Przytula dziecko jak kiedyś brzuch ciężarnej kobiety


Liel Ainmar Assayag mieszka w Kanadzie z trzema kotami. Gdy była w ciąży jeden z kotów, dwulatek o imieniu Panda, nie opuszczał jej na krok. Zwykł obejmować jej ciążowy brzuch i się do niego przytulać. Często w tej pozycji zasypiał.

Był przy tym wyjątkowo delikatny – żadnych pazurków i udeptywania, jakby wiedział, że mógłby tym zrobić krzywdę swojej pani.

Wydawało się, że po porodzie tak samo będzie traktował z miłością noworodka. Niestety, ku zaskoczeniu młodych rodziców Panda całkowicie ignorował maleństwo. Przez dobrych kilkanaście dni nawet na niego nie spojrzał, obchodził z daleka. Obawiano się jego dalszych reakcji. I pilnowano dziecko, nie pozostawiając go samego z Pandą.

Minął miesiąc i wreszcie Panda zauważył dziecko. Początkowo nieśmiało i niepewnie podchodził do jego łóżeczka i obwąchiwał. Wreszcie któregoś dnia przytulił się do maleństwa. To był przełom. Od tamtego momentu Panda nie odstępuje dziecka, stał się jego mruczącą nianią, troskliwie tulącą do snu.

Nie tylko Panda ale i pozostała dwójka kotów zwykła troszczyć się o synka Liel. Mimo że nie wolno im leżeć w jego łóżeczku, Liel znajduje w nim kocią sierść. Widocznie pilnują łóżeczka, gdy Sean przebywa poza nim.
Nocą koty zwykły budzić kobietę, ilekroć Sean zaczyna płakać.

Swoją kocio-dziecięcą historię Liel opisuje w internecie.

– Chciałabym pokazać ludziom, że dziecko i kot to świetne połączenie. Koty są tak cudownymi przyjaciółmi, a dzieci tyle mogą się od nich nauczyć – opowiada.
– Panda przytula moje dziecko tak samo, jak kiedyś przytulał się, obejmując mój brzuch – mówi Liel. – Dla wielu ludzi kot to tylko towarzysz w domu. Dla kota człowiek to rodzina. I tak powinniśmy też traktować koty – jako część naszej rodziny.

źródło: Dailymail. co.uk