Czy koty mogą jeść awokado?

Awokado ma niezwykle korzystny wpływ na organizm człowieka. Dla ludzi ten owoc to dar, ale czy tak samo jest w przypadku mruczków? Czy awokado dla kota to doby pomysł?

Awokado coraz częściej gości na naszych talerzach. Owoc ten posiada wiele właściwości leczniczych i wartości odżywczych. Dzięki zawartości kwasu oleinowego obniża poziom cholesterolu, a zawarty w nim potas reguluje ciśnienie krwi. Wiadomo jednak nie od dzisiaj, że mruczki lubią zaglądać do naszych talerzy i próbować naszych dań. Jest to zdrowy owoc dla ludzi, ale czy jest bezpieczny dla kotów? Czy awokado dla kota to dobry pomysł?

Masło bogów

Rdzenni mieszkańcy Meksyku znali „masło bogów” już 7000 lat p.n.e. W Europie moda na nie wybuchła dużo, dużo później. Z początku nie rozumiano zalet mdłego „awokadowego” smaku. Dziś nie dziwimy się, że awokado jest tak popularne. Ze swoimi 20 witaminami i minerałami, niską zawartością cukru i wysokim poziomem tłuszczów jednonienasyconych, robi furorę w kuchniach całego świata. Do niedawna jeszcze nikt nie zwracał uwagi na ten owoc, dziś można dostać go w prawie każdym sklepie.

Awokado dla kota?

Awokado dla kota to bardzo zły pomysł. Przyczyną jest persin (persyna). Co to takiego? To substancja mająca za zadanie chronić roślinę od infekcji grzybiczych. Persin znajduje się w liściach, nasionach i korze rośliny, ale również w jej pestce. Z powodzeniem może przeniknąć do miąższu. Persin jest rozpuszczalny w tłuszczu (awokado jest bogate w kwasy tłuszczowe), dlatego tak łatwo przenika do owocu. Choć nie jest toksyczny dla ludzi, to jest bardzo niebezpieczny dla zwierząt: bydła, kóz, koni, królików i gryzoni, a w większych ilościach także dla psów. Jest szkodliwy również dla kotów. Wywołuje u nich biegunki, wymioty, duszności, a nawet obrzęki i uszkodzenia mięśnia sercowego. Szczególnie wysoka zawartość toksycznej substancji znajduje się w awokado z Gwatemali. Bezwzględnie należy unikać tego owocu w kociej diecie.

Awokado ma niezwykle korzystny wpływ na organizm człowieka. Dla ludzi owoc awokado to dar, ale dla wielu gatunków zwierząt, w tym dla kotów, jest bardzo szkodliwe. Trujące mogą okazać się nie tylko owoce i jego skóra, ale wszystkie części drzewa. Dlatego, jeśli hodujesz awokado w domu – oddaj je sąsiadce lub ustaw w niedostępnym dla mruczącego pupila miejscu.

Jeśli twój ulubieniec przypadkiem zje odrobinę awokado, nie jest przesądzone, że od razu stanie mu się coś złego. Być może persin nie rozpuścił się jeszcze w miąższu, jednak nie należy ryzykować. W podobnej sytuacji uważnie obserwuj mruczka! Gdyby z jego zdrowiem działo się coś niepokojącego – jak najszybciej zabierz go do weterynarza.

Autor: Nikoletta Parchimowicz