Australijskie miasto wprowadzi godzinę policyjną dla kotów?


Pomysł radnych miasta Adelaide głośno krytykuje Brian May, gitarzysta legendarnego zespołu Queen. "Co za żałosny drań wymyślił coś takiego?!"

Choć w Polsce koty domowe chodzące po dworze nie wydają się budzić w nikim specjalnego zdziwienia, w wielu krajach taka swoboda wywołuje spore kontrowersje. Opiekunom wychodzących mruczków zarzuca się m.in., że ich pupile pośrednio niszczą środowisko, zabijając ogromne liczby małych zwierząt, co prowadzi do wymierania niektórych gatunków. W jednym z australijskich miast powstał projekt, zgodnie z którym miałaby zostać wprowadzona godzina policyjna dla kotów. Fakt ten nagłośnił jeden z najpopularniejszych muzyków na świecie, który w ostrych słowach skomentował tę sprawę w mediach społecznościowych.

Godzina policyjna dla kotów w Adelaide

Projekt zakładający ograniczenie kociej wolności zaproponowali miejscowi radni. Zgodnie z nim, koty mogłyby przebywać na dworze tylko w ciągu dnia, z kolei od 21 do 7 miałyby być obowiązkowo zamknięte w domach. Zwierzęta poruszające się po okolicy poza wyznaczonymi godzinami miałyby być wyłapywane, a ich opiekunowie – zobowiązywani do zapłacenia grzywny w wysokości 187,5 dolarów (ok. 740 zł).

Australijski oddział Królewskiego Towarzystwa Zapobiegania Okrucieństwu wobec Zwierząt (RSPCA) wprawdzie wspiera samą koncepcję, ale ma też pewne obawy. Ponieważ każdy mógłby złapać kota, który „łamałby” zasady, istnieje duże ryzyko wystąpienia nadużyć. Zwłaszcza ze strony osób, które zwyczajnie nie lubią tych zwierząt.

Brian May staje po stronie kotów

Kontrowersyjny pomysł australijskich urzędników zainteresował światowe media po tym, jak skomentował go brytyjski muzyk Brian May. Gitarzysta zespołu Queen wraz z kolegami w ubiegłą środę wystąpił na stadionie Adelaide Oval. Gdy następnego dnia przeglądał lokalną prasę, zauważył – tuż obok relacji z koncertu – nagłówek tekstu o godzinie policyjnej dla kotów. Projekt ograniczenia wolności australijskich mruczków oburzył May’a, który w ostrych słowach podzielił się swoją opinią na ten temat. Poniżej fragment wpisu z Instagrama, który zamieścił muzyk:

Zamierzają ODŁAWIAĆ KOTY?!! Co za żałosny drań wymyślił coś takiego? Takie prawo umożliwiłoby najgorszym elementom społeczeństwa legalne znęcanie się nad zwierzętami sąsiadów. To absolutnie podłe. Cóż, my też mamy u siebie drani, którzy tylko szukają okazji, by lekceważyć zwierzęta, jakby były szkodnikami. Walczymy z nimi. Dzień po dniu. Walczcie z tym, drodzy przyjaciele z Adelaide – nie pozwólcie, by te brutale wygrały. Koty mają takie samo prawo do patrolowania ulic, jak ludzie. Co wymyślą potem? Ustanowią godzinę policyjną dla ptaków na wypadek, gdyby miały nabrudzić komuś w ogrodzie? Zwracam też uwagę na to, jak kiepska jest to próba udawania, że chodzi o ochronę dzikich zwierząt. Nie chodzi. (…)

View this post on Instagram

At breakfast, the morning after our collective celebration last night at the Oval, Adelaide. Nice front-page review in the local paper. Thanks guys. But what is catching my eye is the revolting headline that shares the front page. They’re gonna TRAP CATS ?!! What miserable bastard thought that one up ? A law like this would give the worst elements of society Carte Blanche to abuse their neighbours’ pets. How absolutely vile. Well, we have miserable bastards back home too, always looking for ways to disrespect animals, as if they were ‘pests’. We fight them. Day in and day out. Fight this, dear friends in Adelaide – don’t let the brutal elements win. Cats have as much right to patrol the streets as humans. What are they gonna do next ? Put a curfew on birds in case they might poop on Mr. Precious’s garden ? I also note the lame attempt to try to pretend this is about protection of wild animals. It’s not. And do they [email protected] cats only scratch at night ? Jeez… !! ADELAIDE FOLKS ! Fight for the dignity of your non-human animal friends. Message your outrage to your MP’s and local councillors. Make sure this barbaric unworkable piece of nonsense gets laughed out of court. ????Am I an interfering foreigner ? Yes. But this is part of a global fight that we must win. ???? Just for the record, yes I did see the other headline about a father killing his daughter. The difference is, I can do nothing about this. About abuse of animals, I CAN do something. I can use my voice. This is what I choose to do. Bri

A post shared by Brian Harold May (@brianmayforreal) on

Czy apel May’a, który obecnie cytują media z całego świata pomoże uchronić australijskie koty przed wprowadzeniem nowych, niepokojących zasad? Niewykluczone, że nieoczekiwany rozgłos, jaki znany muzyk zapewnił tej sprawie skłoni urzędników do przemyślenia raz jeszcze całego projektu. Pozostaje nam czekać na dalszy rozwój sytuacji.

Jaka jest wasza opinia? Czekamy na komentarze!

źródło: dailymail.co.uk

Autor: Agata Kufel