Żyć jak pies z kotem


Przyjaźń kota z psem jest możliwa. Szczególnie, gdy zwierzęta wychowują się razem. Pokazujemy dziś dwa takie przypadki - z naszego i zagranicznego podwórka.

Przyjaźń kota z psem jest możliwa. Szczególnie, gdy zwierzęta wychowują się razem.
Pokazujemy dziś dwa takie przypadki – z naszego i zagranicznego podwórka.

Perełka, 12-letni ratlerek, i 8-letni kocur Wojtek to mieszkańcy opolskiego schroniska dla zwierząt. Trafili tu kilka tygodni temu po śmierci swojego opiekuna.
Początkowo rozdzielono je. Psiak powędrował do boksu z psami, Wojtuś na kociarnię. Jednak zwierzęta szybko znów zamieszkały razem. Perełka była osowiała, nie chciała nic jeść, podobnie Wojtek. Pracownicy schroniska doszli do wniosku, że zwierzaki tęsknią za sobą i – przenieśli je do wspólnego boksu.
Teraz Perełce i Wojtusiowi brakuje do szczęścia tylko jednego – domu. Wspólnego oczywiście.


Podobny przypadek miał miejce w Stanach. Bwaney, pers, i Monkey Man, miks Chow-Chow, trafili z jednego domu do schroniska w Nevadzie. Para spędziła ze sobą całe życie. Więź między zwierzętami była tak mocna i widoczna, iż władze schroniska nagięły swoje przepisy i pozwoliły im zamieszkać w jednym schroniskowym pomieszczeniu. Mimo iż Bwaney liczy już 9 lat, a Mokey Man 7 – czyli są seniorami, postanowiono poszukać im wspólnego domu. Rozłączone – cierpiałyby.

Powiedzenie żyć jak pies z kotem nabiera nowego znaczenia – żyć w przyjaźni aż do grobowej deski.