24.02.2018

Marcowanie kotów. Czyli tajemnice kocich amorów

author-avatar.svg

Koty.pl

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Dlaczego marcowanie kotów jest oznaką wiosny? Dlaczego marcujące się koty wrzeszczą? Jak zbudowany jest penis kocura?

Marcowanie kotów

fot. Shutterstock

Czym tak naprawdę jest marcowanie kotów i dlaczego marcujące się czworonogi wrzeszczą? Kocie zachowania związane z rozmnażaniem mogą wydawać się dość dziwne – nie tylko diametralnie różnią się od zachowań ludzkich, ale i również od psich. Opowiada o tym w rozmowie z PAP dr hab. Marta Siemieniuch z Instytutu Rozrodu Zwierząt i Badań Żywności PAN w Olsztynie, która bada rozmnażanie kotów.

Dwa biało rude koty

Narządy rozrodcze kota

Dziwna wydawać się może zwłaszcza budowa kocich narządów rozrodczych.

Prącie jest u kocura dość charakterystyczne. Występuje na nim ok. 120 haczykowatych brodawek – zrogowaciałych wyrostków. Brodawki te są zależne od testosteronu, tak więc zanikają w ciągu kilku tygodni od kastracji – mówi dr Siemieniuch.

Badaczka wyjaśnia, że rola tych wyrostków jest bardzo ważna z fizjologicznego punktu widzenia – ból, który podczas kopulacji powodują u kotki, sprawia, że możliwe jest zapłodnienie.

U kotek najczęściej dochodzi bowiem do tzw. owulacji prowokowanej (czy też indukowanej) – dopiero bodźce powstające w czasie kopulacji sprawiają, że dochodzi do jajeczkowania. W ciągu cyklu (trwa on 2-3 tygodnie) komórka jajowa dojrzewa i uwalniane są hormony, które sprawiają, że kotka demonstruje gotowość do krycia. Podczas rui, która trwa 5-6 dni, kotka znaczy teren moczem, nawołuje kocury znajdujące się w okolicy czy ociera się o przedmioty i meble. Jeśli do kopulacji nie dojdzie, komórka jajowa nie jest uwalniana i obumiera.

Jednak kiedy dojdzie do kopulacji, bodziec bólowy z pochwy przenoszony jest do mózgu i tam zamieniany jest na hormon, który w ciągu kilkudziesięciu godzin uwolni komórki jajowe (zwykle kilka na raz), co umożliwi zapłodnienie – uzupełnia badaczka.

Wyjaśnia, że krzyki, które słychać w czasie kocich amorów to m.in. krzyki bólu.

Krzyczą jednak nie tylko kocice, ale i kocury, które ze sobą rywalizują. Kotka może zostać pokryta przez różne osobniki, co czasem znajduje odzwierciedlenie w bogactwie umaszczeń kociąt pochodzących z jednego miotu. Dr Siemieniuch opowiada, że prowadziła badania nad jakością kociego nasienia. Okazuje się, że odsetek wadliwych plemników jest w nim dość spory – według różnych źródeł – może wynosić od 20 do nawet 70 proc. Badaczka przyznaje, że jeszcze większy odsetek nieprawidłowych plemników obserwuje się u dzikich kotowatych, np. u gepardów.

Dwa kochające się koty

Marcowanie kotów

Do lat 90. uważano, że kotki owulują tylko w wyniku kopulacji. Badania pokazały jednak, że czasem jajeczkowanie następuje spontanicznie, niezależnie od kontaktu z samcem (a więc tak, jak zawsze ma to miejsce u ludzi, psów, świń czy krów).

Przypuszcza się jednak, że owulacja spontaniczna ma miejsce jedynie u kotek trzymanych w domach, które nie mają kontaktów z kocurem – dodaje dr Siemieniuch.

Na razie możliwość owulacji spontanicznej u samic trzymanych w odosobnieniu od samców bada się u rysi. Badacze spodziewają się, że u kota domowego mechanizm jest podobny.

Jeżeli dochodzi do owulacji, komórki osłonki pęcherzyka jajnikowego przekształcają się w przejściowy narząd dokrewny, który znajduje się na powierzchni jajnika i zaczyna produkować progesteron. Progesteron jest najważniejszym hormonem ciążowym. Zapłodnione komórki jajowe, po kilku dniach od owulacji, przemieszczają się do macicy. Ciąża u kotki trwa zwykle 65-66 dni. Gdy mimo owulacji nie doszło do zapłodnienia, w organizmie zaczynają się wydzielać hormony takie jak podczas ciąży i obserwować można ciążę rzekomą. Trwa ona zazwyczaj 30-40 dni. Mechanizm ciąży rzekomej prawdopodobnie ma ochronić kotkę przed skutkiem wyczerpujących i powtarzających się cykli rujowych.

Kocie zachowania związane z rozrodczością najłatwiej zauważyć – czy raczej usłyszeć – w lutym czy marcu.

Dlatego popularnie określa się to „marcowanie kotów” – mówi dr Siemieniuch.

Kotki domowe w naszej strefie klimatycznej i na półkuli północnej wykazują sezonową rozrodczość, która nasila pod koniec zimy, na początku wiosny. Aktywacja sezonowości rozrodczej związek ma z wydłużającym się dniem świetlnym. Zachowania związane z rozrodem u kota uruchamia spadek poziomu produkowanej w organizmie melatoniny.

Źródło: PAP – Nauka w Polsce

Pierwsza publikacja: 25.04.2022

Podziel się tym artykułem:

author-avatar.svg
Koty.pl

Koty.pl to portal tworzony przez specjalistów, ekspertów ale przede wszystkim przez miłośników zwierząt.

Zobacz powiązane artykuły

12.06.2024

Czy pogoda wpływa na kocie nastroje?

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Pogoda z powodzeniem może wpływać na kocie samopoczucie. Brak słońca, ulewny deszcz, burze – to wszystko wprawia mruczka w konkretny nastrój.

pogoda wpływa na kota

undefined

11.06.2024

Dlaczego koty kładą na nas łapki? 3 zaskakujące powody

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

W grę w łapki mruczki nie mają sobie równych. Ich (przeważnie) muszą być na wierzchu. Zastanawiałeś się kiedyś, dlaczego koty kładą na nas łapki?

dlaczego koty kładą na nas łapki

undefined

05.06.2024

Czy twój mruczek to kocia przylepa?

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Uczuciowy i towarzyski kot to sama radość dla opiekuna. Trafiają się jednak mruczki, których uwielbienie urasta do naprawdę dużych rozmiarów…

kocia przylepa

undefined

null

Bądź na bieżąco

Zapisz się na newsletter i otrzymuj raz w tygodniu wieści ze świata kotów!

Zapisz się