Jak smakuje koci świat?


Ostatnie lata badań pozwalają nam lepiej wczuć się w koci świat zmysłów. Odkrycia naukowców totalnie zaskakują!

Kocie zmysły zwykło uważać się za bardzo czułe i wyrafinowane. Te futrzaste stworzenia odbierają świat inaczej niż my. Czułe powonienie, widzenie o zmroku, bezszelestny chód, niezwykły zmysł równowagi – wszystko to czyni z kotów doskonałych łowców. A co ze smakiem? Czy jest równie wysublimowany?

Jak smakuje koci świat?

Jeszcze niedawno uważano zmysł smaku za pełniący marginalną rolę w życiu mruczków. Niesłusznie.

Koty mają mało kubków smakowych, zaledwie kilkaset. Niewiele w zestawieniu z psem posiadającym ich około 2 tysięcy i człowiekiem szczycącym się zawrotną liczbą 9 tysięcy kubków! Z tego powodu koty nie odczuwają smaków tak samo jak my – najbardziej upośledzone są względem słodyczy. Każdy koci kubek smakowy zawiera od kilkudziesięciu do 150 receptorów zmysłu smaku. Kubki smakowe u kotów, oprócz języka umiejscowione są także na ścianie gardła oraz na podniebieniu.

kot oblizuje się
fot. Shutterstock

Jeśli nie smak to co decyduje o wyborze pokarmu?

Okazuje się, że przede wszystkim koty wybierają pokarm węchem, a tego możemy im z całą pewnością pozazdrościć. Nie bez znaczenia jest też tekstura pokarmu, jego temperatura, zawartość tłuszczu i białka oraz gęstość. To dlatego kot woli świeżo otworzoną puszkę z karmą od tej samej, ale wyjętej prosto z lodówki. I dlatego lubi masło i tłustą śmietankę – tłuszcz jest nośnikiem zapachu i smaku. Wyrafinowane kocie upodobania co do tekstury pożywienia sprytnie wykorzystują specjaliści od marketingu i producenci karm dla zwierząt.

miska z kocim jedzeniem na drewnianej podłodze
fot. Shutterstock

Ile smaków wyczuwa kot?

Koty domowe oraz dzikie rozróżniają 4 smaki: kwaśny, gorzki, słony i umami (zwany też mięsnym). Nie są natomiast w stanie rozróżnić smaku słodkiego, gdyż w toku ewolucji doszło u nich do uszkodzenia jednego z genów, ważnego dla budowy receptora smaku słodkiego. Ma to swoje racjonalne wytłumaczenie. Jako zdeklarowani mięsożercy koty nie potrzebują odczuwania słodyczy, charakterystycznej dla pokarmów węglowodanowych. Dlatego kocie przysmaki to nie słodycze, a kąski o mocnym, mięsnym smaku i dużej zawartości tłuszczu, będącego świetnym nośnikiem substancji smakowych.

Gorzki smak kociego życia

Naukowcy odkryli, że koty mają co najmniej siedem sprawnych receptorów gorzkiego smaku. Gorycz to prosty sygnał – dany pokarm jest trujący i nie należy go spożywać. Gorzki smak ma wiele trujących roślin. Nie jest to jednak żadne pocieszenie dla zrozpaczonego i podrapanego opiekuna próbującego bez skutku podać kotu gorzką tabletkę… Ale chwila, kot to nie krowa, po co mu zdolność do wyczuwania goryczy?

kot kradnie owoce
fot. Shutterstock

Naukowcy mają na to dwa wyjaśnienia. Po pierwsze, smak gorzki może istnieć w celu zminimalizowania ryzyka spożycia toksycznych substancji występujących na powierzchni ciała, bądź innych związków obecnych u niektórych gatunków ofiar, np. bezkręgowców, płazów i gadów. Po drugie,  receptory smaku gorzkiego są zaangażowane także w ochronę organizmu przed wewnętrznymi toksynami, np. pochodzącymi od bakterii wywołujących choroby układu oddechowego.

Strefy smakowe to mit!

Wbrew dawniejszym doniesieniom, na języku – także kocim – nie istnieją strefy smakowe. Każdy kubek smakowy jest zdolny do odbierania każdego rodzaju smaku. Rysunki pokazujące strefy smakowe na języku ignorowały też istnienie smaku umami, znanego już od początku XX wieku.

