Przygotowania do ślubu z kotem, czyli jak przetrwać wielki dzień z mruczkiem u boku

Pola Bajera

Pola Bajera

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Ślub to niezwykle ważny, piękny, ale zarazem bardzo stresujący dzień. Co zrobić, by w gorączce przedślubnych przygotowań mruczek nie poczuł się zaniedbany i jednocześnie nie podłapał naszego stresu? Poniżej przedstawimy odpowiedzi na pytanie: "Jak przeżyć ślub z kotem?".

ślub z kotem

fot. Shutterstock

Przemyślana decyzja

Przed zorganizowaniem ślubu i wesela trzeba pomyśleć o wszystkim. Należy obmyślić plan uroczystości, ustalić, co goście będą jeść, jak przejadą z miejsca ślubu na miejsce imprezy weselnej itp. W ten sam sposób należy dokładnie przemyśleć to, co w tej całej szalonej gorączce przygotowań uczynić z naszym mruczkiem. Tu pojawia się pytanie - czy zabierać mruczka ze sobą, czy nie? Jak zaangażować go w uroczystość tak, by jednocześnie go nie zestresować? Jedno jest pewne: coraz więcej par chce angażować w swoje śluby nie tylko psy, lecz także ukochane koty.

Wszystko zależy od kota

Jeżeli liczycie na jeden złoty wzór odpowiedzi na postawione pytania, to niestety musimy was zmartwić, gdyż taki nie istnieje. Wszystko zależy od konkretnego mruczka i jego charakteru. Jeżeli ma się świadomość, że nasz kot nie lubi towarzystwa i hałasów, to lepiej będzie załatwić dla niego inne bezpieczne miejsce, w którym będzie mógł przebywać podczas imprezy weselnej. Natomiast jeśli nasz mruczek jest towarzyszki, a otaczający go gwar nie jest mu straszny, to można nieco bardziej zaangażować go w ten wielki dzień i wziąć go ze sobą. Tylko, że wówczas pozostaje kwestia dostatecznego poświęcania uwagi zwierzakowi...

Komfort kota

Pamiętajcie, żeby nie przedkładać własnych marzeń i pragnień nad komfort i potrzeby waszego kota. To piękne, że pary chcą, by ich ukochany pupil towarzyszył im w tak ważnym dniu, jednakże należy pamiętać, że możemy wyrządzić tym więcej szkody niż pożytku, jeśli nie przemyślimy za i przeciw i jeżeli dobrze nie rozplanujemy tego przedsięwzięcia. Ważne jest to, by mruczek mimo wszystko otrzymał odpowiednią porcję uwagi. Jeśli zdecydujemy się na zabranie mruczka ze sobą na miejsce ceremonii i wesela, to może warto byłoby zatrudnić tzw. petsittera, czyli swego rodzaju "nianię" dla pupila, która zaopiekuje się zwierzęciem.

Kwiaty są ważną częścią każdego ślubu, ale niektóre mogą być trujące dla twojego zwierzaka, więc upewnij się, że wybierasz bezpieczne odmiany lub trzymaj je poza zasięgiem twojego kota. Ponadto wszelkie środki czystości, pokarmy lub inne ozdoby, które mogą zaszkodzić kotu, powinny być trzymane z dala. Dlatego tak ważne jest, aby ktoś miał oko na mruczka przez cały dzień – jak czytamy na petwinery.com.

Rola petsittera podczas przygotowań do ślubu

Jeśli martwisz się, że nie będziesz mógł poświęcić czasu kotu podczas przygotowań w tak ważnym dla ciebie dniu, pomyśl o catsitterze. To osoba, która pomoże ci dopiąć wszystkie szczegóły związane ze ślubem u boku kota na ostatni guzik. Petsitter będzie czuwał nad bezpieczeństwem mruczka przez wyznaczony czas. Nie pozwoli, by kot zjadł coś, czego nie powinien, uchroni go przed trującymi liliami i będzie czuwać nad realizacją podstawowych potrzeb - takich jak jedzenie czy korzystanie z kuwety.

Stres jest zaraźliwy...

Ważne jest to, by pamiętać o tym, że nasz stres udziela się pupilowi, a dodając do tego zamieszanie związane z głośnymi dźwiękami muzyki i rozmów nie pomaga. Jeżeli decydujemy się na wzięcie mruczka ze sobą, to należy zapewnić mu także własną, wyciszoną przestrzeń - najlepiej pod czyimś okiem, np. petsittera. Gdy nasz kot nie jest duszą towarzystwa, to może warto zastanowić się nad innymi formami przygotowań ślubnych z kotem. Przykładowo można zabrać mruczka na sesję ślubną. Wówczas powstanie wspaniała pamiątka - mruczek nie zostanie pominięty, ale zdjęcia odbędą się w dużo spokojniejszych warunkach niż impreza weselna. Podobnym zabiegiem, który oszczędzi kotu stresu może być także zabranie pupila w podróż poślubną, oczywiście sprawdzając, czy miejsca, w których planujemy się zatrzymać są przyjazne zwierzętom.

Komfort gości

Mimo że para młoda jest najistotniejszą dwójką osób na weselu, to nie jest ona pępkiem świata. Należy dbać o komfort kota, a także o dobrostan gości. Wówczas trzeba wziąć pod uwagę fakt, iż zwierzę na ślubie czy weselu może spotkać się z nieprzychylnym odbiorem, np. alergików. Wtedy najlepiej wybrać pośrednie rozwiązanie - przykładowo: zaangażować kota ceremonię ślubną, a nie zabierać go na przyjęcie weselne. Para młoda może trzymać kota podczas składania przysięgi, co jako symboliczny gest scali międzygatunkową rodzinę w jedność.

Uczynienie kota częścią ceremonii pozwala mu bezpośrednio zaangażować się, bez konieczności angażowania kogoś innego w interakcję z nim. W taki sposób trzyma się mruczka z dala od alergików lub osób, które nie lubią kotów, więc nie musisz się martwić, że koci przyjaciel zniechęci kogokolwiek do tego dnia – czytamy na petwinery.com.

Powyższe porady dotyczą wyłącznie czworonogów nauczonych życia w różnych warunkach, na przykład podróżujących. Takich, których obecność obcych ludzi nie stresuje. Choć chcemy, by kot był naszym towarzyszem w ważnym dla nas dniu, musimy pamiętać o jego komforcie - jeśli tylko istnieją jakiekolwiek wątpliwości, pozostawmy zwierzę w domu. Możemy go jedynie zaangażować w przygotowania do uroczystości.

Źródła: https://slubnajuz.pl/ , https://www.bluecross.org.uk/ , https://www.petwinery.com/

Podziel się tym artykułem:

Pola Bajera
Pola Bajera

Mam na imię Pola. Ukończyłam Filologię Polską na UW, a obecnie kontynuuję ten kierunek na studiach magisterskich. Zaczęłam też drugie studia z Hispanistyki. Uwielbiam zwierzęta, podróże, kuchnie świata i poezję – piszę też swoją własną. Moja ulubiona rasa kota to devon rex.

Koty i Psy - E-booki (1).png

Pobierz darmowy poradnik!

Zapisz się na newsletter i odbierz ebook „Poznaj całą prawdę o kotach” całkowicie za darmo

Zapisz się

REKLAMA zniknie za 10s

REKLAMA zniknie za 10s