04.03.2022

Czym jest zespół Pandory u kotów i jak go leczyć?

Pola Bajera

Pola Bajera

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Znacie mit o puszce Pandory? A wiecie, czym jest tzw. zespół Pandory u kotów? Dowiedzmy się, jakie są przyczyny choroby, i jak ją wyleczyć?

zespół pandory u kotów

fot. Shutterstock

Puszka Pandory zawierała w sobie całe zło świata. Nazwa choroby układu moczowego nawiązuje do tego greckiego mitu. Badania wykazały, że stres silnie łączy się z nawrotami zapalenia pęcherza. Całym złem jest w przenośni właśnie czynnik stresogenny. Czym dokładnie jest zespół Pandory u kotów i jak można coś na tę chorobę zaradzić.

Wpływ stresu na układ moczowy

Badania prowadzone przez dr Tony’ego Buffingtona z Ohio State University wykazały, że problemy układu moczowego ściśle wiążą się ze stresem. Udowodniono wówczas, że napady zapalenia pęcherza były skutkiem silnego stresu, którego doświadczały koty. To właśnie dr Buffington utworzył termin ‚zespół Pandory’. Owym metaforycznym złem jest tutaj właśnie stres, bardzo niekorzystnie wpływający na kota. Wyniki badań potwierdziły, że FIC (Feline Idiopathic Cystitis), czyli idopatyczne (śródmiąższowe) zapalenie pęcherza moczowego jest jednym z rezultatów przewlekłego napięcia stresowego.

Szczególnie narażone koty

Koty szczególnie narażone na to schorzenie to pupile bojaźliwe, płochliwe, nerwowe, bardzo wrażliwe i pozostające w stanie ciągłego czuwania. Zwierzęta, które mają nieprawidłowy system reakcji na stres, automatycznie będą bardziej podatne na nawracające zapalenia pęcherza moczowego. Takie koty nieustannie się stresują, a ich organizm na tym cierpi. Skutkuje to różnymi chorobami i symptomami towarzyszącymi, np. brakiem apetytu.

Ciągłe bycie w stresie wpływa na układy narządów w organizmie (odpornościowy, pokarmowy, sercowo-naczyniowy itd.). […] Koty z zespołem Pandory zwykle doświadczają także innych schorzeń, takich jak utrata apetytu, biegunka, wymioty itp. – podaje strona catbehaviorassociates.com.

Czy to zespół Pandory?

Wykrycie zespołu Pandory nie należy do najłatwiejszych zadań. Potrzebna jest wizyta u specjalisty.

Ciężko zdiagnozować zespół Pandory. Przyczyn problemu jest wiele, przez co ciężko wykryć, co tak naprawdę dolega pupilowi. Przede wszystkim trzeba zabrać kota do weterynarza na badania, w tym analizy krwi i moczu. Należy znać także specyfikę zachowań swojego zwierzaka. Lekarz z pewnością zapyta o potencjalne stresujące wydarzenia, możliwe traumy i charakterystykę otoczenia, w jakim żyje kot. Nie jest obojętna także informacja o tym, czy zwierzę było pozostawione bez matki oraz jak to się stało, że trafiło do konkretnego domu – widnieje na stronie catbehaviorassociates.com.

Wszystkie tego typu informacje na temat historii pupila będą bardzo znaczące dla weterynarza i potrzebne do ustalenia, na jaką chorobę kot faktycznie cierpi. Jeżeli okaże się, że jest to zespół Pandory, to istotą dalszego leczenia będzie zmniejszenie stresu w środowisku zwierzęcia. Wówczas trzeba pomyśleć o pozbyciu się każdego potencjalnego elementu wyzwalającego napięcie.

Czy zespół Pandory można wyleczyć?

