Spacer z kotem. Czy warto wyprowadzać kota na smyczy i w szelkach?

null

Magdalena Olesińska

Ten tekst przeczytasz w 11 minut

Spacery mogą być dla kota doskonałą rozrywką! Jak przyzwyczaić kota do chodzenia w szelkach i na smyczy? I na co jeszcze należy zwrócić uwagę, by spacer z kotem był naprawdę bezpieczny?

spacer z kotem

fot. Shutterstock

  1. Czy spacery z kotem to dobry pomysł?
  2. Jak sprawić, by spacer z kotem był bezpieczny?
  3. Czy każdy kot będzie chętnie wychodził na spacery?
  4. Dlaczego kot nieruchomieje, gdy ma na sobie szelki?
  5. Jak wybrać szelki i smycz dla kota?
  6. Jak przyzwyczaić kota do szelek?
  7. Jak nauczyć kota chodzenia na smyczy?
  8. Czy starszego kota można nauczyć chodzenia na spacery?
  9. Kot na smyczy – oczekiwania a rzeczywistość

Choć jeszcze kilka-kilkanaście lat temu wyprowadzanie kota na spacer było nie pomyślenia, dziś kot w szelkach i na smyczy wcale nie należy do rzadkich widoków. Takie kontrolowane wyjścia to całkiem dobre rozwiązanie odwiecznego dylematu pt. „wypuszczać czy nie wypuszczać„, a poza tym – czysta przyjemność dla mruczka. Oczywiście nie każdy domowy zwierzak będzie chętnie wychodził na spacery! Niektóre koty nigdy nie przekonają się do chodzenia w szelkach, inne będą potrzebowały czasu, by zaakceptować sprzęt spacerowy. Czy zabranie kota na spacer to zawsze dobry pomysł? Sprawdź, jak wyprowadzać kota na spacery i jak nauczyć go chodzenia w szelkach i na smyczy!

Czy warto chodzić z kotem na spacery?

Wyprowadzanie kota na smyczy może przynieść więcej korzyści, niż mógłbyś przypuszczać. Oczywiście pod warunkiem, że twój mruczek ma ochotę na taki rodzaj rozrywki. Zobacz, co ty i twój kot możecie zyskać na odbywaniu wspólnych spacerów!

Wzmocnienie relacji

Wspólne zwiedzanie świata zewnętrznego to wspaniały sposób na zbudowanie z pupilem silnej relacji opartej na zaufaniu. Podczas spaceru z kotem to właśnie opiekun stanowi dla zwierzaka źródło bezpieczeństwa. Dzięki temu mruczek uczy się częściej zwracać na niego uwagę i zbytnio się od niego nie oddalać.

Zapobieganie otyłości

Dodatkowa dawka ruchu, jaką zapewni kotu spacer, to doskonały sposób na zrzucenie zbędnych kilogramów u zwierzaka. Wprawdzie z domowym mruczkiem nie przebiegniesz się po parku i nie porzucasz mu piłki, jednak sama spokojna eksploracja na świeżym powietrzu to dla niewychodzącego kociaka prawdziwy trening. Nie tylko pozwoli on spalić nadmiar kalorii, ale także pozytywnie wpłynie na rozwój mięśni twojego pupila.

Wspólny wypoczynek

Spacer z kotem to także idealna chwila na relaks i oderwanie się od stresującej codzienności. Spokojna przechadzka połączona z obserwacją zachowań pupila to przede wszystkim doskonały wypoczynek dla opiekuna. Jednak i kociak, szczególnie mieszkający w wielkim mieście, chętnie skorzysta z ciszy, jaką zapewni mu swobodny spacer w spokojnej okolicy.

Kontakt z naturą

Podczas spacerów mieszkający na co dzień w czterech ścianach kociak ma okazję na kontakt z naturą – jej zapachem, smakiem świeżej trawy i przeróżnymi żyjątkami. Niektóre mruczki wprost uwielbiają siedzieć w wysokiej trawie, polować na koniki polne czy małe jaszczurki. Jest to doskonały sposób na zaspokojenie ich instynktu łowieckiego i zapobieganie frustracji.

Wysiłek umysłowy

Nawet krótki spacer to dla kota ogromne przeżycie. Nieznane zapachy, latające ptaki i uciekające muszki angażują wszystkie zmysły małego czworonoga i dostarczają mu niezapomnianych wrażeń. Nic więc dziwnego, że nawet po króciutkiej przechadzce mruczek wraca do domu i od razu pada ze zmęczenia – znika na kilka godzin w swojej kryjówce i odsypia wszystkie atrakcje.

