Sterylobus nielegalny? Zdaniem Rady Weterynaryjnej tak


Chcieli jeździć i sterylizować za darmo koty. Krajowa Rada Lekarsko-Weterynaryjna powiedziała NIE dla MOPSiKa. Sterylobus jest nielegalny.

MOPSiK – jego pełna nazwa to: Międzyorganizacyjny Ogólnopolski Program Sterylizacji i Kastracji. To program, którego celem jest ograniczenie niekontrolowanego rozmnażania kotów i psów. W odróżnieniu od innych podobnych programów, skupia się na poletku wyjątkowo zaniedbanym – polskich wsiach. O ile w miastach gminy opracowują programy zapobiegania bezdomności zwierząt poprzez sterylizacje i kastracje, o tyle na wsiach sytuacja jest tragiczna. Tu nadal nie jest za dobrze ze świadomością opiekunów, a i dostęp do zabiegów sterylizacji jest ograniczony. Lekarze weterynarii pojawiają się na wsiach przy okazji corocznych szczepień przeciw wściekliźnie – bo te są obligatoryjne. O kotach nie myśli nikt. W rozwiązaniu problemu mógł pomóc sterylobus.

Kot wiejski

Nie każdy kot na wsi jest kotem właścicielskich. Sporo mruczków żyje półdziko, tępią gryzonie, czasem dostają resztki z obiadu i to wszystko. O szczepieniach, odrobaczeniach, kastracji mało kto słyszał, to fanaberie „miastowych”. Kot ma za zadanie tępienie gryzoni. Jeśli wpadnie pod samochód, zastąpi go inny. Kotów na wsiach dostatek. Rzadkością na wsiach są koty kastrowane. Wiele osób wciąż wierzy w mity, że kotki są lepszymi łowcami myszy, że sterylizacja to okaleczanie. Zabieg też swoje kosztuje, a koty zbyt szybko giną…

Droga dla MOPSiKa

W tej szarej codzienności światełkiem był MOPSiK. Wymyśliły go dwie organizacje prozwierzęce: Fundacja Obrony Praw Zwierząt „Anaconda” i Fundacja Przyjaciele Czterech łap”, za nadrzędny cel stawiając sobie darmowe zabiegi sterylizacji dla zwierząt właścicielskich ze wsi. MOPSiK współpracuje z zarejestrowanym zakładem leczniczym dla zwierząt, który wyposażony jest w mobilną salę operacyjną, wybudowaną specjalnie na potrzeby akcji, według opracowanego wspólnie projektu. Sterylobus umożliwia dotarcie wszędzie tam, gdzie tylko da się dojechać autem. Zabiegi wykonywane w ramach MOPSiK są dla właścicieli zwierząt całkowicie bezpłatne.

sterylobus mopsik
Sterylobus/fot. Mopsik.org

W chwili obecnej MOPSiK objął działaniem województwa: lubuskie, wielkopolskie, zachodniopomorskie.

Sterylobus MOPSiKa nie pomoże już kotom

Sterylobus jeździł po wsiach i miasteczkach przez 6 lat. Pomógł wykastrować ponad 2360 zwierząt – kotów i psów. Zdaniem Krajowej Izby Lekarsko-Weterynaryjnej jest to jednak działanie nielegalne.

Krajowa Rada Lekarsko-Weterynaryjna i jej prezes lek. wet. Jacek Łukaszewicz stoją na stanowisku, iż zabiegi wykonywane w sterylobusie są nielegalne, ponieważ „jedynym podmiotem uprawnionym do świadczenia usług z zakresu medycyny weterynaryjnej (…) jest zakład leczniczy dla zwierząt (…) który posiada stałą siedzibę”. „W obecnym stanie prawnym świadczenie usług weterynaryjnych poza stacjonarną siedzibą zakładu leczniczego dla zwierząt przy pomocy stworzonego w tym celu mobilnego stanowiska jest niedopuszczalne.”

sterylobus
Sterylobus/fot. Mopsik.org

MOPSiK protestuje i uważa, że działalność taka jest jak najbardziej zgodna z prawem. Potwierdza to również opinia opublikowana przez kancelarię prawną specjalizującą się w prawie weterynaryjnym.

Co dalej ze sterylobusem?

W ciągu tygodnia petycję do Krajowej Rady Lekarsko-Weterynaryjnej o zmianę stanowiska w sprawie sterylobusów podpisało ponad 1000 osób. Petycja została przekazana do Rady 15 grudnia br.

Autor: Joanna Nowakowska