Jak nazwać kota? Tak powinno brzmieć kocie imię według naukowców

Proste czy wymyślne, długie czy krótkie? Jakie imię jest najlepsze z punktu widzenia kota?

„Jak nazwać kota?” – to pytanie zadawał sobie przynajmniej raz w życiu każdy opiekun mruczącego czworonoga. Szukając imienia dla nowego członka rodziny przyjmujemy różne kryteria – jedni dopasowują je do cech zewnętrznych zwierzęcia, niektórzy czerpią inspirację z ulubionych filmów i książek, jeszcze inni zdają się na przypadek. Mało kto natomiast zastanawia się nad… preferencjami samego kota.

Brzmi dziwnie i niedorzecznie? A jednak! Zdaniem specjalistów nie każde kocie imię jest jednakowo „dobre” – niektóre brzmią w kocich uszach znacznie lepiej od pozostałych. Według tej teorii, jeśli chcemy, by nasz mruczek bez problemu reagował na nasze wołanie, podczas dokonywania wyboru powinniśmy uwzględnić kilka istotnych czynników. Jakich? Dowiecie się poniżej.

Jak nazwać kota? Cechy imienia idealnego

jak nazwać kota
fot. Shutterstock

To, co wydaje nam się piękne i oryginalne, niekoniecznie musi sprawdzać się w codziennym życiu. Jeśli twój kot – mimo wielokrotnego powtarzania – wydaje się być „głuchy” na dźwięk swojego imienia, nie musi to oznaczać, że celowo cię ignoruje. Możliwe, że po prostu dany wyraz nie brzmi w jego uszach dość wyraźnie, by skłonić go do reakcji. Jak wyjaśnia dr Uri Burstyn:

Kocie uszy są nastawione na wychwytywanie wysokich dźwięków. Słyszą je znacznie lepiej niż niskie tony, ponieważ większość kocich ofiar – ptaki i gryzonie – komunikuje się na wysokich częstotliwościach, których my, jako ludzie, często nie jesteśmy w stanie usłyszeć.*

źródło: nerdist.com

Co z tego wynika? Imię, które kończy się niskim tonem (np. Lancelot), będzie przez kota odbierane znacznie słabiej niż takie, którego ostatnia sylaba słowa jest dźwiękiem zawierającym więcej wysokich częstotliwości (np. Pixie). To jednak nie wszystko – kocie uszy są też wrażliwe na głoski syczące i szeleszczące. Takie imiona, jak Puszek, Szafirek czy Salsa powinny każdorazowo spotykać się żywszą reakcją zwierzęcia (wyjąwszy oczywiście sytuacje, w których kot po prostu nie ma ochoty odpowiedzieć na wołanie 😉 ).

jak nazwać kota
fot. Shutterstock

A co z długością? Specjaliści podpowiadają, że koty łatwiej uczą się dłuższych imion, które mają 3-4 sylaby (tu automatycznie wspominamy Filemona i Bonifacego). Podsumowując: dobre imię powinno nie być za krótkie, ma syczeć i/lub szeleścić i w miarę możliwości nie zawierać zbyt wielu niskich dźwięków.

Zanim ogarnie was zniechęcenie, uspokajamy – to tylko wskazówki, które warto, ale niekoniecznie trzeba brać pod uwagę. W rzeczywistości większość z nas, zwracając się do kota, instynktownie przemawia wyższym niż normalnie głosem. Pamiętajmy, że to właśnie intonacja i zabarwienie emocjonalne głosu są najlepiej „dekodowane” przez naszych pupili – jeśli będziemy przemawiać do nich przyjaznym tonem i niezbyt głośno, z pewnością doczekamy się z ich strony uwagi. Oczywiście wtedy, gdy uznają to za stosowne 😉

Autor: Agata Kufel