Kotka nie pozwala na przemywanie oczu, co robić?

Dzień dobry, muszę przemywać oczy mojej kotce, ponieważ tak zalecił weterynarz ze względu na ropę, taką brązową wydzielinę. Jednak podczas tego kotka ciągle próbuje uciekać, a gdy jest dalej mocno przytrzymywana, zaczyna się wywijać we wszystkie strony, wysuwa pazury lub głośno miauczy.
Szukałem o tym porad w internecie, znalazłem sposób z chwyceniem kota za kark, tak jak robiła to jej matka, lecz ten sposób u mojej kotki nie działa! Próbowałem kilka razy, nawet chwycić wyżej przy uszach, bo tak zaleciła jedna osoba w filmie na YouTube, ale kotka dalej chodzi, chociaż przez pierwszą sekundę nieruchomieje, ale tylko na ten moment. Potem zaczyna się przewracać na plecy.
Przemywam jej oczy na podłodze, nie biorę jej na ręce, bo wtedy też się wyrywa. Gdy czasami biorę ją na ręce (chociaż już nie będę, bo przeczytałem na waszej stronie, że koty tego bardzo nie lubią) to przez dosłownie pół minuty daje się nieść, nie ruszając się, ale potem już powoli się wyrywa.
Dodam też, że po przemyciu jej oczu (które trwa kilkanaście minut), kotka już po 2-3 minutach, gdy ją zaczynam głaskać, zaczyna mruczeć, ocierać się ogonem, pyszczkiem, czyli jest szczęśliwa.
Przez jej pierwsze 2 lata życia nie była u nas, wzięliśmy ją od właściciela.
P.S. Wyżej trzeba podać wagę kota, od kilku lat nie była ważona, wtedy wynosiło 2,x kg. Jest to kotka bengalska, krótkowłosa i chuda. Może też dlatego ten sposób u niej nie działa, bo ma mało skóry na karku.

Nie dziwi mnie,że kotka się wyrywa, bo niewiele kotów toleruje zabiegi pielęgnacyjne i medyczne. Dlaczego przemywanie oczu trwa kilkanaście minut? To powinna być krótka, szybka czynność. Czy to jest ropa czy wydzielina? W przypadku ropy przemywanie nie pomoże, a kot będzie tylko przeżywał stres. Nie radzę łapać kota za kark, to metoda, która powoduje strach u kota i może doprowadzić do utraty zaufania. To, że robią to matki kiedy przenoszą kocięta nie oznacza, że powinni robić to ludzie. To nie działa i działać nie będzie! Proszę zredukować zabiegi do absolutnego minimum i zastosować się do zasady, że im mniej przemocy tym lepiej.

Autor: Beata Leszczyńska