Kot Nikoś, któremu w grudniu 2025 roku amputowano łapę, dostał protezę od Rzeszowskich Zakładów Ortopedycznych, które na co dzień robią protezy dla ludzi. Firma zrobiła ją bezpłatnie, tak jak wcześniej protezy dla psów i kilku innych zwierząt. O historii pisały pod koniec października m.in. Super Nowości, Radio ESKA Rzeszów, Nowiny24 i TVP Rzeszów.
W skrócie:
- Po amputacji łapy kikut Nikosia ocierał się przy chodzeniu i wciąż pojawiały się na nim rany.
- Technik ortopeda pobrał miarę i dobrał części, a protezę wykonali mechanicy zakładu, bez opłat dla opiekunki.
- W tym samym zakładzie protezę dostała suczka Viki, adoptowana ze schroniska.

Co się stało z łapą Nikosia?
Łapę Nikosia amputowano w grudniu 2025 roku. Jak relacjonują Super Nowości i Radio ESKA, przy chodzeniu kot ocierał skórę na kikucie i ciągle robiły mu się rany. Opiekunka bandażowała je, ale dla kota nie było to wygodne. Poprosiła więc o pomoc Rzeszowskie Zakłady Ortopedyczne.
Technik ortopeda podczas pierwszej wizyty pobrał miarę i dobrał komponenty, a protezę wykonali mechanicy zakładu. Firma od kilku lat robi protezy także dla zwierząt i nie bierze za to pieniędzy. Według Super Nowości przyjeżdżają do niej opiekunowie z Podkarpacia, ale też z Torunia, Krakowa czy Nowej Soli. Wcześniej powstały tam protezy dla psów, a także dla kucyka, strusia i alpaki. Radio ESKA i Super Express wymieniają wśród pacjentów zakładu również kozę.
Druga bohaterka tej historii to suczka Viki. Jak podają Super Nowości, opiekunka adoptowała ją ze schroniska w czerwcu 2026 roku. Od adopcji Viki podkulała przednią łapę i prawie na niej nie stawała, z nieznanego powodu. Opiekunka brała pod uwagę amputację, ale technik zaproponował protezę, która usztywnia chorą kończynę bez jej odejmowania.
Nasza opinia
To jedna z tych historii, które przypominają, że kot po amputacji nie jest gorszy. Opiekunka Nikosia nie zatrzymała się na bandażach i szukała rozwiązania, choć dla kota nikt nie miał gotowej instrukcji. Cieszy nas też, że firma od protez dla ludzi korzysta ze swojej wiedzy by pomagać zwierzętom i robi to za darmo. Proteza nie jest jednak rozwiązaniem dla każdego kota z trzema łapami. Wiele kotów po amputacji radzi sobie bez niej. O tym, co pomoże konkretnemu zwierzęciu, powinien zdecydować lekarz weterynarii, który zna jego zdrowie.
Co to znaczy dla twojego kota po amputacji?
Jeśli twój kot stracił łapę, obserwuj, jak chodzi i jak wygląda miejsce po amputacji. Rany, otarcia albo zaczerwienienie kikuta to sygnał, żeby pokazać kota weterynarzowi.

- Oglądaj kikut regularnie. Otarcia i rany, takie jak u Nikosia, wymagają oceny lekarza, a nie tylko domowego bandażowania.
- Pytaj lekarza weterynarii o możliwości. Proteza, orteza albo zmiany w domu, na przykład niższe wejścia na kanapę, to decyzje do podjęcia razem z lekarzem.
- Nie zakładaj kotu niczego na własną rękę. Źle dobrana proteza czy opatrunek mogą uciskać i ranić skórę.
Źródła
- https://supernowosci24.pl/aktualnosci/kolejne-zwierzaki-zyskaly-szanse-na-lepsze-zycie-w-rzeszowie-robia-protezy-dla-czworonogow/
- https://rzeszow.eska.pl/robia-protezy-dla-ludzi-ale-nie-odmawiaja-tez-zwierzetom-w-rzeszowie-wydarzyl-sie-maly-cud-aa-qzwn-NTTz-QYtZ.html
- https://nowiny24.pl/rzeszowscy-ortopedzi-pomagaja-takze-zwierzetom-dzieki-protezom-kot-nikos-i-suczka-viki-odzyskuja-sprawnosc/ar/c1p2-29471229
- https://rzeszow.tvp.pl/95982691/rzeszowskie-zaklady-ortopedyczne-pomagaja-czworonogom-nikodem-i-viki-dostaly-darmowe-protezy