Tajemnicze umami

Umami (w wolnym tłumaczeniu z japońskiego oznacza „pyszny”) to najbardziej tajemniczy smak. Bywa określany jako intensywny smak mięsny lub rosołowy. Występuje też u człowieka. Jego receptory znajdują się na całej powierzchni języka. Receptory smaku umami są wrażliwe na kwas glutaminowy (aminokwas) i jego sole. Glutaminiany występują głównie w pokarmach bogatych w białko zwierzęce, w sosach i potrawach sfermentowanych. Smak umami to smak wszystkich aminokwasów, budujących żywe organizmy, sygnalizuje – w tym pożywieniu jest dużo smacznego białka zwierzęcego, idealnego dla kota!

Smaki dzieciństwa

Koty miewają dziwne upodobania smakowe. Jedne uwielbiają oliwki, inne brokuły. Skąd im się to bierze?

kot je sałatę
fot. Shutterstock

Na preferencje pokarmowe kota dorosłego silnie wpływa to, czym karmiony był jako kociak oraz co jadła jego matka, nawet gdy on sam nie był jeszcze gotowy na spożywanie pokarmu stałego. Przeprowadzono badania, które wykazały, że u kociąt wytworzyć można bardzo dziwne i nietypowe preferencje pokarmowe, jeśli taki właśnie pokarm będzie przy nich spożywała matka.

Przykład. Jeśli kocica będzie żywiła się bananami w obecności kociąt, one też w przyszłości będą preferować banany, nawet gdy do wyboru będą miały surowe mięso czy rybę. Wyjaśnienie tego fenomenu podsuwa ewolucja, bo cóż dla kocięcia może być bardziej bezpiecznym pokarmem niż to, co jedzone przez matkę utrzymało ją w odpowiedniej kondycji, by owe młode mogły na świecie się pojawić?

kotka i kociak jedzą z jednej miski
fot. Shutterstock

Nie smakuje? To przez katar!

Zmysł węchu jest niezbędny, by kot miał apetyt. Z uwagi na małą ilość receptorów smakowych, to zapach a nie smak przyciąga kota do jedzenia. Jeśli u kota rozwija się zakażenie górnych dróg oddechowych, które blokuje nos, wynikiem będzie utrata apetytu.

Sposób na kocią głodówkę

Koty w warunkach silnego stresu – przeprowadzka, remont, choroba, nowy domownik, nowe zwierzę w domu, wizyta w lecznicy, goście, hałas itd. – mogą odmówić jedzenia całkowicie,  co z kolei w związku z ich specyficznym metabolizmem jest wyjątkowo niebezpieczne.

kot przy pustej misce
fot. Shutterstock

Jest pewien prosty trick na przerwanie kociej głodówki. Warto wykorzystać wiedzę o tym, czym karmiony był kot w dzieciństwie lub też co jadła jego matka. Te pokarmy mają największą szansę na przekonanie kota do spożycia posiłku. Z tego też powodu (a nie tylko z powodu możliwych sensacji żołądkowych) kocięta po przeniesieniu do nowego domu należy przez pewien czas karmić taką karmą, jaką dostawały w domu poprzednim, choćby była ona najgorsza z możliwych. Zmiany oczywiście z czasem można dokonać, ale powinna ona być stopniowa i przemyślana – radzi behawiorystka Katarzyna Ganszczyk.

Czy woda ma smak?

Dla nas, ludzi, czysta niegazowana, niechlorowana woda smakuje jak… woda. Nie ma smaku – powiemy krótko. Koty są innego zdania. Badania pokazują, iż mruczki mają wyraźne preferencje co do smaku wody i potrafią być bardzo wybredne. Woda pita z metalowej miseczki ma inny smak, który jedne koty uwielbiają, a u innych powoduje to w tył zwrot i odmowę wypicia choćby kropelki.

Gdy kot pije za mało wody

  • zmień miseczkę z metalowej czy plastikowej na ceramiczną
  • pamiętaj o codziennej wymianie wody
  • pozwól kotu na picie wody z kranu lub zakup specjalną fontannę dla kota

Niektóre koty preferują wodę płynącą z kranu lub kociej fontanny, co prawdopodobnie wynika z jej silniejszego natlenienia, inne natomiast nie wypiją wody świeżej, za to delektują się tą odstaną i nawet dość mętną. Prawdopodobnie decydujące są indywidualne upodobania oraz doświadczenie życiowe danego osobnika. Jednego możemy być pewni – dla kota woda to cały ocean smakowych doznań.

Wiedza o funkcjonowaniu zmysłu kociego smaku to nie tylko kilka ciekawostek, to realna pomoc w codziennym życiu z mruczkiem.

Autor: Joanna Nowakowska