Czy koty mogą jeść tuńczyka?

Czy podawanie naszemu pupilowi tuńczyka to na pewno dobry pomysł?

W bajkach, komiksach i wielu filmach animowanych koty z entuzjazmem zajadają się rybami, a zwłaszcza tuńczykiem. Nic więc dziwnego, że wielu ludzi nosi w sobie przekonanie, że to jeden z ulubionych przysmaków mruczących czworonogów. Ale czy tak jest rzeczywiście? Czy tuńczyk dla kota to aby na pewno dobry pomysł?

Czy koty mogą jeść tuńczyka?

Nie da się ukryć, że większość kotów reaguje entuzjastycznie już na sam dźwięk otwierania puszki tuńczyka. Jak w takiej sytuacji odmówić ulubieńcowi porcyjki aromatycznego smakołyku? Przecież ryby są zdrowe, prawda? Niestety, nie wszystkie i nie dla każdego. Tuńczyk dla kota to kiepskie danie – w rzeczywistości może mu przynieść więcej szkody niż pożytku. I to z wielu różnych powodów.

Popularny tuńczyk w puszce – czy to w oleju, czy w sosie własnym – zawiera znaczną ilość soli i innych substancji konserwujących, które są po prostu szkodliwe dla kociego organizmu. Trzeba zdawać sobie sprawę, że nadmiar soli może doprowadzić do ciężkiego zatrucia, a nawet śmierci zwierzęcia! Niektórzy twierdzą, że wystarczy opłukać tuńczyka przed podaniem, ale to nieprawda, ponieważ problem stanowi nie tylko zalewa – potencjalnie niebezpieczne jest też… samo mięso.

tuńczyk dla kota
fot. Shutterstock

Liczne badania wykazały, że mięso tuńczyka zawiera rtęć – jej ilość waha się w zależności od miejsca połowu i wieku odławianych ryb. Pierwiastek ten negatywnie oddziałuje m.in. na układ nerwowy i odpornościowy, wpływa też negatywnie na pracę nerek (które w przypadku kotów są wyjątkowo delikatne). Co gorsza, to nie koniec przykrych „niespodzianek” ukrytych we wnętrzu tuńczyka – odławiane ryby często zawierają zanieczyszczenia, a nawet metale ciężkie. Regularne spożywanie takiej toksycznej przekąski może wywołać zatrucie u dorosłego człowieka, a co dopiero u kota.

Gotowanie nie pomoże

Choć ugotowany i pozbawiony przypraw tuńczyk jest teoretycznie bezpieczniejszy niż ten z puszki, wciąż trudno nazwać go zdrowym dla kota. Wszystko dlatego, że obecne w mięsie rtęć i metale ciężkie nie są neutralizowane pod wpływem wysokiej temperatury. Innymi słowy, nawet ugotowany tuńczyk może być toksyczny i raczej nie powinien znaleźć się w menu naszego mruczącego przyjaciela.

A co z surowym?

Choć wolno żyjące koty niejednokrotnie raczą się surową rybą (zwłaszcza te żyjące w nadmorskich miejscowościach), weterynarze nie polecają ich podawania w domowym zaciszu – nie tylko tuńczyka, ale w ogóle. Surowe ryby mogą być źródłem zakażeń pasożytniczych. W przypadku tuńczyka dochodzi aspekt zanieczyszczenia mięsa i obecność wspominanych wyżej pierwiastków potencjalnie niebezpiecznych dla kota.

tuńczyk dla kota
fot. Shutterstock

Tuńczyk dla kota? Tylko w wyjątkowych okolicznościach

Surowy, gotowany czy z puszki, tuńczyk dla kota nigdy nie będzie dobrym pomysłem. Ta konkretna ryba zawiera substancje, które mogą zaszkodzić mruczkowi – lepiej więc nie nęcić go jej intensywnym zapachem. Raz na jakiś czas, jako sposób na przemycenie lekarstwa lub nagroda „od święta” (jeśli nasz kot należy do fanów tej ryby) to jedyne sytuacje, w których można podać kotu odrobinę tuńczyka. Nie należy jednak traktować go jako uzupełnienia diety – także naszej własnej!

Autor: Agata Kufel