REKLAMA
REKLAMA

21.03.2019

Spotkali się w sklepie z oponami, teraz jeżdżą razem taksówką

author-avatar.svg

Magdalena Olesińska

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Ten kot-taksówkarz wraz ze swoim opiekunem przewozi pasażerów po ulicach Charkowa na Ukrainie. Dzięki niemu nie tylko wzrosły napiwki, ale też liczba kursów.

kot taksówkarz

fot. Instagram/cat_taxi

REKLAMA

Twój kot boi się podróży samochodem? Cóż, jest w zdecydowanej większości. Jest jednak pewien rudy mruczek, który nie tylko lubi poruszać się samochodem, ale jest to też jego codzienność i… „praca”. Kot o imieniu Tip (Napiwek) jeździ po ulicach Charkowa na Ukrainie wraz ze swoim opiekunem, który jest taksówkarzem. Odkąd rudy kot „pracuje” z Ołeksandrem Zigulą, wzrosła nie tylko liczba kursów, ale też wysokość napiwków. Zanim jednak Zigula „zatrudnił” kota, sam musiał zmienić pracę, ponieważ jego pomysł nie został zbyt entuzjastycznie przyjęty. Obecnie „kot-taksówkarz” jest lokalną gwiazdą

REKLAMA
REKLAMA

Dwa lata temu zacząłem jeździć samochodem elektrycznym. To bardzo cichy i wygodny samochód. Powiedziałbym, że jest wręcz przytulny, a jedyne czego mu brakuje to koc i kot. Pomyślałem, że chciałbym zrobić coś nowego – powiedział Ołeksandr Zigula. 

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

Kot-taksówkarz

Ich wspólna przygoda trwa dwa lata. Według Ołeksandra, kot tak bardzo lubi swoją „pracę”, że zaraz po śniadaniu sam wskakuje do samochodu. Przy małych prędkościach Tip wygodnie mości się na masce, by mieć lepszy widok na drogę. Opiekun kota podkreśla też, że zwierzę bez problemu wytrzymuje 12-godzinne zmiany, a po całym dniu jeżdżenia otrzymuje solidną kolację. 

Ołeksander twierdzi, że dzięki kotu ludzie chętniej zostawiają napiwki, dlatego nazwał go Tip (ang. napiwek).

Przypadkowe spotkanie

Ołeksandr i jego kot spotkali się w najbardziej nieoczekiwanym miejscu. Kiedy mężczyzna był razem ze swoją dziewczyną w sklepie z oponami, podszedł do nich rudy kociak.

REKLAMA
REKLAMA

Pewnego dnia pojechałem z moją dziewczyną do sklepu z oponami. Kiedy czekaliśmy, podszedł do nas rudy kotek. Zaczął się do nas łasić i miauczeć. To była miłość od pierwszego wejrzenia – opowiada Ołeksandr.

REKLAMA
REKLAMA

Od tamtej pory kotek wraz z opiekunem przewozi pasażerów po ulicach Charkowa. Co więcej, za sprawą Instagrama stał się lokalną gwiazdą.

Jesteśmy bardzo ciekawi, co sądzicie o kocie-taksówkarzu. Koniecznie dajcie nam znać w komentarzach!

Źródło: www.bobrtimes.com |zdjęcie główne: www.instagram.com/cat_taxi

Podziel się tym artykułem:

author-avatar.svg
REKLAMA
REKLAMA
Koty i Psy - E-booki (1).png

Pobierz darmowy poradnik!

Zapisz się na newsletter i odbierz ebook „Poznaj całą prawdę o kotach” całkowicie za darmo

Zapisz się
REKLAMA
REKLAMA

REKLAMA zniknie za 10s

REKLAMA zniknie za 10s