Eksmisja z sypialni. Jak oduczyć kota spania w łóżku?

Zdarza się, że nagle, z różnych powodów, musimy przestać spać z kotami. Eksmisja z sypialni to trudny moment zarówno dla nich, jak i dla nas.

Dla kotów, bo przyzwyczajone do spania z nami w pościeli nie potrafią i nie chcą zmieniać swoich przyzwyczajeń. Dla nas, bo często miauczenie oraz drapanie w zamknięte drzwi sypialni powodują u nas ogromne wyrzuty sumienia lub zdenerwowanie. Eksmisja z sypialni – czy da się przeprowadzić ją bezboleśnie?

Wraz z przybyciem kota do naszego domu, dzień za dniem uczy się on zasad w nim panujących. Te zasady ustalamy zarówno my, jak i on. Uczymy się siebie i wypracowujemy reguły, „docieramy” się tak, by zarówno my, jak i nowy członek rodziny czuł się w naszym domu bezpiecznie.

Dla kota jest to szczególnie ważne, gdyż jest to zwierzę, które nie lubi zmian, traci wtedy poczucie bezpieczeństwa i może zacząć sprawiać problemy behawioralne, czy też ciężko się rozchorować. Koty kochają spokój i stabilizację.

Kot i dziewczyna patrzą na siebie
fot. Shutterstock

Jeśli więc spały kilka miesięcy czy lat ze swoim ukochanym opiekunem, pozbawienie ich nagle tej możliwości będzie dla nich bardzo trudne i bolesne. Czasami jednak nie da się inaczej. Oto kilka rad w jaki sposób pomóc sobie i im zaakceptować nową sytuację i osiągnąć sukces.

Eksmisja z sypialni? Stwórz kotom własną sypialnię

Jeśli koty spały dotąd z Tobą w pościeli, dobrym pomysłem jest porozkładanie im kilku pościelonych poduch lub kołdry na sofie w salonie. Nasze koty dzięki posiadaniu własnej kołderki i koców w miarę bezstresowo zniosły eksmisję z sypialni. Ważnym jest, by po prostu odwzorować miejsce, w którym dotychczas spały.

Coś dla zmarzluchów

Warto przygotować dla kotów osobne przykrycie. Dzięki temu będziemy mieć pewność, że w nocy nie zmarzną i nie będę szukać ciepła w naszej sypialni.

Kot leży na łóżku pod kocem
fot. Shutterstock

Jeden z moich kotów uwielbia wprost spać przykryty. Zawsze podczas spania we wspólnym łóżku kilkakrotnie w nocy wyłaził i potem wracając domagał się wpuszczenia pod kołdrę. Kiedy zatem koty przestały spać z nami w sypialni, był to ogromny problem. Budziły nas w nocy miauki oznajmiające złe samopoczucie naszego pupila – mówi Klaudia.

Zatem, jak to rozwiązać, aby zarówno kotom i ich właścicielom dobrze się spało?

Rozwiązanie było bardzo proste – na sofie zaczęliśmy rozkładać koc w ten sposób, by pokrywał zarówno siedzisko, jak i oparcie tworząc swego rodzaju namiocik. Dzięki temu Cyryl nauczył się, że kiedy tylko odgarnie łapką bok koca, może bez problemu dostać się tam z powrotem i spać pod przykryciem. Kupiliśmy więc kilka  takich koców z lekkiej i bardzo ciepłej mikrofibry – dzięki temu mamy pewność, że w nocy, jeśli komukolwiek zrobi się chłodno, bez problemu wskoczy pod kocyk – podpowiada Klaudia.

Kot trikolor leniwie leży na podłodze
fot. Shutterstock

Chodź spać do sypialni

Im więcej dzieje się za drzwiami sypialni tym bardziej denerwuje to i niepokoi koty, które nie mogą się tam dostać i uczestniczyć w życiu domu. Do sypialni chodź więc spać, a nie dyskutować z partnerem w łóżku, oglądać telewizję, palić światło.

Bądź konsekwentny

Nagła separacja jest trudna zarówno dla kotów, jak i dla nas. Bądź więc konsekwentny, bo każde odstępstwo od reguły, to kilka kroków w tył. Początki zawsze są trudne, dlatego jeśli w nocy koty miauczą czy drapią w drzwi uzbrój się w cierpliwość i przeczekaj. Za kilka dni będzie lepiej, zrozumieją, nauczą się nowych zasad.

śpiący rudy kot
fot. Shutterstock

Jeśli jednak „złamiesz” się i wpuścisz je chociaż na chwilę zaczniesz cały proces od nowa i będzie Ci ciężej niż na początku. Pamiętaj, łóżkowa rozłąka to nie zbrodnia, nie miej więc wyrzutów sumienia. Zwłaszcza, jeśli stworzysz kotom atrakcyjne miejsca do spania poza swoją sypialnią.