Shironeko – koci mistrz zen, który uśmiecha się nawet podczas snu!


Shironeko to bardzo wyluzowany kot. W internecie zasłynął ze śpiących pozycji i zdjęć ukazujących go z różnymi rzeczami na głowie.

Koty są znane z lenistwa, ale nawet pośród tych wszystkich śpiących mruczków musiał się znaleźć król wszystkich śpiochów. Długo nie musieliśmy na niego czekać: oto on – kot Shironeko, zwany także „mistrzem zen”. Na tym świecie nie ma chyba bardziej zrelaksowanego i beztroskiego zwierzęcia niż ten turecki van. Co ciekawe, przedstawicieli tej rasy na ogół określa się jako”aktywnych i energicznych”. Jednak wystarczy spojrzeć na Shironeko, by stwierdzić, że jest on przysłowiowym wyjątkiem od reguły i pod tym względem nie wpisuje się we wzorzec tej rasy.

Shironeko w tłumaczeniu z japońskiego oznacza „biały kot„, ale to też imię kociego celebryty, znanego ze śpiących pozycji i zdjęć ukazujących go z różnymi rzeczami na głowie. Kotek urodził się 8 marca 2002 roku i mieszka na japońskiej wsi.

Shironeko – mistrz zen

Japoński mruczek przybiera taki wyraz pyszczka, że trudno jednoznacznie powiedzieć, czy kot śpi, czy się uśmiecha… Może po prostu robi jedno i drugie? Każdy, kto ma kota, z pewnością potwierdzi, że te zwierzęta często lubią uciąć sobie drzemkę gdzieś w najciemniejszym i najcichszym kącie mieszkania. Z kolei Shironeko odnajduje swój wewnętrzny spokój w najdziwniejszych i najmniej oczekiwanych miejscach. Ten japoński kotek zachowuj spokój w stosunku do świata i jest cierpliwy wobec swojego właściciela. Kiedy tylko Shironeko udaje się na spoczynek, jego opiekun wkłada mu na głowę różne dziwne przedmioty i fotografuje.

Shironeko i jego trzej towarzysze: rudy pręgowany Chatora i dwa czarno-białe koty o tym samym imieniu Chibi, przebojem zdobywają nowych wielbicieli. Filmiki z nimi niosą prosty i pokojowy przekaz – kociego myśliciela zen, wiecznie uśmiechniętego i ze stoickim spokojem znoszącego umieszczane na głowie kwiatki, owoce, orzeszki, pluszowe koty itd.

Gwiazda Youtube’a

Jak przystało na gwiazdę, Shironeko ma swojego bloga, profil na Facebooku i kanał na YouTube. Filmiki z jego udziałem obejrzały miliony osób. Co więcej, były one także nominowane w 2010 roku do japońskiej edycji YouTube Awards.  Już w maju 2011 roku blog Shiro miał ponad 9 600 subskrybentów z całego świata, a strona na Facebooku prawie 3 000 fanów, a liczba wielbicieli stale rośnie.

Czy Japończycy „mają kota” na punkcie kotów? Maneki Neko, Hello Kitty, Maru… Teraz najwyraźniej przyszedł czas na… Shironeko.