Tych rzeczy nigdy nie powinieneś robić, jeśli chcesz nauczyć kota dobrego wychowania!


Proste sposoby, aby wychowanie kota było oparte na wzajemnym szacunku, współpracy i dobrej zabawie.

Często zastanawiamy się, jak nauczyć kota reagowania na nasze polecenia. Zdarza się, że popełniamy błędy. Warto zdawać sobie z nich sprawę! Może się wydawać, że nauczenie mruczków reagowania na nasze polecenia jest niemal niemożliwe. Gdzieś w naszych głowach zakodowało się postrzeganie tych zwierzaków jako niezależnych i raczej nieskorych do wspólnych treningów. A jednak! Koty są bardzo inteligentne i odpowiednio stymulowane mogą zacząć odbierać wspólne ćwiczenia jako dobrą zabawę. Wystarczy przestrzegać kilku zasad i unikać najczęstszych błędów, które omawiamy poniżej.

1. Chwalenie kota, choć nie zrobił tego, o co nam chodziło

Nagroda jest dla kota bardzo ważną informacją. To dla niego sygnał, że powinien powielać dane zachowanie. Dlatego tak istotne jest nagradzanie zaraz po wykonaniu zadania, regularne i odczuwalne (tzn. wykorzystujące coś, co kotu sprawi prawdziwą przyjemność, np. smakołyk czy głaskanie).

Przy trenowaniu konkretnych umiejętności czasem może coś nie wychodzić. Wówczas kot nie powinien dostać pochwały, bo nie chodzi o to, by nagradzać go za cokolwiek. Jeśli całkowicie nas ignoruje, odchodzi, nie ma ochoty w danym momencie współpracować, nie powinniśmy dawać mu nagrody „za nic”. Takie ludzkie zachowanie polepsza tylko nasze samopoczucie, bo mamy wrażenie, że podziękowaliśmy kotu za cierpliwość do nas, ale nie tędy droga. Łatwo w ten sposób pomieszać mruczkowi w głowie – nie będzie on wówczas wiedział, jakiego zachowania od niego oczekujemy i za co jest nagradzany. Jeśli zastanawiasz się, jak nauczyć kota czegokolwiek, weź sobie do serca tę zasadę: nagroda za każdy sukces i każdą próbę wykonania zadania, a brak reakcji na złe zachowanie.

2. Nagradzanie złego zachowania

To, czym w rozumieniu kota jest nagradzanie zachowań, może być dla ciebie zaskoczeniem. Wyobraź sobie, że twój mruczek pije brudną wodę ze zlewu. Najprawdopodobniej reagujesz na to, przeganiając go, zabierając z kuchni i uniemożliwiając dalsze raczenie się tym „przysmakiem”. Natomiast mogę się założyć, że nie zwracasz szczególnej uwagi na kota, gdy grzecznie pije czystą wodę ze swojej miseczki. Gdzie popełniasz błąd?

Nagradzasz złe zachowanie swoją reakcją – mimo że negatywnie, to jednak zwracasz uwagę na kota! Choć tobie wydaje się, że go tylko przeganiasz. Dla niego to jednak jasny sygnał, że robi coś, co cię interesuje, więc powiela swoje zachowanie. Co więc robić? Zamiast reagować na niepożądane nawyki, ignoruj je, a nagradzaj te dobre. Pogłaszcz lub pochwal mruczka, kiedy robi coś, co ci odpowiada.

jak nauczyć kota dobrze się zachowywać?
fot. Shutterstock

3. Walka z zachowaniami instynktownymi

Życie z kotem, jakkolwiek wspaniałe, może być niekiedy kłopotliwe. Wszyscy znamy porwane firanki, podrapane kanapy czy zasiusiane łóżka. Niestety, często te zachowania wiążą się z kocim instynktem. Próba ich eliminacji może się skończyć jeszcze większymi problemami. Co robić w takiej sytuacji?

Przekierowywać niepożądane zachowania na inne, które nam odpowiadają – to najlepsza rada, jak nauczyć kota szanowania naszych mebli i innych elementów wystroju. Nigdy nie karć mruczka za zachowania pierwotne. W zamian za to pokaż mu alternatywne miejsce ich rozładowywania. Kiedy następnym razem zobaczysz swojego kotka drapiącego fotel, skieruj jego uwagę na drapak i oczywiście nagradzaj za każdym razem, kiedy przeniesie na niego swoją aktywność. W przypadku niemile widzianego chodzenia po półkach czy parapetach, rozważ zamontowanie kocich torów przeszkód, gdzie mruczek będzie mógł spełniać swoje włóczęgowskie i eksploracyjne potrzeby.

4. Planowanie, ile czasu potrwa trening

Jako ludzie jesteśmy przyzwyczajeni do regularności i systematyczności w trenowaniu. Przykładem może być zwykła siłownia – staramy się chodzić na nią konkretnego dnia, o tej samej porze i spędzać na treningu określoną ilość czasu. Z kotami jest inaczej. Te zwierzaki szybko się nudzą i dekoncentrują, dlatego najlepsze dla nich są bardzo krótkie, ale intensywne treningi – 3-5 minut i koniec. Nie ma też potrzeby planowania z góry czasu, kiedy mają się one odbywać. Po prostu wykorzystajmy moment, gdy kot jest zrelaksowany, ale aktywny, np. przy wspólnej zabawie. Dobra będzie też chwila, gdy sam przyjdzie połasić się do nas, kiedy parzymy sobie herbatę lub oglądamy film. Niech to będzie spontaniczny czas we dwoje!

Planowanie długich sesji czy bloków to pułapka, w którą często wpadamy, ponieważ przyzwyczailiśmy się do tego, że dobry trening powinien być angażujący i wymagać od nas świadomego wysiłku. I właśnie słowo „świadomy” jest tu kluczowe. Jako opiekunowie musimy sobie uświadomić, że nasz mruczek właściwie nie wie, dlaczego chcemy go nauczyć siadać, podawać łapkę czy obracać się na naszą prośbę. Inaczej niż człowiek, nie widzi w tym sensu, a więc nie ma żadnej determinacji. Aby trening był efektywny, musimy zadbać, by przede wszystkim stał się dobrą zabawą i zaciekawił kota na tyle, że pupil będzie chciał zaangażować się we współpracę z nami.

fot. Shutterstock

Jak widzisz, zasady dobrego wychowania nie są trudne. Wystarczy zaangażowanie oraz nastawienie na wspólną zabawę i miło spędzony czas. Tylko tyle i aż tyle. Powodzenia!

Autor: Julia Dzierżak