Gdyby kot umiał mówić…

Poznaj 8 rzeczy, które twój kot mógłby ci powiedzieć, gdyby tylko potrafił!

Chyba każdy kociarz czeka w Wigilię na ten magiczny moment, w którym futrzak przemówi. Niestety, co roku ta chwila nie nadchodzi… Zastanawiasz się czasem, co powiedziałby twój mruczek, gdyby chociaż na godzinę otrzymał możliwość przemawiania ludzkim językiem? Dziś rozwiewamy wątpliwości! Gdyby kot umiał mówić… No właśnie: oto, co prawdopodobnie by powiedział!

„Dawaj chrupa!”

Wy, ludzie, macie dziwne zwyczaje. Może nie liczę najlepiej, ale wydaje mi się, że jecie raptem kilka razy dziennie. Nie pojmuję, jakim cudem utrzymujecie się przy życiu. Cóż, wasz wybór. Najgorsze, że wasze zwyczaje przekładają się na moje życie. Czy tak trudno zrozumieć, że ja zawsze widzę miskę do połowy pustą, a nie pełną? Nie bardzo rozumiem, dlaczego przy dziesiątym błagalnym krzyku o chrupka reagujesz kręcąc głową. Nie chcesz? Nie jedz! Ale nie odmawiaj mi przyjemności, bo… zorganizuję bojkot kuwety.

„Ja nie ruszałem – to samo się stłukło”

To naprawdę już tam leżało! Wazon stłukł się sam, ja tylko wąchałem kwiaty. Doniczka i rozkopana ziemia? To wina psa! Ok, w sumie to go nie mamy, ale to na pewno mógłby być on. I bardzo proszę, bez tego grożenia palcem następnym razem, gdy po kolei pozrzucam wszystko ze stołu. Ja po prostu robię porządek. Swój własny!

gdyby kot umiał mówić
fot. Shutterstock

„Pobiegaj ze mną o 4 rano. No weź, będzie fajnie!”

Tyle ze sobą mieszkamy, a ty dalej nie rozumiesz, że najlepiej śpi się w ciągu dnia? Wprawdzie nie mam pojęcia, gdzie wychodzisz codziennie rano, ale zdecydowanie powinieneś zmienić te śmieszne zwyczaje. Krótka, ośmiogodzinna drzemka od południa jeszcze nikomu nie zaszkodziła. Natomiast bieganie nad ranem ma w sobie coś niezwykłego… Dlaczego nigdy nie dołączasz, tylko otwierasz oko, wzdychasz i przekręcasz się na drugi bok? Pobaw ze mną, nad ranem życie jest piękne… To znaczy – moje życie na pewno!

„Weterynarz?! Wolne żarty!”

Serio? Transporter i to paskudne miejsce gdzieś poza domem, tyle zapachów, tyle zwierzaków… Tyle niuchania. A pamiętasz tego wielkiego psa podczas ostatniej wizyty? Obcy ludzie, w tym jeden, zawsze ten sam, który przygląda mi się, dotyka, męczy… Czy ja wyglądam, jakby mi się to podobało? Chyba nie! Nie życzę sobie! Rozmowę na ten temat możemy dokończyć potem. Na przykład o 5 rano.

gdyby kot umiał mówić
fot. Shutterstock

„Miziaj częściej”

Oczywiście tylko wtedy, gdy ja mam na to ochotę. Czasem zmieniam zdanie po kilku sekundach i zamieniam się w maszynę do gryzienia twoich rąk. Czasem daję ci znaki. A czasem musisz się domyślić. Bo chyba nie masz do roboty nic pilniejszego, niż odgadywanie moich nastrojów, prawda…?

„W tym domu jest za mało pudeł i kartonów”

Niezły drapak ostatnio dostałem. Wysoki, piętrowy. Fajnie poobserwować go z tego kartonu, z którego został wypakowany. W takim dużym pudle przyjechało też moje nowe posłanie. Chyba chcesz, żebym w nim spał, prawda? To znaczy, w tym kartonie… Bo i tak będę! Pudełka po pizzy są równie dobre, dlaczego je od razu wyrzucasz? Kartonowy świat to koci świat! A ty na pewno pragniesz mojego szczęścia, bardziej niż własnego!

gdyby kot umiał mówić
fot. Shutterstock

„Jak sobie czegoś życzę, to krzyczę”

To chyba oczywiste, nie będę przecież pisał pazurem elaboratów na stole. Krzyczę, gdy poziom jedzenia w misce niebezpiecznie maleje. Krzyczę, gdy drzwi są zamknięte – po drugiej stronie zawsze jest fajniej! Krzyczę, gdy wymuszam smakołyki. Możesz spodziewać się wrzasków także wtedy, gdy widzę ptaki. Czasem krzyczę, bo… po prostu mogę! Skoro już mieszkasz w moim domu, musisz się przyzwyczaić.

„Kocham cię”

Czasem coś stłukę, czasem odmawiam jedzenia tej drogiej, nowej karmy, którą z namaszczeniem kupowałeś przez to dziwnie urządzenie, w którym ciągle coś klikasz. Mam swoje humory. Ale w sumie fajnie z tobą mieszkać. Kocham cię. I ty mnie też, prawda?

gdyby kot umiał mówić
fot. Shutterstock

Gdyby kot umiał mówić… Co jeszcze by powiedział?

Zagadka: które słowa pojawiły się w „kocich wypowiedziach” najczęściej? Jeśli odpowiadasz: „ja” oraz „moje” (odmieniane przez wszystkie przypadki), to masz rację. Ale zakładamy się o całą najlepszą karmę świata, że na ostatnie „kocie” pytanie i tak od razu odpowiedziałeś twierdząco 😉

Gdyby kot umiał mówić… co jeszcze by nam powiedział? Jak myślicie, co chodzi po głowie waszym mruczkom? Może czegoś zabrakło na naszej liście? Dajcie znać w komentarzach!

Autor: Marta Martyniak