Strachliwy kot – czego się boi i jak mu pomóc?


Sztywne łapy, niespokojny chód i nerwowo poruszający się ogon - to zachowanie, którego raczej nie chcesz oglądać u swojego mruczka. Jakie może być źródło lękliwości u kota i jak można mu pomóc?

Koty, podobnie jak ludzie, mają różne osobowości. Niektóre są towarzyskie i bardzo pewne siebie, inne raczej nieśmiałe i trzymające się na uboczu. Jednak kot zdystansowany to nie to samo, co kot strachliwy. Mruczek, który reaguje przerażeniem na najmniejszy szelest i przez cały czas pozostaje w gotowości do ucieczki nie cieszy się zbyt wysoką jakością życia. Skąd bierze się kocia lękliwość i co zrobić, by ją obniżyć?

Jak zachowuje się strachliwy kot?

Kot, któremu brakuje poczucia bezpieczeństwa, przejawia określone zachowania. Charakterystyczny jest niepewny chód na sztywnych (czasem ugiętych) łapach, niespokojnie poruszający się ogon, odwrócone do tyłu uszy, szeroko otwarte oczy. Często ucieka i chowa się w niedostępnych zakamarkach, skąd często przez długi czas nie chce wyjść pomimo próśb i nawoływania. Podczas posiłku niespokojnie rozgląda się na boki, często je łapczywie, w pośpiechu. Każdy dzwonek do drzwi budzi jego przerażenie, nie mówiąc o tym, że ktoś obcy miałby wejść do mieszkania.

Powyższe oznaki występują w różnych konfiguracjach i zmiennym natężeniu, ale zawsze wskazują na towarzyszący zwierzęciu lęk. Ale skąd on się w ogóle bierze?

Najczęstsze przyczyny kociej lękliwości

Zastanawiasz się, dlaczego twój kot jest strachliwy? Pamiętaj, że lęk nie jest cechą charakteru. Owszem, niektóre mruczki z natury są bardziej nieśmiałe, ale nie jest to tożsame z życiem w poczuciu zagrożenia. Skąd to się bierze? Poniżej wymieniamy najczęstsze przyczyny.

Nieprawidłowa socjalizacja lub jej brak

Kot, który w dzieciństwie nie poznał ludzi i nie przyzwyczaił się do ich obecności, z dużą dozą prawdopodobieństwa będzie miał problemy, by zaufać im w dorosłym życiu. Można powiedzieć, że wyrośnie na „dzikuska”, którego dopiero trzeba spróbować oswoić. Często jest to długotrwały proces, wymagający cierpliwości i wielkiego wyczucia.

Trauma z przeszłości

Złe warunki życia, krzywda zadana przez ludzi, przeżycie sytuacji bezpośrednio zagrażającej życiu – to wszystko prowadzi do rozwoju lęku. Udowodniono, że koty również cierpią na zespół stresu pourazowego (PTSD). Zwierzęta, które mają za sobą trudną przeszłość, często nie potrafią nikomu zaufać, są agresywne, żyją w ciągłym poczuciu zagrożenia. W skrajnych przypadkach mogą przejawiać zachowania autodestrukcyjne.

Co ważne, trauma nie musi wiązać się z krzywdzeniem – doświadczają jej też koty, które przypadkowo znalazły się w ekstremalnej sytuacji, również bez udziału człowieka, np. doznały wypadku. Podobnie jak ludzie, którzy ocaleli z katastrofy, mimo że ostatecznie udało im się przetrwać, mogą mieć problemy emocjonalne.

Złe warunki bytowe

Pełna miska i dach nad głową nie zawsze wystarczą, by zapewnić kotu poczucie bezpieczeństwa. Zbyt duża liczba zwierząt w mieszkaniu, konieczność rywalizowania o zasoby, życie w ciągłym hałasie, notoryczne naruszanie kociej przestrzeni osobistej, ciągłe zmiany w otoczeniu, brak kryjówek – to wszystko (i każda rzecz z osobna) może prowadzić do rozwoju lęku.

Choroby

Strachliwy kot może zmagać się z jakimś problemem medycznym – złe samopoczucie powoduje u niego permanentny stres. To szczególnie prawdopodobny scenariusz w przypadku kotów, u których lęk pojawił się nagle – zawsze należy przeprowadzić badania weterynaryjne, by to ustalić.

Jak pomóc lękliwemu kotu?

Aby móc podjąć skuteczne działania, należy ustalić źródło (lub źródła lęku). Pierwszym krokiem jest wizyta u weterynarza i przeprowadzenie badań. Gdy zostaną wykluczone problemy medyczne, należy zadać sobie pytanie: czy jestem w stanie zrozumieć, co wywołuje lęk u mojego pupila? Nie zawsze jest to możliwe, bo wielu z nas nie zna przeszłości swojego kota. Z pewnością jednak można i należy przyjrzeć się jego obecnemu otoczeniu i rzetelnie ocenić warunki, w których żyje. Czy pod twoim dachem dzieje się coś, czego do tej pory nie dostrzegłeś? Co możesz zrobić, by poprawić sytuację?

Pamiętaj, że strachliwy kot potrzebuje przede wszystkim odbudowania/wzmocnienia zachwianego poczucia bezpieczeństwa. To wymaga powolnej, cierpliwej pracy, nierzadko pod nadzorem doświadczonego behawiorysty. Daj kotu czas i możliwości, by mógł ci zaufać – traktuj go łagodnie, do niczego nie zmuszaj, nie wyciągaj na siłę z kryjówek. Próbuj zachęcać go do zabawy, nagradzaj smakołykami, nigdy nie podnoś głosu w jego obecności i nie wykonuj gwałtownych ruchów (o to samo poproś domowników). Nie miej wygórowanych oczekiwań i nie wstydź się poprosić o pomoc specjalisty, gdy sytuacja cię przerośnie.

Autor: Agata Kufel