Rady dla opiekuna kota na sylwestra


Noc sylwestrowa nieodmiennie kojarzy się z zabawami i fajerwerkami. Co zrobić, by pomóc naszym kotom przetrwać tę wyjątkową noc?

Wybuchy petard i pokazy fajerwerków to dobra zabawa dla ludzi, ale koszmar dla zwierząt – przekonuje stowarzyszenie Empatia, organizator akcji „Nie strzelam w sylwestra”. I choć coraz więcej osób zdaje sobie sprawę z niebezpieczeństwa huku i błysków dla zwierząt, w sylwestra nadal jest wybuchowo. Co zrobić, by pomóc naszym kotom przetrwać tę wyjątkową noc?

Oczywiście są psy czy koty, którym hałas związany z wybuchami jest zupełnie obojętny, jednak rokrocznie wciąż tysiące zwierząt umiera na zawał i ze strachu z powodu eksplozji petard i innych materiałów wybuchowych w noc sylwestrową. Zwiększa się także liczba zaginięć – zwierzęta uciekają z domów i ogrodów słysząc głośne wybuchy – oddalają się w panice.

Sylwestrowy hałas może mieć natężenie nawet 160 decybeli. Koty mają bardzo czułe zmysły i świetny słuch. Słyszą dźwięki o częstotliwości wyższej niż 60KHz (dla porównania człowiek słyszy dźwięki z przedziału  15-35 kHz).

Najczęstsze reakcje kotów na zbyt głośne hałasy to:
– panika, strach, drgawki, trzęsienie się, zgrzytanie zębami;
– schowanie się  w trudno dostępne miejsca;
– przerażające miauczenie;
– napady „głupawki”, czyli bieganie w bardzo szybkim tempie po całym mieszkaniu;
– biegunka, nie trzymanie moczu, wymioty;
– w skrajnych wypadkach – nawet zawał.

Koty zdecydowanie mniej boją się wybuchów od psów, jednak i one przeżywają noc Sylwestrową. Jeśli wiemy, że nasz kot boi się wybuchów petard – nie zostawiajmy go w tę noc samego w domu.

Przede wszystkim spokój musi zachować opiekun kota. Nie może on okazywać zdenerwowania, ponieważ udzieli się ono zwierzakowi. Kot musi mieć zapewniony dostęp do kryjówki czyli bezpiecznego miejsca, w którym przeczeka kryzysową sytuację. Najlepiej sprawdza się do tego transporter, przestrzeń pod kanapą, fotelem, szuflada komody, łazienka albo… półka w szafie. Dobrze jest umieścić tam stary koc czy prześcieradło, w które zwierzę będzie mogło się zagrzebać. Możesz postawić w najcichszym pomieszczeniu kocia budkę i obłożyć ją dodatkowo kocem. Tak samo możesz potraktować okna – zasłonięte grube zasłony pomagają wyciszyć hałasy dochodzące z zewnątrz. Pozamykaj dokładnie wszystkie okna i pamiętaj o lufcikach.

Ważne, by płochliwe zwierzęta nie pozostawały na sylwestrowa noc same w domu. Ciemny i samotny dom dodatkowo potęguje uczucie strachu. Jeśli zamierzasz samemu iść na bal – rozejrzyj się za opiekunką.

Nie wypuszczaj kotów z domu w sylwestrowy dzień.
Trudno – nawet te wychodzące jakoś się przemęczą. Lepsze to niż ucieczka i śmierć. Lepiej nie wypuszczać ich w ten dzień w ogóle niż potem gorączkowo poszukiwać kiedy zbliża się wieczór. Pamiętaj także o nieotwieraniu okien i lufcików – spanikowany kot może przez nie próbować uciec.

Tego dnia możesz włączyć muzykę, czy głośniej niż zwykle oglądać telewizor – dzięki temu hałasy z zewnątrz nie będą aż tak mocno docierały do środka – zwierzęta, które będą przebywać w takim „głośniejszym” środowisku lepiej zniosą nagłą fale wybuchów. Można też wprowadzić tzw. terapię odczulającą, ale ta metoda wymaga nie tylko czasu, ale i cierpliwości opiekuna – polega na stopniowym oswajaniu kota z przeraźliwymi dźwiękami już kilka-kilkanaście dni wcześniej.

Przed północą zmęcz kota zabawą.
Taki wybawiony i zmęczony – po prostu pójdzie spać i jest szansa, że prześpi najgorsze godziny

Tym najbardziej lękliwym mogą pomóc środki farmakologiczne – pamiętajmy, by były przepisane tylko i wyłącznie przez lekarza weterynarii – to on dobierze odpowiednią do wagi dawkę. Pamiętajmy, że aby były one skuteczne powinno się je zacząć podawać już kilka dni przed kulminacyjną nocą.
Można też ok. 2 tygodnie wcześniej włączyć feliway – środek ten porzebuje ok. 1-2 tygodni, by zacząć oddziaływać uspokajająco na kota.

UWAGA Nie wolno aplikować zwierzęciu żadnych preparatów kiedy jest ono już przestraszone! Leki mogą zadziałać pobudzająco i zamiast uspokoić pupila – jeszcze bardziej go rozdrażnić!
Na koniec zwróćmy uwagę na jeszcze jedno.
Nie wolno przesadzić w okazywaniu uwagi i czułości kotu w sytuacji zagrożenia, a taką są sylwestrowe fajerwerki. Chodzi o nienagradzanie lęków. Jeśli opiekun będzie zbyt wylewny w okazywaniu uczuć w sytuacji kryzysowej, zwierzę może zacząć kojarzyć lęk z czułością ze strony opiekuna, a zatem z czymś dla niego pozytywnym, opłacalnym. W efekcie będzie przejawiało strach przy każdym nawet najmniejszym hałasie (bo wie, że opiekun okaże mu mnóstwo czułości).

Już tysiące Polaków deklarują niestrzelanie w sylwestra. Jeśli nie fajerwerki to co? Może zimne ognie?