Dlaczego kocięta nas rozczulają? Jest na to naukowe wyjaśnienie

Małe zwierzęta wzbudzają instynkt opiekuńczości nie tylko w nas, ale nawet wśród swoich starszych osobników.

Wyobraź sobie, że na twoich kolanach siedzi mała bezbronna, miaucząca kuleczka. I już wiesz, że przepadłeś – czujesz, że ten futrzak zawładnie twoim życiem. A ty chcesz dać mu poczucie bezpieczeństwa. Wręcz czujesz wewnętrzną potrzebę, by chronić go przed całym złem tego świata. Zastanawiałeś się, dlaczego te bezradne maluchy wzbudzają w nas takie instynkty i jak to się dzieje, że potrafią zmiękczyć najtwardsze serca? Dlaczego kocięta są słodkie? O co w tym chodzi?

Nie ma co się oszukiwać: wszystkie kocięta są urocze. Choć tak naprawdę to małe drapieżniki, które mają instynktowną potrzebę polowania na gryzonie czy ptaki. A mimo to mają zdolność do wywoływania w nas wielu pozytywnych emocji. Każdego dnia wielu ludzi zadaje w Google pytanie „Dlaczego kocięta są słodkie?”. Tak się składa, że istnieje naukowe wyjaśnienie tego fenomenu.

Futro

Dowiedziono, że naczelne (rząd ssaków) mają głęboko zakorzenioną potrzebę kontaktu z czymś miłym, np. futrem. W ich genach zakodowane jest szukanie ciepłego, delikatnego dotyku, najczęściej u rodziców i krewnych. Zatem nasze palce, którymi instynktownie przeczesujemy kocie futro, są odpowiedzią na nasze nieuświadomione potrzeby.

Z tego wynika, że w zasadzie każdy futrzasty zwierzak będzie miły dla naszego oka. Z drugiej strony zwierzęta pokryte łuskami w większości przypadków nie będą już dla nas takie atrakcyjne. Trzeba jednak zaznaczyć, że nie wszystkie osobniki pokryte sierścią wywołują u nas chęć głaskania – np. tarantule też są „puszyste”, ale mało kto odważy się je dotknąć.

dziewczynka przytula się do kotka
fot. Shutterstock

Dziecięcy schemat

Co takiego jeszcze mają w sobie kocięta, że nie możemy oderwać od nich oczu? Już ponad 50 lat temu pewien austriacki biolog Konrad Lorenz nadał specjalną nazwę naszemu zachowaniu w stosunku do małych i uroczych rzeczy – Kindchenschema (w wolnym tłumaczeniu „dziecięcy schemat”). Sama nazwa wskazuje na zestaw cech fizycznych, które mają wiele wspólnego z ludzkimi dziećmi i z tego względu powodują u nas niepohamowany, instynktowny zachwyt. Zwierzę, które ma dużą, okrągłą głowę i wyraziste oczy, pucołowate policzki oraz mały nosek w naturalny sposób rozbudza w człowieku instynkty opiekuńcze – to przecież dokładny opis pyszczka małego kotka.

dlaczego kocięta są słodkie
fot. Shutterstock

Dlaczego kocięta są słodkie?

Nawet jeśli dorosłe zwierzę wciąż jest względnie małe i puszyste, to jednak młodsze częściej wywołują u nas zachwyt. Wielu badaczy twierdzi, że jest to wynik instynktownej potrzeby opieki nad dziećmi. Im bardziej kot czy inne zwierzę pod pewnymi względami jest podobne do człowieka, tym wydaje się nam słodsze.

Chyba nie ma na świecie osoby, której nie rozczuliłby widok kociaka, ale my, jak przystało na prawdziwych kociarzy, uważamy, że wszystkie – te młodsze i starsze są przeurocze!

Autor: Magdalena Olesińska