Dziki kot wałęsa się na Pomorzu. Właścicielka apeluje o pomoc


Samica serwala afrykańskiego była widziana w okolicach Straszyna.

Uwaga: serwal na Pomorzu! Dwuletnia kotka Aisza uciekła właścicielce i błąka się w okolicach Straszyna. Opiekunka zwierzęcia prosi o pomoc w poszukiwaniach, jednocześnie apelując o zachowanie ostrożności.

Serwal na Pomorzu

„W Straszynie lub jego okolicach tuła się serwal afrykański. Kot szuka drogi do domu. Proszę nie zbliżać się, nie płoszyć i nie łapać. Proszę o pilny kontakt” – takie ogłoszenia kilka dni temu pojawiły się w województwie pomorskim. W rozmowie z „Dziennikiem Bałtyckim” właścicielka kotki zapewnia, że zwierzę nie jest agresywne. Mimo to prosi osoby, które zauważą drapieżnika, by nie próbowały do niego podchodzić ani łapać go na własną rękę, ale czym prędzej się z nią skontaktowały.

Serwal afrykański to średniej wielkości kot o smukłej budowie i długich kończynach. Uwagę przyciąga zwłaszcza jego charakterystyczna, jasnożółta sierść pokryta czarnymi cętkami. Serwale zamieszkują głównie tereny stepowe na południe od Sahary – dorosłe osobniki prowadzą samotny tryb życia. Te drapieżniki dają się stosunkowo łatwo oswoić, co sprawia, że niektórzy ludzie trzymają je w charakterze zwierząt domowych. W Polsce funkcjonuje kilka zarejestrowanych hodowli tych dzikich kotów, jednak trzeba podkreślić, że z pewnością nie jest to pupil dla każdego – serwale potrzebują sporego wybiegu, więc nie nadają się np. do życia w bloku.

serwal na pomorzu
fot. Shutterstock

Efektem krzyżówki serwala z kotem domowym jest kot savannah, słynący z inteligencji i wesołego usposobienia. Koty tej rasy nawiązują silną więź z opiekunem i chętnie się uczą, np. aportowania czy chodzenia na smyczy. Jednak kupno kociaka nie jest najprostsze – savannah są unikalną rasą ze względu na bardzo małe mioty.

Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie

Zaginiona kotka Aisza po raz ostatni była widziana na drodze między Borkowem a Straszynem – osoby, które zadzwoniły do jej właścicielki, poinformowały, że serwal uciekał na widok ludzi. Opiekunka Aiszy twierdzi, że kotka najprawdopodobniej próbuje odnaleźć drogę powrotną – prosi o informacje każdego, kto zauważy zwierzaka. Trzymamy kciuki za bezpieczny powrót serwala do domu.

Źródło: dziennikbaltycki.pl