Gry dla kota – 5 darmowych aplikacji. Jak z nich rozsądnie korzystać?


Twórcy aplikacji mobilnych myślą także o kotach. W jakie gry może pograć nasz mruczek?

Większość z nas nie wyobraża sobie życia bez swojego smartfona. Służą nam nie tylko do kontaktowania się z innymi, ale dostarczają też informacji i stanowią źródło rozrywki. Tak się składa, że nie tylko dla ludzi – do pobrania jest sporo aplikacji stworzonych z myślą o kotach. No właśnie: gry dla kotów – jak to z nimi jest?

Mobilne gry dla kotów – jak korzystać, by nie zaszkodzić?

Choć jest ich bardzo wiele, gry dla kotów na ogół opierają się na jednym i tym samym schemacie. Imitują polowanie – na ekranie smartfona lub tabletu porusza się jakiś obiekt (myszka, piłka, robaczek), który ma przyciągnąć uwagę kota i skłonić go do próby „złapania”. Do tego dochodzą wibracje i efekty dźwiękowe – to z reguły wystarczy, by nasz mruczek jak zahipnotyzowany pukał łapką w urządzenie. Tylko czy to na pewno „zdrowa” rozrywka?

Problem z wirtualnym polowaniem jest taki, że jest ono… wirtualne. Zdobycz istnieje tylko na ekranie i kot nie może jej pochwycić – to sprawia, że polowanie może trwać w nieskończoność i nigdy nie skończy się zadowalającym wynikiem. To z kolei może – i po pewnym czasie z pewnością tak właśnie się stanie – wprawić kota we frustrację. A to zdecydowanie nie jest dla niego zdrowe – podobnie, jak pościgi za laserowym wskaźnikiem.

gry dla kotów
fot. Shutterstock

Pamiętajmy, że kot nie zdaje sobie sprawy, że w tego typu grach jest z góry „skazany na porażkę” – będzie próbował i próbował, coraz bardziej się denerwując. Niewykluczone, że w ferworze polowania zrzuci urządzenie i je uszkodzi. Może też dojść do tego, że „uzależni się” od wirtualnej rozrywki i za każdym razem, gdy będziesz wyciągał smartfona, będzie próbował zaglądać ci w ekran. To sygnał, że sprawy zaszły zdecydowanie za daleko!

Czy to oznacza, że gry dla kotów są jednoznacznie złe? Niekoniecznie – są sytuacje, gdy bywają pomocne, bo pozwalają odciągnąć uwagę kota i na chwilę go czymś zająć, np. podczas długiej podróży lub w kolejce u weterynarza. Jeśli kot „gra” sporadycznie, krótko i zawsze pod stałą kontrolą opiekuna, to nie stanie mu się nic złego. Kluczowy jak zawsze jest umiar i rozsądek właściciela.

Gry dla kotów – 5 darmowych aplikacji na iOS i Androida

Poniżej znajdziecie 5 przykładowych gier dla kotów, które mogą przydać się, gdy zajdzie potrzeba szybkiego zajęcia uwagi waszego kota. Wszystkie są darmowe i dostępne zarówno dla posiadaczy urządzeń z systemem Android, jak i produktów Apple.

1. Mouse for Cats

gry dla kotów
fot. Google Play

Klasyka gatunku – po ekranie porusza się zabawka-myszka. Myszki mają różne kolory, a aplikacja liczy liczbę uderzeń. Animacja 2D zwiększa realizm, a w grze dodatkowo są odtwarzane dźwięki w spektrum słyszalnym dla kotów.

2. JitterBug

gry dla kotów
fot. Google Play

Bardzo popularna gra, która polega na łapaniu łapką kolorowych owadów. Biedronki, pająki, dżdżownice – jest tego naprawdę sporo. Rozgrywka składa się z pięciu rund, z których każda trwa po 15 sekund – na koniec pojawia się podsumowanie celnych ciosów.

3. Cat Alone 2 – Cat Toy

gry dla kotów
fot. Google Play

Gra ma sześć etapów – na każdym z nich do trafienia jest inna „ofiara” i dopasowana do niej animacja. Kot może m.in. gonić biegającego po ekranie pająka, próbować złapać krople wody czy „bawić” się ruchomym piórkiem.

4. Simulator Cat Fishing

gry dla kotów
fot. Google Play

Jak sama nazwa wskazuje, gra polega na łowieniu rybek, których ilość zwiększa się z każdą rundą. Łącznie dostępne są trzy poziomy, a na każdym z nich aplikacja zlicza celne trafienia kociego gracza.

5. Lonely Cat Toy

gry dla kotów
fot. Google Play

W tej grze kot może polować na siedem różnych obiektów, m.in. ryby, żuki, ptaszki i kłębki włóczki. Twórca aplikacji wykorzystał też sześć różnych efektów dźwiękowych, by rozgrywka była jeszcze bardziej interesująca dla mruczka.

Gry dla kotów – tylko z umiarem i pod kontrolą

Jeśli masz ochotę sprawdzić, jak twój kot zareaguje na mobilną rozrywkę, nie mówimy bezwzględnie „nie”. Tego typu gry, włączane na krótko i tylko od czasu do czasu, mogą urozmaicić codzienną rutynę mruczka. Ważne jednak, aby cały czas kontrolować rozgrywkę, a po jej zakończeniu nie zostawiać kota „z niczym”. Można dać mu smakołyk lub płynnie przejść do zabawy w tradycyjne polowanie z prawdziwą zdobyczą, którą koniecznie trzeba pozwolić mu złapać. Trzeba też pamiętać, że niektóre koty po prostu nie interesują się „ludzkimi ekranami” – nie próbujmy tego zmieniać na siłę. W zamian wyjmijmy wędkę 😉

Czy wasze koty korzystają ze specjalnych aplikacji dla mruczków? Pozwalacie im grać na swoich smartfonach? Podzielcie się doświadczeniami i opiniami w komentarzach!

Autor: Agata Kufel