Jak sprawić, by spacer z kotem był bezpieczny?

Spacer na smyczy z kotem może być dobrym pomysłem, ale tylko wtedy, gdy mruczek czerpie z niego przyjemność, a opiekun zadba o jego bezpieczeństwo. Oto kilka najważniejszych zasad obowiązujących podczas spacerów z kotem!

  • Kota na spacer wyprowadzaj wyłącznie w szelkach i na smyczy. Upewnij się, że smycz i szelki są dobrze zapięte i odpowiednio przylegają do ciała kota.
  • Nie nakładaj kotu szelek na siłę. Nie ciągnij kota na smyczy i nie wynoś go z domu wbrew jego woli. Negatywne skojarzenia skutecznie zrażą mruczka nie tylko do spacerów, ale również do ciebie.
  • Unikaj głośnych miejsc pełnych ludzi, psów i aut. Wybieraj też spokojniejsze pory: wcześnie rano lub wieczorem.
  • Nigdy nie puszczaj smyczy, będąc na dworze. Mruczek może spróbować uciec czy wskoczyć na drzewo. Wówczas smycz i szelki stają się śmiertelnym zagrożeniem. Bądź bardzo uważny!
  • Zapewnij swojemu mruczkowi bezpieczeństwo w razie ucieczki. Wyposaż go w czip lub adresówkę. Pamiętaj, że obroża z adresem nie jest dobrym pomysłem, bo chodzący bez opieki kot może na niej zawisnąć!
  • Możliwe, że twój pupil należy do nieśmiałych i strachliwych kotów, a wtedy spacerowa przygoda będzie dla niego jedynie niepotrzebnym stresem. W takim wypadku lepiej z niej zrezygnować.
  • Pamiętaj o profilaktyce zdrowotnej! Wychodzący na spacery kociak ma kontakt z różnymi patogenami i powinien być regularnie szczepiony i odrobaczany.

Czy każdy kot będzie chętnie wychodził na spacery?

Wiele kotów ma wysoką potrzebę eksploracji. Tych nie powinniśmy od wychodzenia odwodzić. Jeśli nie chcemy pozwolić na samodzielne wycieczki, wyprowadzanie kota na smyczy będzie doskonałą alternatywą. Jednak są i koty-domownicy… Te niekoniecznie chcą wychodzić poza cztery ściany, w których czują się dobrze i bezpiecznie. W takim wypadku my, opiekunowie, nie powinniśmy naciskać. Spacer z kotem ma być przyjemnością, a nie wielkim stresem i przymusem. Może się zdarzyć, że kot, który od początku wychowywany był w domu, wcale nie będzie chciał go opuszczać. Wówczas nie naciskajmy na żadne wyprawy.

W wychodzeniu na spacery kotu przeszkadzać może nie tylko strach i poczucie zagrożenia! Problemem uniemożliwiającym spacery z kotem może być gwałtowna, negatywna reakcja na sprzęt niezbędny podczas wypraw...

Dlaczego kot nieruchomieje, gdy ma na sobie szelki?

Kiedy po raz pierwszy zakładasz kotu szelki, możesz zaobserwować, że jego zachowanie radykalnie się zmienia. Mruczek może się przewrócić na bok, położyć czy kucnąć na krótkich łapkach. Jednym słowem – nieruchomieje i nie ma zamiaru zrobić nawet jednego kroku. Zachowuje się tak, jakby w jednej chwili został sparaliżowany.

Dlaczego tak się dzieje? Według behawiorystów, u większości kotów uruchamia się wówczas mechanizm obronny, ponieważ chodzenie na smyczy nie jest zgodne z naturalnym kocim instynktem. Kot, mając na sobie szelki po raz pierwszy, czuje się zagrożony. W przeciwieństwie do psów, mruczki przez większość czasu są czujne i „skanują” otoczenie w poszukiwaniu zagrożenia – zwłaszcza tego, którego jeszcze nie znają. Dlatego, aby czuć się bezpiecznie, kot zawsze musi mieć możliwość ucieczki, a szelki mu to uniemożliwiają.

Jeszcze inni uważają, że pierwsza reakcja kota na szelki i smycz jest związana z okresem kocięctwa. Mruczkom może to bowiem kojarzyć się z chwytaniem przez matkę w pierwszych tygodniach życia za kark (w ten sposób trzymane są również kotki przez samców podczas krycia, a także w trakcie walk lub ataków przez drapieżnika). Ciała kociąt, które w ten sposób zostają podniesione przez kocią mamę, stają się całkowicie bezwładne. Pomaga to kotce przenieść maluchy z jednego miejsca do drugiego.

