Co intryguje koty? Tych 5 rzeczy na pewno!


Co najbardziej intryguje koty? Bez wątpienia na czele tej długiej listy znajdą się pozycje opisane w poniższym artykule.

Kocia ciekawość to nie mit. To cecha, która pojawia się już w pierwszym dniu po urodzeniu i towarzyszy kotu przez całe życie. Skąd bierze się ta niepohamowana wścibskość i wszędobylskość? Odpowiedzialny jest za to wrodzony instynkt przetrwania, który każe kotu zajrzeć dosłownie wszędzie. Sprawdźmy, co intryguje koty najbardziej!

Co najbardziej intryguje koty?

Każdy kot jest inny. Jeden woli zabawki w kształcie wędek, inny biega tylko za plastikowymi korkami. Jeden woli karmę o smaku tuńczyka, inny nawet na taką nie spojrzy. Są koty, które uwielbiają silikonowy żwirek i takie, dla których godny, by postawić na nim łapkę, jest tylko bentonit. Ile kotów – tyle charakterów. Jednak jest coś, co łączy wszystkie mruczki – ciekawość. A co najbardziej intryguje koty? Z pewnością właśnie to!

1. Magiczny karton

Mały, duży, ciasny – nieważne. Każdy karton jest godzien tego, aby się nim zainteresować i sprawdzić, czy kot się do niego zmieści. Jedna z kocich zasad fizyki brzmi: postaw karton, a nie przejdzie obok niego obojętnie żaden mruczek. Kocia miłość do pudełek jest odwieczna i uniwersalna. A także odwzajemniona… Bo chyba nie ma na świecie większych fanów tych magicznych pojemników niż kotowate – karton zawsze odwdzięczy się za tę miłość, dając kotu ciepełko i upragnioną chwilę spokoju.

2. To, co jest PO TAMTEJ stronie drzwi

Terytorium to dla kota rzecz święta. Równie święta jak kontrola nad nim. A czy jest coś bardziej destrukcyjnego dla tych dwóch wartości niż drzwi? No chyba nie. Dlatego ich zamknięcie zawsze wzbudza w kocie niezadowolenie, poczucie krzywdy i wręcz rozżalenie. I w tym drapaniu, miauczeniu, skakaniu na klamkę wcale nie chodzi o to, żeby przejść na tę drugą stronę. Tu chodzi o coś więcej – o to, aby tych drzwi w ogóle nie zamykać!

3. Jak wysoko można wejść?

Wspinaczka to drugie imię każdego kocurka. Tym, które tego nie robią – po prostu się nie chce, ale w głębi duszy chciałyby wiedzieć, co jest o tam, tam wysoko. Nie złośćmy się na naszych pupili, że chcą się wspinać, wręcz przeciwnie – ułatwiajmy im to! Niech nie narażają się na uszczerbek, realizując swoją naturę. Przy okazji niech nie narażają przedmiotów, które po drodze mogłyby ucierpieć. Koty na wysokości czują się bezpiecznie i na swoim miejscu. Czują się jak król na tronie! A to, co intryguje koty w pokonywaniu kolejnych szczebli prowadzących do sufitu, to chęć sprawdzenia, czy da się wejść jeszcze wyżej!

4. Którędy by tu uciec

Choć niewychodzące mruczki wcale nie są pewne, czy tak naprawdę chciałyby akurat wyjść i spędzać czas na zewnątrz, to z pewnością będą próbować. Niepohamowana pokusa i ta drążąca kocią duszę ciekawość każą zwierzakowi szukać sposobów, by się wymknąć. Co dalej? Nie wiadomo. Mróz, ziąb, deszcz albo szalona przygoda i marnotrawny powrót. Zabezpiecz okna i patrz pod nogi podczas otwierania drzwi – lepiej, aby kot niewychodzący pozostał niewychodzącym.

5. Czy to coś da się zjeść?

Tuż po ciekawości w kolejce kocich przymiotów stoi łakomstwo – oj tak, mruczki lubią sobie dogodzić i popróbować różnych rzeczy. Niestety na kociego pecha, nie wszystko na świecie da się zjeść. I lepiej trzymać z daleka od mruczków wszystko to, czego koty jeść nie powinny. To bardzo ważne, bo może być tak, że jadalność wszystkiego napotkanego jest tym, co niektóre koty intryguje najbardziej!

Bezpieczeństwo ponad wszystko

Ciekawość to coś, nad czym wszystkie kotowate pracowały przez wiele lat ewolucji. Dzisiejszy kot domowy powinien mieć swobodę w wyrażaniu swojej ciekawości, aby mógł się prawidłowo rozwijać, czuć się spełniony i pewny siebie. Jednak aby przysłowiowa ciekawość kota nie zabiła – powinniśmy zadbać o to, aby jego otoczenie było bezpieczne.

Autor: Nikoletta Parchimowicz
Array