Co myślą o nas koty?

Dr John Bradhsaw w książce „Zrozumieć kota” opisał swoje 30-letnie obserwacje na mruczkach. Dowiedzmy się zatem co myślą o nas koty?

Twój mruczek kolejny raz wlepia w ciebie swoje piękne ślepia, a ty zastanawiasz się „co myślą o nas koty?” Pewien naukowiec postanowił to sprawdzić i studiował zachowanie naszych milusińskich przez całe 30 lat!

Relacja człowiek-kot bywa dosyć trudna – często musimy się domyślać o co im chodzi – ale jak się okazuje, tylko z naszego punktu widzenia. Koty zbytnio nie zaprzątają sobie tym głowy i postrzegają swojego opiekuna jako dużego, niezbyt ciekawego… kota, który ma się nimi opiekować. Robi się ciekawie? Według doniesień angielskiego biologa dr Johna Bradshawa możesz zapomnieć, by nadawać sobie, samozwańczy zresztą, tytuł „mamusia” czy „tatuś” tego zwierzęcia – zdaniem naukowca ta relacja jest jedynie… wytworem twojej wyobraźni.

zdziwiony kot bengalski
fot. Shutterstock

Oczekiwania a badania

Według angielskiego badacza, koty nigdy nie zostały udomowione, by odgrywać w naszym domowym życiu  jakąś szczególną rolę – są z nami jedynie ze względów estetycznych. Co więcej, nie rozumieją zbytnio naszej roli w ich życiu, a wszelkie zachowania charakterystyczne dla mruczków są jedynie wynikiem ich instynktu.

Kot rzuca ci u stóp upolowaną zdobycz? Myślisz, że troszczy się o ciebie, byś przypadkiem nie umarł z głodu i robi ci zapasy żywności z miłości do ciebie? To wcale nie tak. Według badacza twój dom umożliwia mu zjedzenie swojej zdobyczy w spokoju i bez obaw, że będzie musiał podzielić się pożywieniem z innym rywalem. A dlaczego w takim razie nie dojada upolowanych pyszności? Dr John Bradshaw tłumaczy to tym, że mruczki są wybredne i mimo wszystko wolą zjeść karmę przygotowaną przez „wielkiego, dziwnego kota na dwóch nogach”.

Kot ociera się o twoje nogi i podchodzi do ciebie z podniesionym ogonem? Jak miło! W ten sposób cię pozdrawia – tak jak robią to między sobą mruczki. No dobrze, ale pewnie wyobrażacie też sobie, że poranne czy wieczorne ugniatanie przez kota musi być wyrazem miłości. Niestety – według naukowca jesteście w błędzie. To również związane jest z instynktem. W ten sposób kocięta pozyskiwały więcej mleka od matki. Zatem to samo próbuje zdobyć… od ciebie.

Cat Baffled By Mum's Face Mask

'Wtf mum?' 😂😂

Publiée par LADbible sur mardi 24 avril 2018

Co myślą o nas koty…

Wnioski, do których doszedł naukowiec, mogą być dla nas – właścicieli kotów – bolesne niczym zderzenie z górą lodową. Na szczęście są to konkluzje jednego człowieka, a w końcu każdy ma prawo do własnych 😉 Może więc lepiej pozostańmy przy bliższych naszemu sercu wytłumaczeniach, że koty zachowują się wobec nas w taki, a nie inny sposób, bo po prostu nas kochają.

Jesteśmy bardzo ciekawi, co myślicie o konkluzjach Johna Bradshawa…

Autor: Magdalena Olesińska