To, że wiele kotów nie reaguje zbyt entuzjastycznie na pierwsze spotkanie z szelkami, nie oznacza, że już nigdy ich nie zaakceptują. Będzie to na pewno wymagać od ciebie cierpliwości, czasu i treningu – nie jest to jednak niemożliwe. Aby móc wyjść z kotem na spacer, najpierw musimy zaopatrzyć się w odpowiednie szelki i smycz. Oba te akcesoria powinny być przede wszystkim dobrze dobrane, wygodne i lekkie.

Jak wybrać szelki i smycz dla kota?

Dobór odpowiedniej smyczy i szelek nie jest taką oczywistą sprawą. Najważniejsza rzecz, którą powinieneś zapamiętać, to to, że spacerowanie z kotem na smyczy doczepionej do obroży się nie sprawdzi. Ani się obejrzysz, a mruczek wysunie głowę i da dyla. O wiele lepszym wyborem są szelki ze smyczą.

Jakie szelki dla kota będą najlepsze?

Jest kilka kwestii, o których powinno się pamiętać przy wyborze szelek dla kota. Po pierwsze, kwestia bezpieczeństwa. Zestaw spacerowy powinien być tak zaprojektowany, by uniemożliwić kotu wydostanie się z uprzęży. Po drugie, nie może być przy tym za ciasny. Koty cechuje naturalna niechęć do wszystkiego, co krępuje ich ruchy i ogranicza swobodę. Szelki to doskona­ły przykład próby ujarzmienia mruczka – nic więc dziwnego, że będzie się przed nimi bronił. Gdy je zakładamy, może re­agować „paraliżem” podobnym do tego, jaki towarzyszy przy noszeniu ubranka.

Szelki dla kota powinny być przede wszystkim kocie (nie psie), solidne i funkcjonalne. Muszą mieć bezpieczne zapięcie i być dopasowane do gabarytów zwierzaka. Najlepsze są takie, które wyglądem przypominają małą kamizelkę. Dobrym wyborem dla wrażliwszych mruczków mogą być szelki dla kota zbudowane z cienkich pasków posiadające miękkie wstawki w miejscach narażonych na podrażnienia (pod pachami czy na klatce piersiowej).

Kocie szelki są najczęściej wykonane z wytrzymałego tworzywa – weluru, gumy obitej tkaniną bądź giętkiego nylonu wysokiej jakości (taśmy). Materiał ma znaczenie – nylonowa taśma jest dość śliska, kot może się się z niej łatwo wydostać. Welur stawia większy opór kociej sierści. Klamrowe zapięcia oraz zatrzaski umożliwiają szybkie zakładanie i zdejmowanie. Regulatory (na szyi i klatce piersiowej) pozwalają dopasować szelki do wielkości kota.

Szelki dla kota dostępne są we wszystkich kolorach tęczy, mogą też mieć różne wzorki. Cena najprostszych szelek dla kota to około 12-35 złotych. Oczywiście można znaleźć bardziej wyrafinowane modele – na przykład z odblaskami – przydatne na wieczorne spacery, kot będzie widoczny zarówno w światłach reflektorów samochodowych, jak i w świetle zwykłej latarki.

Smycz dla kota - jaką wybrać?

Zwykła cienka smycz może się nieprzyjemnie wbijać w kocie ciało, gdy zbyt mocno ją zaciśniemy. W efekcie kot, zamiast przyjemności ze spaceru, odczuje tylko dyskomfort. Zarówno szelki, jak i smycz powinny być regulowane, aby dobrze dopasowywać się do kocich potrzeb. Ponadto istotna jest długość i konstrukcja smyczy. Zadbaj o to, by nie był to półmetrowy kawałek sznurka, ale porządna, najlepiej rozciągliwa smyczka, która pozwoli twojemu kotu bez oporów cieszyć się chwilą „wolności”.

Dla kotów lubiących podczas spaceru wskoczyć na drzewo przyda się smycz automatyczna. Smycze automatyczne dedykowane kotom są krótsze od psich wersji. W praktyce najlepiej sprawdzają się smycze dłuższe – 3-5 metrów, szczególnie, gdy chcemy kota przywiązać na chwilę przy drzewku w parku czy na działce. Cena smyczy dla kota w zależności od jakości i producenta wynosi od 25 do 100 zł.

Jak przyzwyczaić kota do szelek?

