Uraz ogona to poważny problem. Co robić, gdy dojdzie do złamania?

Koci ogon nie jest elementem ozdobnym – spełnia bardzo wiele funkcji w życiu zwierzęcia. To narząd komunikacyjny i barometr uczuć. Pomaga zachowywać równowagę, dzięki której koty są mistrzami gracji. Stanowi dodatkową ochronę, potrafi ogrzać w zimny dzień. Tak naprawdę stanowi o kociej naturze. Jednak zdarza się, że z natury ciekawski kot znajdzie się w złym miejscu i o złej porze i dochodzi do uszkodzenia tego ważnego narządu. A złamany ogon u kota to poważny problem.

Złamany ogon u kota

Kocie ogony są niestety w dość wysokim stopniu narażone na urazy i złamania. Są zbudowane, w zależności od rasy, nawet z 28 kręgów. Każdy z nich może być narażony na deformację. U niektórych ras, np. u manxa, brak ogona jest wyznacznikiem wyjątkowości, lecz dla reszty kita to prawdziwy skarb. Problemy związane z jego obniżoną sprawnością mogą w znacznym stopniu skomplikować kotu życie, a na pewno pogorszyć jego jakość.

Przyczyny urazu mogą być bardzo różne. Przytrzaśnięcie, wypadek, nieudany skok, rana po walce, bądź ataku innego zwierzaka, infekcja. Oczywiście w większym stopniu na takie sytuacje narażone są koty wychodzące, jednak te mieszkające w mieszkaniach również nie są całkowicie wolne od ryzyka. Dlatego szczególnie uważajmy podczas zamykania drzwi, szuflad, patrzmy pod nogi, by kot nie wetknął swojej kity pod nasz obcas. Uwrażliwiajmy dzieci, by z kotem obchodziły się delikatnie. Ogon może ulec uszkodzeniu nawet w wyniku zwykłego szarpnięcia.

kot bez ogonka
fot. Shutterstock

Co robić, gdy kot doznał urazu ogona?

Nie zawsze musi dojść do złamania. Czasami ogon ulega mniej groźnemu uszkodzeniu. Jednak gdy widzimy, że kot nie zachowuje się naturalnie, wciąż wylizuje ogon, miauczy, bądź czuje się nieswojo zbyt długo po wypadku, należy niezwłocznie udać się do przychodni weterynaryjnej. Nigdy nie stwierdzaj sam, czy doszło do złamania, czy do innego urazu. Za twoją pomyłkę kot może słono zapłacić.

Lekarz oceni skalę uszkodzeń, robiąc profesjonalne prześwietlenie. W przypadku złamania nie zawsze trzeba usztywniać ogon. Czasami wystarczy ułożenie kręgów i owinięcie ogona bandażem. Kość zrośnie się samoistnie – kotu trzeba będzie tylko podawać środki przeciwbólowe i przeciwzapalne.

Oznaki złamanego ogona

  • ogon opada bezwładnie,
  • brak ruchu ogona,
  • ból lub nadwrażliwość,
  • nienaturalne skręcenie ogona,
  • guz w ogonie,
  • obrzęk.

Amputacja ogona

Jeśli jednak sytuacja jest poważniejsza, możliwe, że będzie trzeba dla dobra kota usunąć fragment ogona. Czasami niezbędna będzie jego całkowita amputacja. To bardzo przykre, ale gdy już do tego dojdzie, zachowajmy spokój. Gdy okres rekonwalescencji się skończy, kot doskonale poradzi sobie w nowej sytuacji. Nauczy się żyć bez ogonka i będzie mógł funkcjonować normalnie. Jedynie z początku może odczuwać zmianę, jaka zaszła w jego życiu. Mogą pojawić się problemy z chodzeniem, zachowaniem równowagi i załatwianiem się, jednak to szybko minie. Miejmy w tym czasie dla naszego pupila szczególnie wiele troski i cierpliwości.

Koty bez ogonów dają sobie radę, jednak nie powinny być kotami wychodzącymi – właśnie ze względu na utratę możliwości utrzymywania równowagi, która jest niezbędna podczas polowań, czy ucieczek.

kot bez ogonka
fot. Shutterstock

Złamany ogon u kota to poważny problem. Nigdy nie należy bagatelizować żadnego urazu tego organu. Uszkodzenia kocich ogonów zdarzają się dość często, jednak nawet z trudnego złamania można wyjść dzięki profesjonalnej pomocy weterynarza. Nie wolno czekać aż kot „sam się wyliże”. Zaniedbanie może doprowadzić do kalectwa, zakażenia, a w skrajnych sytuacjach nawet do śmierci zwierzaka.

Autor: Nikoletta Parchimowicz