Glikol etylenowy – płyn zabójczy dla kotów. Uważaj na niego jesienią i zimą!


Już minimalna dawka tej substancji zagraża życiu naszych czworonogów. Glikol etylenowy jest zabójczy, a narażone są na niego głównie koty wychodzące.

Glikol etylenowy to silnie trująca substancja, która stanowi zagrożenie dla naszych zwierząt szczególnie jesienią i zimą. Dlaczego?

Co to jest glikol etylenowy?

Glikol etylenowy (GE) to organiczny związek chemiczny będący najprostszym alkoholem polihydroksylowym, a zarazem i najprostszym alkoholem cukrowym. To związek o najsilniejszym działaniu toksycznym z grupy alkoholi dwuwodorotlenowych. W czystej postaci jest bezbarwną, bezzapachową, syropowatą cieczą o słodkawym posmaku. Glikol etylenowy jest silnie toksyczny, a jego połknięcie może spowodować śmierć.

Gdzie można go znaleźć?

Substancja ta znajduje się w wielu powszechnie stosowanych płynach.

  • płyn zapobiegający zamarzaniu
  • płyny hamulcowe
  • płyny do chłodnic
  • zimowe płyny do spryskiwaczy
  • instalacje grzewcze, chłodnicze i klimatyzacyjne
  • rozpuszczalniki farb i lakierów

Glikol etylenowy – śmiertelna trucizna

Śmiertelność u kotów po spożyciu GE sięga 96-100%! Śmiertelna dawka tej trucizny to około 1-1,4 ml na kg masy kota, zatem do zatrucia przeciętnego mruczka wystarczy jedynie 3-4 ml. A do wyraźnych objawów dochodzi już przy dawce od 0,2 ml do 0,4 ml na kg masy ciała zwierzęcia.

Dlaczego glikol etylenowy zagraża kotom?

Naszym kotom najbardziej zagraża glikol stosowany w motoryzacji. Do zatruć najczęściej dochodzi w okolicach lotnisk, warsztatów samochodowych, parkingów. Dlaczego? Ponieważ istnieje możliwość wycieku toksycznej substancji z chłodnicy. Co więcej, zdarza się to dość często. Tęczowe plamy na jezdniach lub w kałużach to właśnie wyciek glikolu. Koty wychodzące lubią skrywać się pod autami czy też pod ich maskami. Jeśli z przewodów wydobywa się niebezpieczny glikol – bardzo łatwo o zatrucie.

Zwierzęta najczęściej spożywają płyn, który wyciekł z chłodnicy bądź wypijają go wraz z wodą spuszczoną z instalacji. Substancja ta nie wyróżnia się atrakcyjnym zapachem, ale bardzo słodki smak może przyciągać zwierzaki. W niektórych przypadkach do zatrucia wystarczy już to, że kot zanurzy pyszczek w takim roztworze. Albo łapkę, a potem ją obliże. W niektórych krajach dodaje się do tych substancji gorzkie aromaty, by odstraszyć od nich zwierzęta. W Polsce pomysł ten nie uzyskał akceptacji.

Objawy zatrucia

Glikol etylenowy szybko wchłania się z przewodu pokarmowego, a słabo innymi drogami. Dlatego najgroźniejsze jest połknięcie substancji. W przebiegu zatrucia dochodzi do rozwoju kwasicy metabolicznej, a także uszkodzenia nerek, wątroby, mózgu i ogólnego układu nerwowego (OUN).

Zatrucie glikolem etylenowym

W pierwszych godzinach (do 12 godzin) po spożyciu występują:

  • zachowanie podobne do takiego, które wskazuje na upojenie alkoholowe
  • bóle brzucha
  • przyspieszony oddech
  • oddychanie z otwartym pyszczkiem
  • nudności
  • wymioty
  • słodkawy zapach w okolicy jamy ustnej
  • zwiększone pobieranie wody
  • oczopląs
  • ślinotok
  • spadek temperatury ciała
  • silne pobudzenie albo wręcz przeciwnie – apatia

Potem (12-24 godziny po spożyciu) pojawiają się:

  • zaburzenia świadomości
  • zwężenie źrenic
  • śpiączka
  • drgawki
  • drżenie głowy
  • hipotermia
  • spadek siły mięśni
  • niemożność utrzymania pionowej pozycji
  • skąpomocz przechodzący w bezmocz, będący objawem ostrego uszkodzenia nerek
  • krwiomocz
  • postępująca depresja OUN
  • kwasica metaboliczna
  • niedotlenienie komórek mózgu
  • zatrzymanie akcji oddechowej
  • upośledzenie przepływu krwi przez nerki i ich niedotlenienie
  • hipokalcemia – niedobór wapnia we krwi
  • tężyczka – zaburzenie przewodnictwa nerwowo-mięśniowego spowodowane przez obniżony poziom wapnia

Rozpoznanie

Nie jest dostępny test, który w prosty sposób stwierdza obecność toksyny w organizmie. Diagnoza polega na wywiadzie z opiekunem. W przypadku wychodzących kotów trudno o całkowitą kontrolę, jednak jeśli zobaczymy, że kot zlizuje coś z ziemi albo kręcił się w okolicy auta – koniecznie powiedzmy o tym weterynarzowi. Jako główny dowód w diagnozie zatrucia glikolem etylenowym służą wytrącone kryształy kwasu szczawiowego w nerkach.

Leczenie

Gdy mamy podejrzenie, że kot spożył substancje toksyczne, niezwykle ważne dla jego zdrowia i życia są pierwsze godziny. Dlatego nie czekajmy na poważniejsze objawy. Aby uratować zwierzę, należy jak najszybciej zgłosić się do lekarza weterynarii. Rokowanie przy zatruciu glikolem jednak najczęściej jest złe…

Prowokowanie wymiotów ma sens i jest bezpieczne jedynie przez pierwsze kilkadziesiąt minut od spożycia trucizny. Niestety na koty nie działa leczenie, które można stosować u psich czworonogów. Lekarz zdecyduje o ewentualnym płukaniu żołądka, kroplówkach, podaniu węgla. Pacjentowi, który spożył glikol, podaje się najczęściej alkohol etylowy, ponieważ glikol metabolizowany jest przez ten sam enzym – dehydrogenazę alkoholową – co etanol. Pozwala to ograniczyć przekształcanie glikolu do szkodliwych metabolitów: aldehydu glikolowego, kwasu glikolowego, kwasu glioksalowego i kwasu szczawiowego. Leczenie to nie pozostaje jednak obojętne dla organizmu kota i może mieć negatywne skutki. W końcu etanol to także trucizna.

Niestety często zmian, do których już doszło, nie da się odwrócić. Znacznie łatwiejsze od radzenia sobie z zatruciem glikolem etylenowym jest zapobieganie mu. Co więc możesz zrobić? Zamknij butelki ze środkiem zapobiegającym zamarzaniu, płynem chłodniczym oraz tym od spryskiwaczy i bezpiecznie usuń z powierzchni, jeśli zostanie rozlany. To śmiertelna trucizna – uważajmy, by czworonóg nie miał do niej dostępu!

Autor: Nikoletta Parchimowicz