Chodzenie w szelkach i na smyczy nie jest dla kota naturalne. Dlatego musimy go tego nauczyć. Oto kilka wskazówek, które powinny ułatwić ten proces.

1. Zacznij od małego

Czego Jaś się nie nauczy, tego Jan nie będzie umiał. W przypadku kotów powiedzenie to sprawdza się nader często. Młode kotki uczą się najwięcej. Ich umysły są otwarte, a nabyte doświadczenia pozostają z nimi na zawsze. Dlatego warto oswajać z szelkami od pierwszych miesięcy. Nauka nowych rzeczy kota dorosłego jest o wiele trudniejsza, jednak oczywiście możliwa! Może jednak wymagać więcej czasu i cierpliwości.

2. To zrób przed pierwszym założeniem

Kot to taki nasz domowy celnik. Instynktownie wyczuwa wszystko, co nowe. Musi to zobaczyć, powąchać, zaakceptować po swojemu. Dlatego niech kot oswoi szelki, zanim mu je założysz. Pozostaw je w otoczeniu kota na kilka dni. Zwierzak z pewnością zbada nowy przedmiot, a z czasem przestanie on być dla niego tak nowy i tak dziwny. Takie ustanie reakcji na nowy bodziec to habituacja. Przy okazji szelki wraz ze smyczą przesiąkną zapachem domu, co znacząco ułatwi ich późniejsze założenie.

3. Ćwicz w domu

Jeśli myślałeś, że twój kociak od razu pokocha szelki i smycz, to musimy cię rozczarować. Ogromna większość mruczków potraktuje szelki jak wroga. Dlatego nie rzucajmy kota na głęboką wodę. Niech domowy tygrys stopniowo oswaja się z nieznanymi mu dotąd przedmiotami na jego własnym terenie. Po pierwszym założeniu szelek zdejmij je po minucie. Następnie powtarzaj sesje i wydłużaj czas noszenia. Dostosuj częstotliwość zakładania oraz długość noszenia do indywidualnych preferencji twojego pupila. Kot powinien w końcu zacząć lepiej znosić obecność „tego czegoś” na swoim ciele.

W trakcie tego etapu konieczne jest dopasowanie kotu szelek. Zastosuj zasadę dwóch palców. Szelki powinny przylegać do ciała kota tak, byś mógł bez problemu włożyć pod nie dwa palce. Wtedy niemal pewne jest, że uprząż jest dobrze zapięta, ale jednocześnie nie uciska mruczka.

4. Przekonuj przysmakami

Nagroda to dla kota bardzo ważny element oswajania się z nieznanym. Takie warunkowanie pozytywne jest w przypadku mruczków najlepszą metodą nauki. I w podawaniu smaczków jako zachęty czy wynagrodzenia nie ma nic złego. Wręcz przeciwnie! Dobre skojarzenia pozostają na zawsze, dlatego jeśli kot podczas noszenia szelek będzie częstowany przysmakami – wysoko prawdopodobne jest, że w końcu szelki zaczną mu się dobrze kojarzyć. To nie znaczy, że je pokocha, ale z pewnością nie będzie się ich już tak panicznie obawiał.

5. Pobaw się z kotem w szelkach

Inną dobrą metodą oswajania mruczka z uprzężą jest zabawa. Próbuj aktywizować kota w szelkach, niech zobaczy, że może się w nich wygodnie poruszać, a przy okazji niech zapomni o tym, że ma je na sobie. Powtarzaj ten etap ćwiczeń przez kilka dni.

Jak nauczyć kota chodzenia na smyczy?

Kiedy mruczek przyzwyczai się już do nowych akcesoriów, można przejść do dalszej nauki. Chodzenie z kotem na smyczy wymaga dużo cierpliwości, ale nie zniechęcaj się. Dojdziecie do tego małymi kroczkami. Zacznij od spacerów po domu lub klatce schodowej. Ważne, by kot mógł się obyć z nową sytuacją. Możesz puścić smycz i pozwolić kotu po prostu z nią pochodzić. Jednak uważaj – rób to tylko pod kontrolą i nigdy nie zostawiaj go samego! Mógłby się przecież w coś zaplątać… Pamiętaj także o pozytywnym wzmacnianiu i nagradzaj wszelkie dobre zachowania.