Zaspokojenie podstawowych potrzeb

Jak wspomnieliśmy wyżej, kluczowym elementem dla leczenia zespołu Pandory u kotów jest próba zniwelowania stresu panującego w otoczeniu pupila. Musimy uświadomić sobie, co faktycznie może negatywnie wpływać na dobrostan czworonoga, a także zrozumieć jego realne potrzeby. Żeby żyć spokojnie i bezstresowo, kot będzie potrzebował bezpiecznej, osobistej przestrzeni. Bardzo ważne są także wyznaczone miejsca do spełniania podstawowych potrzeb, takich jak jedzenie, załatwianie się czy sen. Mruczek nie może bać się i czuć potencjalnego zagrożenia w miejscu, w którym zwykle je, pije czy odpoczywa. Koniecznie trzeba zapewnić mu czystą kuwetę i trochę prywatności, by mógł w spokoju załatwiać swoje potrzeby.

Zapewnienie zabawy i spokoju

Nie będzie zaskoczeniem także to, że kot potrzebuje zabawy. Opiekun musi poświęcić codziennie trochę czasu na wspólną frajdę. Powinien również zapewnić atrakcyjne drapaki i zabawki, które pomogą w dostarczeniu pupilowi odpowiedniej porcji rozrywki. Ważny jest także aspekt innego czynnika stresogennego – hałasu. Postaraj się go ograniczyć, a jeżeli twój dom to miejsce częstych spotkań, imprez itp., to daj kotu możliwość ucieczki do innych pomieszczeń oddalonych od domowego gwaru.

Gdy w domu jest więcej kotów

Bardzo ważne jest również to, by zadbać o dobrą atmosferę i brak starć między poszczególnymi zwierzętami, jeśli mamy ich więcej. Opiekun powinien monitorować sytuację między pupilami. Trzeba mieć na uwadze kocią potrzebę oznaczania terytorium. Nie można dopuścić do strachu o dostępność zasobów, takich jak pożywienie. Przykładowo dwa koty nie mogą czuć, że nieustannie ze sobą walczą i rywalizują, chociażby o jedzenie, bo jeden zawsze zjada szybciej niż drugi i wyjada temu drugiemu. Opiekun musi przyjąć rolę swoistego mediatora. Ma ułatwiać wszystkim swoim pupilom godne życie pod jednym dachem.

Obserwuj relacje panujące w domu

Należy przeanalizować także wszystkie relacje między domownikami, gdyż czynniki stresogenne potrafią być bliżej, niż myślimy. Napięcie często tworzy się też między kotem a jednym z członków rodziny, choć często możemy nie zdawać sobie z tego od razu sprawy. Przyczyny takiego stanu rzeczy mogą być różne, np. dana osoba stosunkowo niedawno pojawiła się we wspólnej przestrzeni. Mogło zdarzyć się też tak, że dany człowiek ukarał kota, przez co zwierzę ma traumę, której trudno mu się pozbyć. Możliwa jest także niekonsekwencja w podejściu osoby wobec kota – człowiek zachowuje się raz tak, raz tak, co jest dezorientujące dla zwierzaka. Oceniając panującą w domu sytuację, musisz brać to wszystko pod uwagę. Następnie trzeba zmienić zachowania domownika, który mógł wpłynąć na to, że zwierzę doświadcza stresu. Należy zadbać o to, by kot znów czuł się swobodnie i bezpiecznie w swoim domu, i by znów mógł przebywać wśród wszystkich domowników bez uszczerbku na zdrowiu.

oczy i sierść kota emiteo

Zapisz się do newslettera Koty.pl i otrzymuj ciekawe treści przed innymi!

źródło: https://catbehaviorassociates.com/pandora-syndrome-in-cats/

Podziel się tym artykułem:

Pola Bajera
Pola Bajera

Mam na imię Pola. Ukończyłam Filologię Polską na UW, a obecnie kontynuuję ten kierunek na studiach magisterskich. Zaczęłam też drugie studia z Hispanistyki. Uwielbiam zwierzęta, podróże, kuchnie świata i poezję – piszę też swoją własną. Moja ulubiona rasa kota to devon rex.

Koty i Psy - E-booki (1).png

Pobierz darmowy poradnik!

Zapisz się na newsletter i odbierz ebook „Poznaj całą prawdę o kotach” całkowicie za darmo

Zapisz się

REKLAMA zniknie za 10s

REKLAMA zniknie za 10s