19.03.2020

Koty w schroniskach tracą szanse na adopcje przez koronawirusa

author-avatar.svg

Agata Kufel

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Koronawirus niemal dosłownie zamknął nas w domach. Niestety, ofiarami tej sytuacji padają też zwierzęta w schroniskach - zwłaszcza koty.

koty w schroniskach

fot. Shutterstock

Choć od wprowadzenia stanu zagrożenia epidemicznego w Polsce nie minął nawet tydzień, wszyscy zdążyliśmy już odczuć skutki tej nietypowej sytuacji. Błyskawicznie rozprzestrzeniający się wirus SARS-CoV-2 skutecznie zniechęca do opuszczania mieszkania częściej niż to absolutnie konieczne. Dla wielu z nas jest to niekomfortowe, jednak zapominamy, że nie tylko my cierpimy z powodu pandemii. W bardzo trudnej sytuacji znalazły się też zwierzęta – w szczególności psy i koty w schroniskach.

Koronawirus zmniejsza szanse na dom

W związku z rosnącą z dnia na dzień liczbą zakażeń zjadliwym wirusem polskie schroniska zostały zmuszone do wprowadzenia nadzwyczajnych środków bezpieczeństwa. W wielu placówkach czasowo zabroniono wstępu odwiedzającym, a także zrezygnowano z pomocy wolontariuszy, by możliwie ograniczyć zagęszczenie osób. Pozostali stali pracownicy, którzy muszą podołać zwiększonej liczbie obowiązków. Brakuje rąk do pracy – bez wsparcia wolontariuszy wiele schroniskowych psów nie ma obecnie możliwości odbywania codziennych dotychczas spacerów. Cierpią też zamknięte w klatkach bezdomne koty, które w tym trudnym okresie często nie mogą liczyć na tyle uwagi, co dotychczas. Jest jednak jeszcze jeden, poważniejszy problem.

Zamieszanie i atmosfera paniki wywołane pandemią w oczywisty sposób przekładają się na spadek zainteresowania adopcjami. Wymuszony względami bezpieczeństwa zakaz odwiedzin w schroniskach również automatycznie obniża zwierzakom szanse na znalezienie nowych domów. Koty zazwyczaj i tak ciężko znoszą pobyt w schronisku. W obecnych warunkach wiele z nich może pozostać w placówkach jeszcze dłużej. W najgorszej sytuacji znalazły się te, które chorują przewlekle i potrzebują najwięcej opieki…

Koty w schroniskach czekają na pomoc!

Jeśli w ostatnim czasie rozważałeś – nawet czysto teoretycznie – możliwość przygarnięcia kota, być może warto wrócić do tematu właśnie teraz. Schroniska w całym kraju apelują do wszystkich, którzy mają chęci i możliwości, by nie zwlekali z decyzją o adopcji. Placówki chętnie informują o aktualnym przebiegu procedur adopcyjnych i odpowiadają na pytania m.in. za pośrednictwem mediów społecznościowych. Paradoksalnie konieczność przebywania w domu sprzyja adopcji. Wiele osób pracuje obecnie zdalnie, może więc bez problemu nadzorować proces socjalizacji nowego domownika i od początku budować z nim więzi.

Nie możesz adoptować, ale chciałbyś jakoś pomóc? Przekaż karmę lub wesprzyj schronisko w swojej miejscowości datkiem, choćby symbolicznym. Zadzwoń do placówki lub wejdź na jej stronę, by dowiedzieć się, jakie potrzeby są obecnie najpilniejsze. Wiele schronisk ma obecnie kłopoty w związku ze zmniejszeniem liczby darowizn a także problemami z dostawami podstawowego zaopatrzenia. Zorientuj się, jak wygląda sytuacja w twojej okolicy i zdecyduj, jakiego udzielisz wsparcia.

W tym miejscu warto podkreślić raz jeszcze, że koty nie zarażają ani nie mogą się zarazić koronawirusem SARS-Cov-2. Potwierdzają to naukowcy i WHO, podkreślając, że nie ma na to żadnych dowodów. Więcej na ten temat przeczytasz TUTAJ.

W tym trudnym dla wszystkich okresie nie odwracajmy się od zwierzaków – zwłaszcza tych, którym brakuje ludzkiej troski i ciepłego domu. One również są ofiarami koronawirusa – choć nie atakuje ich ciał, w wielu przypadkach niszczy ich nadzieje na pozytywną odmianę losu…

Podziel się tym artykułem:

author-avatar.svg
Koty i Psy - E-booki (1).png

Pobierz darmowy poradnik!

Zapisz się na newsletter i odbierz ebook „Poznaj całą prawdę o kotach” całkowicie za darmo

Zapisz się

REKLAMA zniknie za 10s

REKLAMA zniknie za 10s