Aktualności
10 marca 2019 4 minuty czytania

Ten kot uwielbia pieniądze! Na jego zamiłowaniu korzystają potrzebujący

Ten kot wyjątkowo lubi szeleszczące banknoty. Dzięki opiekunom może realizować swoją pasję i przy okazji pomagać innym!

cashnip kitty

Koty, tak jak ludzie, mają swoje pasje. Oczywiście największą z nich jest polowanie – jednak niektóre mruczki specjalizują się w nietypowych zdobyczach. Znamy kocich miłośników obuwia, a także zapalonych florystów, ale Sir Whines-A-Lot (od pewnego czasu znany jako Cashnip Kitty) ma gust bardzo zbliżony do ludzkiego. Zamieszkały w Tulsie kocur uwielbia zbierać… pieniądze. Dosłownie i w przenośni.

Sir Whines-A-Lot, czyli Cashnip Kitty

Postawny pręgus o imponującym, puszystym futerku na co dzień spędza czas w firmie marketingowej GuRuStu, która należy do jego opiekunów. Lubi wygrzewać się w słońcu wpadającym przez przeszklone drzwi lokalu, zwracając na siebie uwagę przechodniów. Szybko wyszło na jaw, że przy okazji chętnie wchodzi z nimi w interakcje…

Któregoś dnia opiekun kota zorientował się, że jego pupil beztrosko bawi się… pieniędzmi. Skąd je wziął? Wystarczyło trochę poobserwować. Okazało się, że przechodzący ulicą ludzie wsuwają banknoty w szczeliny między drzwiami, by w ten sposób zwrócić na siebie uwagę mruczka. Ten zaś ochoczo bierze udział w zabawie, wciągając łapkami „szeleszczące papierki” do środka. Chyba nie musimy dodawać, że raczej ich nie oddaje.

Koci Robin Hood

Po tym, jak opiekunowie kocura sfilmowali jego wybryki i zamieścili je w internecie, Sir Whines-A-Lot stał się bardzo popularny w okolicy. Ludzie, którzy dotychczas o nim nie słyszeli, zaczęli przychodzić specjalnie po to, by wrzucić mu przez drzwi trochę pieniędzy. Wszystko to sprawiło, że kocur zyskał nowe imię – Cashnip Kitty (z ang. cash – gotówka, nip – slangowe określenie kradzieży, inaczej: „zwinąć coś”). Niektórzy jednak wolą nazywać go kocim Robin Hoodem, bo od dłuższego czasu zbierane przez mruczka pieniądze są przekazywane na cele charytatywne. To się nazywa łączyć przyjemne z pożytecznym!

Stuart McDaniel, właściciel firmy GuRuStu i opiekun Cashnip Kitty postanowił wykorzystać talent swojego pupila do zbierania gotówki, by wesprzeć m.in. lokalne centrum pomocy osobom bezdomnym.

Mając biuro w centrum, widzimy na co dzień wielu potrzebujących, którzy odwiedzają różne organizacje non-profit. Wielu z tych ludzi zatrzymuje się przed naszą firmą tylko po to, by przywitać się z naszym kotem – nie przeszkadzają nam, po prostu przystają, by mu pomachać i powiedzieć „cześć”. Dlatego zdecydowaliśmy, że chcemy im pomóc – wyjaśnia Stuart.

Lokalny bohater

Cashnip Kitty jest dziś całkiem znaną postacią – ma swoją stronę na Facebooku i z powodzeniem kontynuuje zbiórki. Wygląda na to, że wszyscy w tym układzie są zadowoleni. Mruczek cieszy się, bo codziennie wielu ludzi poświęca mu uwagę i zapewnia zabawę, a jego „łupy” zapewniają wsparcie potrzebującym. Jesteśmy tylko ciekawi, czy zdarzają się jakieś „straty” w interesie, gdy Cashnip Kitty zbyt ochoczo używa ząbków lub pazurków 😉

Słyszeliście o Cashnip Kitty? A może należycie do jego fanów?

źródło: lovemeow.com

Interesuje Cię ta tematyka?

przemycił kota do samolotu
Aktualności

Jego kot okazał się za gruby, żeby wejść do samolotu. Podmienił go i oszukał kontrolę

nutmeg najstarszy kot świata
Aktualności

Nie żyje najstarszy kot świata

baza kropik ustawa
Aktualności

KROPiK stał się faktem. Wszystkie koty będą musiały trafić do ogólnopolskiego rejestru

Agata Kufel

Agata Kufel

Czytaj więcej
Udostępnij:
Data pierwszej publikacji: 10 marca 2019

Newsletter

Chcesz otrzymywać wyjątkowe porady, newsy i historie na maila? Zapisz się na newsletter! (psst… mogą pojawić się też kody rabatowe)

Zapisz się!

Chcesz otrzymywać wyjątkowe porady, newsy i historie na maila? Zapisz się na newsletter! (psst… mogą pojawić się też kody robatowe)