnych sprawach: przede wszystkim trzeba wiedzieć, że krople to silny preparat chemiczny i trzeba stosować go prawidłowo, aby nie zaszkodzić kotu.

1. Nie stosuj kropel dla psa – zawierają one substancje z grupy pyretroidów, a te są trujące dla kociaków. Mogą spowodować nawet śmierć mruczka.

2. Krople aplikuje się w miejsce, do którego kot nie dosięgnie językiem, na przykład na kark.

3. Nakłada się je na skórę, nie na sierść.

4. Potrzebne będą rękawiczki, gdyż środek trzeba wmasować w kocią skórę palcami.

5. Po zabiegu myjemy ręce.

6. Pilnuj kota, aby nie zlizał kropel.

7. Kropli nie można stosować u zbyt młodych kociaków, dowiedz się w sklepie lub u weterynarza czy twój kociak nie jest za malutki na te preparaty na pchły dla kota.

8. Kropli nie podaje się ciężarnym i karmiącym kotkom.

krople na pchły u kota
Fot. Shutterstock

Obroża przeciwpchelna dla kota

Obroża na pchły dla kota jest bardzo dobrym i wygodnym rozwiązaniem. Wyróżniamy takie, które zwalczają pchły u kota oraz takie, które je odstraszają, a więc mają zastosowanie profilaktyczne. Zapach olejków eterycznych, który uwalnia się z obróżki, ma działanie odstraszające dla pasożytów. W przypadku, gdy kot jest już zaatakowany, działanie takiego preparatu może być zbyt słabe. Wtedy będziemy potrzebować obróżki z substancjami czynnymi zabijającymi pasożyty.

Największą zaletą obróżki jest to, że odstrasza także kleszcze i inne insekty. Wiec jest idealnym rozwiązaniem dla kotów biegających po dworze. W zależności od rodzaju i jakości obróżka działa od paru tygodniu nawet do kilku miesięcy! Obroża na pchły u kota powinna być elastyczna. Umożliwi to, ściągniecie jej przez zwierzę, gdy ten zaczepi się o jakąś gałązkę podczas leśnych harców. Nie wybierajmy dla kota psiej obróżki – ta posiada inne składniki czynne, które nie są właściwe i mogą być także trujące dla mruczków.

Inne preparaty

Pchłom można zapobiegać również preparatami w spray’u i w pudrze. Te środki można stosować też na miejsca, w których przebywa często kot. To pomoże w ich dezynfekcji. Najważniejsze, aby odpowiednio zastosować dawkę specyfiku. W tym celu czytaj etykiety na produktach albo poradź się weterynarza.

Preparaty na pchły u kota- które są najskuteczniejsze?

To pytanie zadaje sobie pewnie każdy opiekun, który zdiagnozował atak niechcianych lokatorów i musi rozpocząć proces pozbywania się ich. Jednak każda z powyżej wymienionych metod oprócz zalet ma swoje wady. Najlepszym i tym samym najskuteczniejszym sposobem byłoby stosowanie wszystkich metod naraz. Czasami jest to jednak niemożliwe.

Najlepiej jest wykorzystywać metody profilaktyczne, a więc częste pranie kocich łóżek, pościeli, odkurzanie dywanów i ciemnych zakamarków, wyczesywanie i mycie (o ile to wykonalne) kociego futra, stosowanie drożdży, pułapek i obróżek, a od czasu do czasu preparatów typu spot-on. Jeśli będziemy dbać o higienę, to z dużo mniejszym prawdopodobieństwem dotknie nas pchli kłopot. Wszystkie te metody nie muszą jednak chronić w 100 procentach. Jak już wiemy, pasażerów na gapę sami możemy wprowadzić do naszego domu, wracając ze spaceru. Wtedy pozostaje nam wytoczyć ciężkie działa.

pchły u kota
Fot. Shutterstock

Profilaktyka ważniejsza od leczenia – to prawda stara jak świat. Nawet gdy twój kot jest typowym domatorem, to nie znaczy, że jest wolny od pchlego zagrożenia. Stosuj od czasu do czasu środki przeciwpchelne, a na pewno ograniczysz ryzyko inwazji. Pchły lubują się w ciepłych i wilgotnych miejscach, dlatego nie omijaj ich podczas domowych porządków. Dbaj o kocie ulubione kocyki i miejsca, w których śpią, w szczególności wszelkie legowiska.

Pchłom należy przeciwdziałać, gdy tylko ujrzymy pierwszego krwiopijnego osobnika. Z powodu szybkiego rozmnażania się tych pasożytów z czasem pozbycie się ich będzie coraz trudniejsze. Po pchlim ataku wysprzątaj cały dom i przejrzyj sierść i włosy innych domowników. Podłogi umyj wodą z octem, a na dywanach rozsyp sól, po czym odkurz ją odkurzaczem. Wyrzuć worek – jeśli pozostawisz go w odkurzaczu, pchły mogą znów się rozmnożyć. Należy działać kompleksowo, nie wystarczy pozbyć się insektów z kociego futra, trzeba także wygonić je z całego mieszkania, gdzie pewnie poskładały już swoje jaja. Bez tych działań prawdopodobne jest, że zaatakują nas następne pokolenia pasożytów.

Autor: Nikoletta Parchimowicz