Od dziś kablówka nie jest ci już potrzebna. Poznaj kocie TV!


A czy ty wiesz, co ogląda twój kot!? Lepiej to sprawdź...

Telewizja dla kotów (i nie chodzi tu o Animal Planet) podbija serca kolejnych kociarzy. Jak i po co zdobyć to cudo? Zbadajmy ten temat…

Telewizja dla kotów jest tam, gdzie wszystko…

Czy wiedziałeś, że na pewnej platformie zakupowej pojawiła się zupełnie nowa i na swój sposób rewolucyjna oferta – kocia telewizja? Zastanawiacie się, o jakiej stronie mowa? Oczywiście o Amazonie, który w Polsce nie osiąga jak na razie szczytów popularności. Projekt, który chcemy wam dziś przedstawić, polega na umożliwieniu nabycia filmów, które za pomocą obrazu i dźwięku mają dużą szansę zainteresować naszych kocich towarzyszy. No dobrze, ale co dokładnie mogą chcieć oglądać koty?! Wybór jest dość szeroki – internetowa biblioteka oferuje wiele obrazów przedstawiających wiewiórki, szopy pracze czy ptaki, wydające ciekawe dla mruczków dźwięki. Wszystko to Amazon udostępnił w swojej aplikacji do streamingu Amazon Prime.

Aray Till, dyrektor kreatywna w Saratoga Springs w Nowym Jorku wypróbowała te nowości na swoich kotach i opowiada o nich w tych słowach:

To rozerwało nie tylko moje koty! Niedawno wpadli do mnie teściowie. Włączyliśmy kocią telewizję i w rezultacie przed telewizorem znalazło się pięcioro dorosłych, jedno dziecko i dwa koty. To była bardzo przyjemna przerwa od codzienności.

Kocie reakcje

Niedługo po premierze usługi w internecie można było natknąć się na przezabawne filmiki. Widać na nich było, jak kociaki silnie reagują na stworzoną specjalnie dla nich telewizję. Jedne nieruchomiały zafascynowane ekranem, inne szalały bez opamiętania, próbując złapać wiewiórkę lub ptaka. Pojawiło się też wiele pozytywnych opinii, których autorzy – najczęściej opiekunowie mruczków – opisywali, jak udało im się skłonić rozlane na kanapie futerka do ruchu, zaciekawić czymś i pomóc im odzyskać dawny wigor.

Po co ta nowość?

Biblioteka telewizji dla kotów na Amazon Prime powstała z myślą o kotach, które na długo zostają same w domu lub którym brakuje ruchu. Ten rodzaj rozrywki ma współdziałać z ich instynktem i odpowiadać na naturalne potrzeby. Na pewno w przypadku wielu mruczków się to udało – zadowoleni opiekunowie mówią sami za siebie. Jednak trzeba pamiętać, że żadna kocia rozrywka, nawet telewizja, nie jest w stanie zastąpić naszym towarzyszom prawdziwej interakcji z człowiekiem lub innym zwierzęciem. Korzystajmy zatem, ale mądrze!

Twój kot nie chce się bawić? To prawdopodobnie twoje wina… Sprawdź, dlaczego tak jest i co możesz zrobić TUTAJ.

źrodło: Independent.co.uk

Autor: Julia Dzierżak