04.06.2024

Niebezpieczeństwo czai się w futerku! Jak działają krople przeciw kleszczom dla kotów?

author-avatar.svg

Dorota Jastrzębowska

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Krople przeciw kleszczom kojarzymy głównie z psami, a przecież koty również ich potrzebują! I to nie tylko koty wychodzące, ale też mruczki spędzające czas na zabezpieczonym balkonie czy osiatkowanym oknie.

drapiący się kot, krople przeciw kleszczom

fot. Shutterstock

Kotom też zagrażają odkleszczowe choroby

Borelioza, babeszjoza – nazwy tych dwóch chorób przenoszonych przez kleszcze działają jak straszaki. I słusznie, bo obie mogą być groźne dla życia, przebiegać ciężko i powodować poważne powikłania, między innymi o charakterze neurologicznym. Pierwsza jest niebezpieczna przede wszystkim dla nas, a druga - dla psów. O kotach chorych na którąś z nich słyszy się bardzo rzadko. Czy znaczy to jednak, że mruczki są bezpieczne, i że ich ewentualne bliskie spotkania z pajęczakami nie powinny nas niepokoić? Nic podobnego! Kotom też zagrażają poważne odkleszczowe choroby, zwłaszcza hemoplazmoza i anaplazmoza. Obie mogą się rozwijać bez wyraźnych objawów i doprowadzić do groźnej dla życia anemii. Na szczęście istnieją sprawdzone sposoby ochrony przed nimi takie jak krople przeciw kleszczom.

Krople przeciw kleszczom to najlepszy wybór

Preparaty przeciw kleszczom można podawać zwierzętom w różnych formach. U psów stosuje się często obroże, które zapobiegają też inwazji pcheł. W wypadku kotów lepszą opcją są jednak krople przeciw kleszczom i pchłom, nakrapiane na kark. Dlaczego? O ile psy zwykle mamy – a przynajmniej powinniśmy mieć – na oku, o tyle wiele wychodzących kotów chodzi samodzielnie po okolicy albo nawet wyprawia się całkiem daleko. Poza tym – wiadomo, mruczki nie przemieszczają się tylko po ziemi. Obroża może się łatwo o coś zahaczyć, na przykład podczas pokonywania płotu czy pergoli albo wdrapywania się na drzewo. Pechowy kot może się wtedy poddusić lub nawet uwięzić i udusić.  Krople przeciw kleszczom to bezpieczniejsza alternatywa. Zwłaszcza gdy wybierzemy sprawdzony produkt znanej firmy – Fiprex SPOT-ON.

Krople przeciw kleszczom – czy kot się nie struje?

Fiprex SPOT-ON jest roztworem do nakrapiania bezpośrednio na skórę. Czy to jednak nie wiąże się z ryzykiem w wypadku kotów, które lwią część dnia spędzają na wylizywaniu futerka? A na dodatek mają gibkość artysty cyrkowego i dosięgną każdego zakamarka ciała, nawet gdy zaaplikujemy krople na grzbiet? Okazuje się, że to... bezpieczne. Substancja czynna zawarta w preparatach linii Fiprex – fipronil – jest wyjątkowo skuteczna w eliminowaniu kleszczy i pcheł, a jednocześnie bardzo mało toksyczna dla zwierząt i ludzi. Krople przeciw kleszczom zaszkodzą – i to mocno! – kleszczom, ale nie kotu!

Jak działają krople przeciw kleszczom?

Czy po użyciu kropli przeciw kleszczom żaden kleszcz się już więcej nie wkłuje? Nie zdziw się, jeśli zobaczysz pajęczaka przyczepionego do skóry swojego pupila. Nie musisz się tym jednak martwić – nie dokończy on swojej uczty. Zawarty w kroplach fipronil spowoduje, że kleszcz doświadczy paraliżu i w konsekwencji obumrze, a to minimalizuje ryzyko zarażenia twojego ulubieńca paskudną chorobą odkleszczową. Po podaniu miejscowym substancja czynna jest dystrybuowana po całej powierzchni skóry zwierzęcia w ciągu 48 godzin zapobiegając inwazji pcheł i kleszczy. Pamiętaj, aby zabezpieczać swojego pupila co 4 tygodnie, aby utrzymać ciągłość działania biobójczego. 

Krople przeciw kleszczom dla kociaka?

Co jednak zrobić, gdy kot jest całkiem małym grzdylem? Młody organizm nie nabrał jeszcze odporności, więc wszelkie choroby są dla niego szczególnie niebezpieczne. Nawet jeśli nie wypuszczamy malca z domu, samo zamknięcie i tak go nie chroni. Kleszcza może przecież przynieść do domu pies albo my, sam też może się niepostrzeżenie dostać do środka, choćby przez uchylone okno. Zanim napije się krwi i zrobi się pękaty, jest maleńkim pajęczakiem, którego trudno zauważyć, zwłaszcza że szybko znajduje sobie jakiś zakamarek ciała ukryty w sierści. Dlatego lepiej kociaka zabezpieczyć. I tu mamy dobrą wiadomość: Fiprex KOT spot-on można stosować u młodych kociąt już po ukończeniu 8 tygodnia życia i ważącym powyżej 1 kg. Już takiego maluszka możemy więc skutecznie chronić przed groźnymi chorobami odkleszczowymi. Nie zaprzepaśćmy tej szansy, bo zawsze lepiej zapobiegać niż leczyć!

Fiprex logo


Artykuł powstał we współpracy z marką Fiprex.

Pierwsza publikacja: 28.05.2024

Podziel się tym artykułem:

author-avatar.svg
Dorota Jastrzębowska

Miłośniczka psów, szczególnie terierów. Obecnie opiekunka przygarniętej yoreczki Adelki, wolontariuszka opiekująca się kotami wolno żyjącymi w warszawskiej dzielnicy Ochota, była redaktor prowadząca czasopismo „Mój Pies i Kot".

Zobacz powiązane artykuły

06.06.2024

Lęk separacyjny u kota – jak sobie z nim radzić?

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Lęk separacyjny to zaburzenie, które zostało bardzo dobrze rozpoznane wśród psów, a przecież nie tylko one na niego cierpią. Występuje również u kotów…

lęk separacyjny u kota

undefined

20.05.2024

Twój kot kicha? Sprawdź, co może mu dolegać

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Kichający kot z oczywistych względów budzi niepokój opiekuna. Co może być przyczyną?

kichający kot

undefined

15.05.2024

Kiedy iść z kotem do weterynarza? W tych 10 przypadkach – natychmiast!

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Prewencja oraz szybka diagnoza mogą uchronić kota przed wieloma schorzeniami. Koci opiekun powinien być zatem spostrzegawczy! A kiedy bezwzględnie należy iść z kotem do lekarza weterynarii?

chory kot leżący na łóżku

undefined

null

Bądź na bieżąco

Zapisz się na newsletter i otrzymuj raz w tygodniu wieści ze świata kotów!

Zapisz się