Szczekający kot? Czy koty w ogóle mogą szczekać?

Koty potrafią szczekać? A i owszem. I nie jest to zachowanie wyuczone od psów. Skąd bierze się szczekanie i co oznacza u kotów?

Mruczki wciąż potrafią nas czymś zaskoczyć. Szczekający kot? Tak, to nie jest żart! Być może mieliście okazję obserwowania takiego zachowania swojego mruczka: siedzi na parapecie, wygląda przez okno i wydaje dziwne dźwięki, które przypominają psie szczekanie. Jeśli podążycie za kocim wzrokiem, na 99 procent gdzieś tam na zewnątrz wypatrzycie ptaki. W 1 procencie przypadków będzie to mucha albo inny owad siedzący po drugiej stronie szyby. Skąd to szczekanie?

Każde dziecko kojarzy kota z jednym dźwiękiem – miauczeniem. Jak się jednak okazuje, koty to niezwykle uzdolnione zwierzęta. Gama dźwięków, które potrafią wydawać, nie kończy się jedynie charakterystycznym miauknięciem. Koty także mruczą, trajkotają, trelują, warczą, syczą, wyją czy – jak już wcześniej zostało wspomniane – szczekają. W tym artykule skupimy się wyłącznie na tym ostatnim dźwięku i spróbujemy wyjaśnić, skąd się bierze to całe szczekanie u kotów, które – bądź co bądź – bardziej kojarzy nam się z psami.

Szczekający kot

Dlaczego mruczki szczekają na widok ptaków i owadów? Tutaj pozostają nam głównie domysły. Tak naprawdę nikt nie wie na pewno, dlaczego to robią.

Niektórzy behawioryści wysuwają tezę, iż takie zachowanie kota domowego jest wyrazem frustracji – gdy nie może zapolować na ofiarę, znajdującą się poza jego zasięgiem. Dlatego daje upust swoim emocjom, szczekając. Kot w domu vs. ptak na dworze – wydaje się to całkiem sensowne wytłumaczenie.

Ale chwila! Szczekają też koty wychodzące, patrząc na ptaszka siedzącego w ich zasięgu (wystarczy tylko skoczyć). Albo domowe piecuchy nie doceniają swoich umiejętności łowczych, ale chodzi o coś całkiem innego. I tu zbliżamy się do drugiej teorii – kot szczeka, by ćwiczyć mięśnie szczęk przed planowanym atakiem na ofiarę. Niczym bokser uderzający rękawicą o rękawicę przed kolejną rundą.

Koty dzikie, zdziczałe i wychodzące polują w ciszy, gdyż niepotrzebne dźwięki mogą zdradzić obecność myśliwego i spłoszyć ofiarę. Skradają się jak najostrożniej i najciszej. Dopiero chwilę przed zatopieniem zębów w ofierze, gdy ta nie ma już szans na ucieczkę, wydają owe dziwne kłapiące dźwięki.

A czy wasze koty szczekają? Dajcie znać w komentarzach!