Sprytny kot Felix uratowany


Kot wpadł do wody. Gdyby nie sokole oko przechodnia i błyskawiczna reakcja, byłoby już po nim.

Londyn. Brzeg Tamizy. Zza rogu domu wybiega dwójka kotów. Goniący i goniony. Nagle jeden z nich z rozpędu wpada za ogrodzenie wprost do kanału z wodą. Na imię ma Felix. Od teraz Szczęściarz Felix.

Całą sytuację, gdy kot wpadł do wody i został uratowany, sfilmowano:

Felix the cat has a lucky escape

Felix the RoDMA office cat had a lucky escape the other day, watch our engineering and operations manager Scott spring into action to save her from the water after a tussle with another cat! Happy to report she is now safe and sound. #YourRoyalDocks

Publié par London's Royal Docks sur lundi 1 mai 2017

Zwierzę naprawdę nosi imię Felix. Choć nie ma nic wspólnego z pewnym bardzo znanym kotem rodem z kreskówkowej reklamy, popularnością może mu dorównać.

Felix jest rezydentem w biurze Royal Docks czyli rewitalizowanych doków portowych położonych we wschodniej dzielnicy Londynu. Rzecznik Royal Docks złożył oświadczenie: „W ciągu godziny kot został wysuszony i wrócił do swojego normalnego stanu.” Równocześnie zdradził, iż to nie pierwszy taki przypadek, gdy futrzak potrzebował pomocnej ludzkiej dłoni.

czarno-biały kot leży na stole
fot. Facebook/London’s Royal Docks

Czarno-biały kot był niegdyś mieszkańcem londyńskiego schroniska dla zwierząt. Gdy tam trafił, był całkiem pozbawiony sierści, zaniedbany i wycieńczony licznymi porodami. Tak, Felix jest kotką. W schronisku została wysterylizowana, wyleczona i okazała się miłą towarzyszką człowieka.

W 2014 roku adoptował ją zespół z Royal Docs. Od trzech lat Felix przemierza dumnie pomieszczenia biurowe, rozpieszczana i hołubiona przez pracowników. Ma nawet własne krzesło w sali konferencyjnej. Zdarza się jej wychodzić na spacery, a czasem wpadać w kłopoty. Na szczęście z dobrym zakończeniem. Imię Felix do czegoś zobowiązuje.

Autor: Joanna Nowakowska