Kocimiętka – jak naprawdę działa? Naukowcy wyjaśniają


Większość kotów wprowadza w błogi stan, niektóre jednak mają ją w... głębokim poważaniu. Jak działa kocimiętka?

Lubimy przekornie mówić, że kocimiętka jest dla kotów pewnego rodzaju narkotykiem. Być może twój mruczek znajduje się w tej grupie, która z nieskrywanym entuzjazmem reaguje na tę roślinę. Trzeba przyznać, że choć z pozoru niewinna, to potrafi wywołać ona u kota spektrum szaleńczych zachowań. Jak działa kocimiętka?

Euforyczny stan

Zacznijmy od tego, że kocimiętka nie działa na każdego kota – jej działanie jest bowiem uwarunkowane genetycznie – ani nie na kocięta przed osiągnięciem około 6. miesiąca życia i dojrzałości płciowej. Reakcja na nią trwa mniej więcej 10 minut, po czym zwierzę staje się tymczasowo odporne na działanie tej rośliny na jakieś 30 minut.

Więcej o samej kocimiętce pisaliśmy TUTAJ.

Jak działa kocimiętka?

Nepetalakton, czyli jeden z lotnych związków chemicznych (swoim działaniem przypomina kocie feromony) kocimiętki dostaje się do tkanki nosowej kota. Tam z kolei wiąże się z receptorami białkowymi stymulującymi neurony czuciowe. Następnie wpływa na pewne obszary znajdujące się w mózgu, które są związane z pożywieniem, a także zachowaniami drapieżnymi i seksualnymi.

Dr Nicholas Dodman podaje kilka wyjaśnień dotyczących reakcji kotów na kocimiętkę. Według niego niektóre zachowania z pewnością wskazują na to, że ta roślina wprawia w mruczki w nastrój do zabawy. Z kolei żucie jej i ślinienie się wiąże się z pożywieniem, a turlanie się czy pocieranie może być związane z popędem seksualnym. Natomiast tandemowe kopanie tylnymi łapkami uważa za zachowanie drapieżne, które jest zbliżone do pogoni.

Cóż, wygląda na to, że ta z pozoru niewinna roślina uaktywnia u kotów wiele naturalnych, instynktownych zachowań. Co więcej, na chwilę pozbawia je wszelkich zahamowań.

Kocimiętka łagodzi spory?

Ostatnie badania sugerują, że cząsteczka nepelaktonu jest podobna do cząsteczek opioidów nie tylko ze względu na zbliżoną budowę, ale również opiodyczne działanie. Oznacza to, że stymuluje receptory opiodyczne, które znajdują się w mózgu, w podobny sposób, w jaki robi to morfina.

Uważa się również, że kocimiętka może pomóc w niektórych sytuacjach np. wtedy, kiedy dwa koty toczą między sobą walkę. Mruczki, które się ze sobą nie dogadują, po zażyciu tego zioła mogą spojrzeć za swój spór inaczej. Mianowicie w nowym, bardziej przyjaznym świetle.

A jak działa kocimiętka na twojego kota? Reaguje na nią czy może jest mu całkowicie obojętna?

Autor: Magdalena Olesińska