Dlaczego nie powinniśmy dmuchać kotu w pyszczek?

Pola Bajera

Pola Bajera

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Mruczące czworonogi po prostu nie lubią czuć podmuchu powietrza na pyszczku, a może chodzi o coś więcej? Sprawdźmy, dlaczego nie powinniśmy dmuchać kotu w pysk. Miauczące czworonogi mają swoje powody, które wbrew pozorom wcale nie są "wyssane z pazura".

dmuchać kotu w pysk

fot. Shutterstock

Negatywna reakcja

Pewnie nie raz i nie dwa odczułeś na własnej skórze, że mruczek nie przepada za dmuchaniem mu w pyszczek. Może kiedyś postanowiłeś wypuścić strumień powietrza w kierunku kociej mordki, np. po to, by dać mu uczucie chłodu w upalny dzień. Otóż, rada na przyszłość jest taka, by tego nie robić... Dlaczego? Jest kilka powodów, dla których mruczki nie tolerują takiego zachowania. Za chwilę przekonamy się, co sprawia, że dmuchanie w pysk odrzuca koty. Pupil może poczuć się niekomfortowo i odpowiedzieć agresywnym zachowaniem, a tego przecież nie chcemy.

Dlaczego nie powinniśmy dmuchać kotu w pyszczek? Zaskakujące przyczyny

1. Wyostrzone zmysły

Po pierwsze powodem, dla którego mruczki nie lubią dmuchania w pyszczek, jest intensywność ich zmysłów. Chodzi o to, że kocie zmysły są dużo bardziej rozwinięte niż nasze, ludzkie. Oczy i nos mruczków są bardzo wrażliwe na wszelkie bodźce zewnętrzne, np. na "wietrzny" strumień powietrza, który natychmiast wysusza naturalnie wilgotny nosek. Właśnie dlatego częstą reakcją kota będzie próba zwilżenia nosa własnym języczkiem, po to by zapobiec nagłemu wysuszeniu śluzówki.

2. Weź miętówkę

Kolejną przyczyną ściśle powiązaną z aspektem kocich zmysłów jest to, że mruczki nie mają obowiązku uwielbiać woni twojego oddechu. To zapach, którego nie czują zbyt często i wcale nie pragną odczuwać go częściej, niż ma to miejsce. Guma do żucia lub miętówka nie zdadzą się tu na zbyt wiele... Po prostu mruczki mają o wiele więcej receptorów węchowych niż my, a ich węch jest niemalże doskonały... Stąd czują więcej i mocniej, a zapach naszego oddechu może je odrzucać.

Weźmy pod uwagę, że koty mają w nosie 300 milionów receptorów węchowych. Właśnie to daje im tak niesamowity zmysł węchu, około 10 000 razy dokładniejszy niż nasz, ludzki – czytamy na stronie meowfluent.com.

3. Wielki kot

Może nie byłaby to nasza pierwsza myśl, jednak wbrew pozorom jest to dość logiczne... Mianowicie mruczki po prostu źle interpretują nasze dmuchanie. Biorą je za agresywne zachowanie, dlatego że wśród kotów jest to sygnał oznaczający rychłą walkę. Mruczek odbiera opiekuna troszkę jako dużego kota, który wydycha powietrze i pompuje policzki, szykując się do ataku. Właśnie dlatego pupil odpowiada tym samym, przejawiając agresywne zachowania w odpowiedzi na podmuch powietrza z naszej strony.

4. Nieprzyjemna niespodzianka

Inną kwestią jest to, że koty zwyczajnie nie spodziewają się po nas tego typu zachowania. Zwykle pieścimy je w inny sposób – podnosząc do góry, głaszcząc, całując, tuląc. Raczej wiedzą, czego można się po nas spodziewać, gdy witamy je przy powrocie do domu albo wołamy po imieniu na jedzenie o ustalonej porze. Takie zachowanie, jak nagłe niezapowiedziane dmuchnięcie w pyszczek, wybija z rytmu i szokuje...

5. Przestrzeń osobista

Jak powszechnie wiadomo, koty uchodzą raczej za indywidualistów. Nie przepadają za znacznym naruszaniem ich przestrzeni osobistej (czasami chodzą własnymi ścieżkami, by gubić swoich ludzkich "stalkerów"). Większość mruczków zacznie czuć dyskomfort, a nawet strach, gdy ktoś zbliży się do nich na bardzo niewielką odległość. Ponadto wypuszczony podmuch powietrza tylko pogorszy sytuację i jeszcze bardziej zestresuje kota. Wówczas zwierzak może odpowiedzieć syczeniem, warczeniem bądź bardziej inwazyjnym, agresywnym zachowaniem, np. ugryzieniem opiekuna.

Suszenie kociej sierści suszarką

Dokładniejsza pielęgnacja kociej sierści teoretycznie wymagałaby uwieńczenia w postaci wysuszenia futerka suszarką. W gorące dni futro wyschnie samo, jednak, kiedy jest chłodniej, wówczas może być trudniej... Jednak musimy mieć świadomość, że nasz kot może się bać suszarki. Oprócz podmuchu dochodzą tutaj także warczące odgłosy urządzenia, które mogą przestraszyć mruczka i sprowokować go do ucieczki.

Wskazówki praktyczne

Koty, które często chodzą do groomera, automatycznie będą bardziej przyzwyczajone do ciepłego powietrza suszarki. Tak naprawdę wszystko zależy od naszego pupila. Jeżeli nie chcemy przestraszyć kota, gdy suszymy jego futro (np. po spacerze w deszczowy dzień), to należy zwrócić uwagę na kilka rzeczy... Pamiętajmy o uprzednim wytarciu kota ręcznikiem oraz o ustawieniu suszarki na bezwzględnie najniższą moc (zarówno stopień ciepła, jak i poziom siły nadmuchu). Ponadto trzymajmy urządzenie przynajmniej 15 centymetrów od pupila, by zminimalizować ryzyko oparzenia skóry. Pamiętajmy też o głównym "bohaterze" tego tekstu, czyli o pyszczku i unikajmy dmuchania prosto w niego.

Podziel się tym artykułem:

Pola Bajera
Pola Bajera

Mam na imię Pola. Ukończyłam Filologię Polską na UW, a obecnie kontynuuję ten kierunek na studiach magisterskich. Zaczęłam też drugie studia z Hispanistyki. Uwielbiam zwierzęta, podróże, kuchnie świata i poezję – piszę też swoją własną. Moja ulubiona rasa kota to devon rex.

Koty i Psy - E-booki (1).png

Pobierz darmowy poradnik!

Zapisz się na newsletter i odbierz ebook „Poznaj całą prawdę o kotach” całkowicie za darmo

Zapisz się

REKLAMA zniknie za 10s

REKLAMA zniknie za 10s