Uwaga! Na Helu strzelają do kotów


Jeśli zauważycie w okolicach Helu coś, co wskazywałoby na osobę strzelającą do zwierząt z wiatrówki - poinformujcie lokalną policję.

W Helu (woj. pomorskie) ktoś strzela do kotów z wiatrówki. Do tej pory zraniono już dwa zwierzaki, jednego z nich trzeba było uśpić. Pierwszy przypadek miał miejsce 12 maja, kolejny po kilku dniach. Oba w okolicach ul. Żeromskiego.

Na zdjęciach rentgenowskich postrzelonego kota widać śrut w okolicy kręgosłupa.

Rodzaj używanego przez strzelca śrutu świadczy o tym, że chce on zabić swój cel.

Sprawą zajęła się fundacja ochrony zwierząt VIVA oraz pucka policja.

Stowarzyszenie Wirtualny Hel, które prowadzi akcję sterylizacji bezpańskich zwierząt, zauważyło że dokarmianych zwierząt ubywa.

Mamy taką informację, że ktoś mógł strzelać do tych zwierząt z wiatrówki. Postępowanie trwa, policjanci ustalają sprawcę przestępstwa – informuje asp. Szt. Łukasz Dettlaff, oficer prasowy KPP w Pucku.

Choć kotów ubywa, to do tej pory znane są jedynie dwa udokumentowane przypadki postrzeleń. Do obu doszło w okolicy osiedla ul. Żeromskiego, to właśnie tam, poza helskim portem, żyje najwięcej dzikich kotów w mieście.

Za znęcanie się nad zwierzętami grożą nawet 2 lata więzienia. Za znęcenie się ze szczególnym okrucieństwem – o rok więcej.

Fundacja VIVA! apeluje:

Prosimy Mieszkańców Helu, a zwłaszcza tych ulic o czujność i rozwagę w pozostawianiu na podwórku dzieci oraz zwierząt. Pamiętajmy, że jeśli ktoś zabija w ten sposób zwierzę, może nie mieć obiekcji również w innych sytuacjach. Z uwagi na własne bezpieczeństwo prosimy o czujność. W przypadku zauważenia jakichkolwiek sytuacji mogących prowadzić do wykrycia sprawcy, prosimy o zgłaszanie tego na posterunek policji lub Straż Miejską w Helu. Władze Miasta zostały powiadomione o sytuacji i włączają się do działań przeciwko tym przestępstwom.

 

źródło: nadmorski24.pl