Żeby przyzwyczaić kota do wychodzenia na smyczy poza dom, ważne jest, by od początku zapewnić mu bezpieczną i spokojną przestrzeń. Na pierwszy spacer wybierz takie miejsce i porę dnia, gdy nic nie powinno przestraszyć twojego mruczka, a zarazem zniechęcić go do dalszych spacerów. Wyjście na zewnątrz to duże wyzwanie – szczególnie gdy mruczek jest w pewien sposób skrępowany smyczą i twoją obecnością. Postaraj się więc, by pierwsze spacerki były krótkie i wyciszające. Możesz też brać ze sobą smaczki, jeśli twój kot uznaje je za element motywujący. Na spacer możesz także zabrać ulubioną zabawkę kota. Kiedy znajdziecie ustronne miejsce, zachęć go do zabawy. Dzięki temu zapomni o strachu przed nieznanym otoczeniem, a swoją uwagę skupi na zabawce. Im pewniej twój kociak będzie czuł się na waszych wycieczkach, tym większą przyjemność będą mu one sprawiały – a o to w tym przecież chodzi.

Czy starszego kota można nauczyć chodzenia na spacery?

Część ludzi – błędnie – zakłada, że chodzenia na smyczy można nauczyć tylko młodego kota. Twierdzą, że jeśli ich starszy kot spędził całe dotychczasowe życie w czterech ścianach, to już za późno, by to zmieniać. Tymczasem może być zupełnie odwrotnie – senior może pokochać spacery tak samo, jak każdy inny mruczek. Być może, że proces oswajania się z szelkami i smyczą będzie przebiegał nieco dłużej, ale szkoda poddawać się na wstępie. Starszy kot na spacerze może być bardzo szczęśliwy, odkrywając nowy, fascynujący świat pełen interesujących zapachów i dźwięków.

Kot na smyczy – oczekiwania a rzeczywistość

Nie oczekuj, że podczas wspólnych wycieczek kot na smyczy będzie chodził posłusznie przy twojej nodze jak pies. W spacerach z kotem na szelkach chodzi przede wszystkim o bezpieczne wyprowadzanie go na zewnątrz, dzięki czemu jego życie będzie wzbogacone.

Istnieje duże prawdopodobieństwo, że twój kot będzie z zaciekawieniem eksplorować nowe otoczenie. W końcu ma okazję  poczuć pęd powietrza przelatujących ptaków nad głową i nie jest ograniczony jedynie do obserwowania ich z okna. Spacer z kotem w szelkach nie jest żadną lekcją „posłuszeństwa”. Dlatego pozwól swojemu kotu przejąć inicjatywę – niech porusza się we własnym tempie i sam zdecyduje, co chce zwiedzać w pierwszej kolejności. Po prostu daj mu się poprowadzić.

Należy mieć na uwadze, że nie każdemu kotu taki spacer przypadnie do gustu. Jeśli mruczek jest typem domatora, to wcale może nie mieć ochoty wyściubiać swojego nosa z mieszkania, a mała wycieczka będzie dla niego jedynie stresującym przeżyciem.

 

współautorzy: Agata Kufel, Julia Dzierżak

Pierwsza publikacja: 18.01.2023

Podziel się tym artykułem:

null
Magdalena Olesińska

Jako redaktorka SEO pragnę przenieść mruczące treści na szczyt internetowej kuwety. O tym, że każde „miau” ma znaczenie, wiem od wąsatej ekspertki – Fiony. Po godzinach buduję świat z Lego, nurkuję w książkach i kołyszę się w rytm życia.

Zobacz powiązane artykuły

19.04.2024

Co koty kochają bardziej niż jedzenie? Te 4 rzeczy!

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Każdy koci opiekun wie, że jego mruczek wręcz kocha jedzenie. Czy są jednak rzeczy, które kocha... jeszcze bardziej? Najwyraźniej tak! Sprawdźmy, o czym mowa.

co koty lubia bardziej niz jedzenie

undefined

17.04.2024

Jak koty znaczą teren? Oto 5 sposobów!

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Koty lubią pokazywać, że dane terytorium należy właśnie do nich. Robią to na kilku różnych sposobów. Poznaj je, aby wiedzieć, z czego wynikają zachowania twojego mruczka!

5 sposobów znaczenia terenu przez koty

undefined

14.04.2024

8 prawd o kotach. Zrozumieją je tylko kociarze!

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Przebywanie z kotem to unikalne doświadczenie, które zrozumieć może jedynie... sam opiekun! Oto 8 prawd, których doświadczył każdy kociarz.

mieszkanie z kotem

undefined

null

Bądź na bieżąco

Zapisz się na newsletter i otrzymuj raz w tygodniu wieści ze świata kotów!

Zapisz się